⏱️ 2 min.

Fanatec App – nowe centrum sterowania sprzętem w końcu gotowe

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

22-08-2025 11:08
Fanatec App – nowe centrum sterowania sprzętem w końcu gotowe

Po miesiącach zapowiedzi Fanatec wreszcie wypuścił pełną wersję swojej nowej aplikacji do zarządzania sprzętem. Program zastąpił dotychczasowy bałagan w postaci osobnych narzędzi Fanalab i Driver Control Panel, oferując użytkownikom jedno scentralizowane centrum zarządzania kierownicami, pedałami i innymi akcesoriami.

Koniec z trzema programami naraz

Przez lata właściciele sprzętu Fanatec musieli żonglować pomiędzy Driver Control Panel do aktualizacji firmware’u a Fanalab do ustawień tuningu. Dodajmy do tego Firmware Updater i otrzymywaliśmy obraz klasycznej „niemieckiej organizacji” – czyli chaosu. Teraz wszystko skupiło się w jednym miejscu – Fanatec App. Producent podkreślił, że stare programy nie będą już rozwijane i zalecił migrację.

Fanatec App V1.0.0 – co nowego?

Nowa wersja wprowadziła szereg poprawek i dodatków. Najgłośniejszym elementem stała się integracja AI-coachingu od Track Titan. Nawet bez płatnej subskrypcji aplikacja analizuje 50 okrążeń miesięcznie. Ci, którzy chcą więcej, mogą wykupić dodatkowe pakiety. Niemiecka firma zaznaczyła:

Aplikacja pozwoli każdemu kierowcy, niezależnie od poziomu, zrozumieć swoje błędy i poprawić czasy na torze.

Do tego dochodzi tygodniowa darmowa wersja próbna systemu Trophi.AI, który doradza na żywo poprzez komunikaty głosowe w trakcie jazdy.

LED-y, profile i porządki

Fanatec App zaoferował też rozbudowaną sekcję personalizacji LED-ów i wyświetlaczy. Nowy interfejs użytkownika odchudzono, by nie przytłaczał gąszczem opcji. Dodatkowo uproszczono proces konfiguracji profili pod konkretne gry. Lista zmian obejmowała m.in.:

  • Dodanie wsparcia dla F1 25, Assetto Corsa EVO oraz nowych aut w iRacing.
  • Poprawę wykorzystania procesora.
  • Naprawę błędów z profilami użytkowników i odczytem telemetrii.
  • Automatyczne wykrywanie działającego w tle Fanalaba i sugestię jego odinstalowania.

Znane błędy i plany na przyszłość

Nie obyło się bez problemów. Producent uczciwie przyznał, że niektóre pedały wciąż bywają źle wykrywane, a suwak jasności LED-ów potrafi samoczynnie zresetować się do zera. Trwają także prace nad dalszą optymalizacją zasobożernej usługi FanateService. Fanatec zapowiedział dalszy rozwój:

Będziemy poszerzać listę obsługiwanych gier i samochodów, a także dodamy kolejne języki na podstawie opinii społeczności.

Komentarz

Z jednej strony dobrze, że Fanatec wreszcie zrobił porządek i dał użytkownikom jedną aplikację zamiast trzech. Z drugiej – to dopiero początek drogi. Jeśli optymalizacja i stabilność dorównają zapowiedziom, może faktycznie będzie to narzędzie godne XXI wieku. Na razie to raczej wersja „proszę o feedback” niż ostateczne rozwiązanie. Czyli norma w dobie gier zaliczających swoje debiuty w wersjach ze wczesnym dostępem.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

Redaktor działu Retro
Kocham klasyki – im starsze, tym piękniejsze. Chrom, zapach skóry i mechanika bez elektroniki to mój świat.

© 2026 MotoGuru.pl