⏱️ 2 min.

Antonelli odgryzł się po sprincie. W Miami znów ruszy z pole position

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

03-05-2026 08:05
Kimi Antonelli F1

Kimi Antonelli odpowiedział najlepiej, jak mógł po trudnym sprincie w Miami. Kierowca Mercedesa zdobył pole position do Grand Prix Miami, choć jego ostatnie okrążenie w Q3 nie było idealne.

Sprint był dla Antonellego kosztowny. Włoch spadł z drugiego na czwarte miejsce już po starcie, a po mecie otrzymał karę za wielokrotne przekraczanie limitów toru. Ostatecznie został sklasyfikowany na szóstej pozycji, co pozwoliło George’owi Russellowi zmniejszyć stratę w klasyfikacji kierowców z dziewięciu do siedmiu punktów.

Antonelli wygrywa kwalifikacje po trudnym początku dnia

W kwalifikacjach do Grand Prix Miami Antonelli odzyskał kontrolę nad weekendem. W Q3 uzyskał czas 1:27.798, którego nikt nie był w stanie poprawić w dwóch przejazdach. Włoch popełnił błąd na swoim finałowym okrążeniu. Pierwszy szybki przejazd wystarczył jednak do zdobycia pole position. To dla niego trzecie pole position z rzędu w kwalifikacjach. Antonelli przyznał po sesji, że sobota miała dla niego dwa zupełnie różne oblicza:

To był niesamowity dzień, znów jestem na pole position. Początek dnia był oczywiście trudny przez sprint, który nie poszedł po naszej myśli, ale jestem bardzo zadowolony z reakcji. To były dobre kwalifikacje. Trochę za bardzo się podekscytowałem na ostatnim okrążeniu Q3, ale pierwsze było wystarczająco dobre i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy.

Stres po błędzie w Q3

Końcówka kwalifikacji nie była dla Antonellego spokojna. Po porzuceniu drugiego okrążenia musiał czekać, aż rywale zakończą swoje próby. Kierowca Mercedesa nie ukrywał napięcia po wyjściu z auta:

Byłem bardzo zestresowany. Czekałem tylko, aż wszyscy skończą swoje okrążenia. Na końcu, jak mówiłem, mój czas wystarczył.

Start będzie kluczowy

Niedzielny wyścig w Miami będzie dla Antonellego testem przede wszystkim na pierwszych metrach. Sprint pokazał, że samo ustawienie na czele nie gwarantuje utrzymania pozycji, jeśli reakcja po zgaśnięciu świateł nie jest idealna. Antonelli liczy, że tym razem uniknie powtórki z krótszego wyścigu:

Mam nadzieję, że jutro wydarzy się magiczny start. Byłoby miło nie stracić żadnej pozycji. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy. Ten weekend jest dla nas trochę trudniejszy, ale trzymamy wszystko razem i maksymalizujemy osiągi.

Mercedes ma więc pole position, ale nie ma jeszcze spokojnego weekendu. Antonelli odzyskał inicjatywę po sprincie, lecz Grand Prix Miami może szybko zweryfikować, czy kwalifikacyjne tempo da się zamienić w pełną kontrolę wyścigu. Szczególnie, że obok Włocha wystartuje Max Verstappen.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl