Mercedes nadaje tempo na Monzy. Verstappen traci ponad 0,8 s

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

George Russell znalazł się na czele tabeli podczas drugiego treningu przed Grand Prix Włoch na Monzy. Kierowcę Mercedesa ścigali Charles Leclerc i Kimi Antonelli, podczas gdy Max Verstappen tracił do lidera ponad 0,8 sekundy i zgłaszał problemy z samochodem.

Russell przed Leclerkiem i Antonellim

W pierwszej części FP2 kierowcy korzystali przede wszystkim z twardych i pośrednich opon. Russell szybko znalazł się na czele na twardej mieszance, wyprzedzając Antonellego o około 0,2 sekundy. Później rozpoczęły się przejazdy kwalifikacyjne na miękkim ogumieniu.

Antonelli uzyskał 1:22,700, ale niedługo później Russell poprawił wynik zespołowego kolegi o 0,014 sekundy. Następnie Charles Leclerc przebił czas Brytyjczyka o zaledwie 0,007 sekundy, dając Ferrari pierwszy punkt odniesienia na miękkiej mieszance tego dnia.

Russell odpowiedział podczas drugiego szybkiego okrążenia i odzyskał prowadzenie, pokonując Leclerca o około 0,1 sekundy. Za nimi znalazł się Antonelli, a czwarte miejsce zajął Lando Norris.

Verstappen ponad 0,8 sekundy za Mercedesem

Znacznie trudniejszą sesję miał Max Verstappen. Holender znajdował się w okolicach siódmej pozycji, a jego strata do najlepszego czasu Russella wynosiła 0,818 sekundy. Kierowca Red Bulla wielokrotnie zgłaszał przez radio niezadowolenie z zachowania samochodu.

Zespół próbował poprawić sytuację między innymi poprzez zmianę ustawień przedniego skrzydła. Red Bull wielokrotnie potrafił jednak znacząco poprawiać samochód pomiędzy piątkiem a sobotą, więc układ sił przed kwalifikacjami nadal może się zmienić.

Dobrze prezentował się natomiast Arvid Lindblad. Kierowca Racing Bulls awansował na siódme miejsce, znajdując się przed Verstappenem i prowadząc grupę środka stawki. Zespół korzysta na Monzy z charakterystycznego tylnego skrzydła inspirowanego rozwiązaniem pokazanym wcześniej przez Ferrari.

Haas przywiózł duży pakiet zmian

W czołowej dziesiątce pojawił się także Oliver Bearman. Haas przywiózł na Grand Prix Włoch rozbudowany zestaw nowych elementów, a Brytyjczyk otrzymał zarówno poprawki aerodynamiczne, jak i nowe części jednostki napędowej.

Esteban Ocon korzystał tylko ze zmian aerodynamicznych. Różnica w konfiguracji obu samochodów może więc wpłynąć na porównanie kierowców Haasa podczas dalszej części weekendu.

Antonelli wystartuje z końca stawki

Sytuacja Kimiego Antonellego jest nietypowa. Lider mistrzostw ma rozpocząć niedzielny wyścig z końca stawki z powodu zastosowania nowych elementów jednostki napędowej. Mimo kary Mercedes nadal przygotowuje go do kwalifikacji.

Antonelli może spróbować awansować do Q3, aby następnie pomóc Russellowi dzięki wykorzystaniu strugi aerodynamicznej. Na Monzy efekt jazdy za innym samochodem jest szczególnie istotny ze względu na długie proste i niewielki poziom docisku.

Podobne rozwiązania mogą rozważać także inne zespoły. W przypadku Red Bulla pojawia się możliwość wykorzystania Liama Lawsona do pomocy Verstappenowi, jeżeli obaj kierowcy znajdą się w odpowiedniej sytuacji podczas kwalifikacji.

55 stopni na torze i problemy w ruchu

Warunki na Monzy są bardzo wymagające. W trakcie drugiej sesji treningowej temperatura nawierzchni wynosiła 55 stopni Celsjusza. Weekend został uznany za szczególnie gorący, dzięki czemu kierowcy mogą korzystać ze specjalnych kamizelek chłodzących.

Problemem pozostaje również duży ruch na torze. Lando Norris musiał gwałtownie zareagować po tym, jak Lance Stroll zjechał na linię wyścigową przed jego samochodem. Kierowca McLarena określił sytuację jako niebezpieczną, a sędziowie odnotowali zdarzenie.

Wyścig na jeden pit stop

W drugiej połowie treningu zespoły przeszły do dłuższych przejazdów z większą ilością paliwa. Według przewidywań niedzielne Grand Prix powinno sprzyjać strategii z jednym postojem w alei serwisowej.

Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest start na pośredniej mieszance i późniejsza zmiana na twarde opony. Część kierowców może rozpocząć wyścig na twardym ogumieniu i maksymalnie wydłużyć pierwszy przejazd, licząc między innymi na korzystny moment pojawienia się samochodu bezpieczeństwa.

Miękka mieszanka może być natomiast zbyt delikatna przy prognozowanych na niedzielę wysokich temperaturach. Dlatego dane z długich przejazdów na pośrednich i twardych oponach będą jednym z najważniejszych elementów przygotowań do wyścigu.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl