⏱️ 4 min.

Leapmotor B05 za 106 900 zł. Tyle mocy i zasięgu nie daje nikt w tej cenie – porównanie z rywalami

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

24-04-2026 10:04
Leapmotor B05 - cena na tle rywali

Leapmotor B05 wchodzi na polski rynek z promocyjną ceną na poziomie miejskich elektryków, ale parametrami typowymi dla modeli z wyższej półki. Za 106 900 zł oferuje 218 KM, napęd RWD i do 401 km (WLTP) — wartości, których żaden konkurent w tej półce cenowej nie jest w stanie powtórzyć. W zestawieniu z autami kosztującymi podobnie i bezpośrednimi rywalami segmentu C widać, jak agresywnie Chińczycy ustawili swój cennik.

Cena stawia B05 obok mniejszych aut

W okolicach 105–110 tys. zł rynek oferuje głównie samochody miejskie lub hybrydy. Fiat Grande Panda Electric kosztuje 107 000 zł, ma napęd na przednie koła i zasięg 320 km. Za Citroëna ë-C3 Comfort Range (44,8 kWh) trzeba z kolei zapłacić 109 201 zł.

Renault Clio full hybrid E-Tech 160 stanowi wydatek 106 900 zł, ale nie jest autem elektrycznym. To hybryda segmentu B+, więc stanowi alternatywę cenową, a nie technicznego rywala dla B05. MG4 Standard 49 kWh jest najbliżej koncepcji Leapmotora, bo to kompaktowy elektryk z napędem na tylne koła. Obecnie w promocyjnej ofercie wyceniono go na 105 900 zł.

Parametry robią różnicę

Mierzący 443 cm długości Leapmotor B05 ma 218 KM, czyli więcej niż auta z podobnego poziomu cenowego. Fiat Grande Panda Electric i Citroën ë-C3 wytwarzają po 113 KM, natomiast Renault Clio full hybrid E-Tech zapewnia moc 160 KM. MG4 Standard 49 kWh ma z kolei 170 KM.

Fiat Grande Panda

Różnica jest widoczna również w zasięgu. B05 w podstawowej wersji zapewnia do 401 km WLTP, podczas gdy Grande Panda Electric i ë-C3 oferują, odpowiednio, 320 i 326 km. MG4 Standard 49 kWh bez ładowania pokona zaś 350 km.

Bezpośredni rywale są wyraźnie drożsi

W klasie kompaktowych elektryków B05 nie konkuruje już tylko z miejskimi autami za podobne pieniądze. Tu pojawiają się Citroën ë-C4 54 kWh, Peugeot E-308 54 kWh, Opel Astra Electric 54 kWh i BYD Dolphin Comfort 60 kWh. Każdy z nich jest droższy od Leapmotora.

  • Citroën ë-C4 54 kWh kosztuje 138 903 zł (w promocji), ma 156 KM, zasięg 416 km i napęd FWD.
  • Peugeot E-308 54 kWh kosztuje 171 600 zł, ma 156 KM, zasięg 397-415 km i napęd FWD.
  • Opel Astra Electric 54 kWh kosztuje 132 300 zł (w promocji), ma 156 KM, zasięg 422-454 km i napęd FWD.
  • Renault Megane comfort range kosztuje 179 900 zł, ma 218 KM, zasięg 468 km i napęd FWD.

RWD za tę cenę to najmocniejszy argument

Napęd na tylne koła nie jest w tej klasie oczywistością, szczególnie przy takiej cenie. Volkswagen ID.3, który właśnie doczekał następcy, i MGMG44 również od nawierzchni odpychają się za pomocą tylnych kół. Reszta wskazanych konkurentów korzysta z napędu na przednie koła.

 

W praktyce B05 łączy trzy rzeczy, które rzadko występują razem: niską cenę, wysoką moc i spory zasięg. Taki zestaw u europejskich kompaktów elektrycznych zwykle oznacza znacznie wyższą kwotę w cenniku.

Największy problem mają europejskie kompakty

Największa różnica cenowa pojawia się przy porównaniu z Renault Megane E-Tech. Jego silnik rozwija identyczną moc, co B05, ale to auto kosztuje o 73 000 zł więcej. Częściowo tę różnicę tłumaczy akumulator trakcyjny o pojemności 60 kWh. Tyle że Leapmotor B05 w odmianie PROMAX, wycenionej na 116 400 zł (w promocji), dysponuje 67,1 kWh.

Leapmotor B05 zmienia punkt odniesienia

Leapmotor B05 nie jest tylko kolejnym tanim elektrykiem z Chin. Celuje w segment kompaktów, ale cenowo wchodzi między miejskie auta na prąd. To przesuwa granicę tego, czego klient może oczekiwać za ok. 107 tys. zł.

Renault Megane E-Tech

Na papierze B05 wypada najmocniej tam, gdzie kupujący zwykle patrzą najpierw: cena, zasięg, moc i napęd. Rywale nadal mogą odpowiadać marką, siecią sprzedaży, wykończeniem albo zaufaniem, ale w czystym porównaniu katalogowym Leapmotor ma bardzo mocną pozycję.

Dla europejskich producentów to ostrzeżenie zapisane w cenniku.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

Redaktor
Mechanik z pasji, kierowca z wyboru. Od dzieciństwa rozbieram silniki, by później składać je lepiej niż fabryka.

© 2026 MotoGuru.pl