⏱️ 4 min.

McLaren bierze człowieka Verstappena, ale Zak Brown studzi największą plotkę

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

08-05-2026 11:05
McLaren F1, Oscar Piastri

Gianpiero Lambiase, wieloletni inżynier wyścigowy Maxa Verstappena, dołączy do McLarena w 2028 roku. Ten ruch natychmiast uruchomił spekulacje o przyszłości Verstappena, ale Zak Brown jasno deklaruje, że McLaren nie planuje zmiany składu kierowców.

Lambiase pracuje z Verstappenem od awansu Holendra do Red Bulla w 2016 roku. Ich współpraca stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych duetów kierowca-inżynier we współczesnej Formule 1. W Red Bullu Lambiase pełni także funkcję Head of Racing, a po wygaśnięciu kontraktu obejmie w McLarenie stanowisko Chief Racing Officer.

Transfer Lambiasego rozpalił temat Verstappena

Max Verstappen przyjął decyzję swojego inżyniera z widocznym spokojem. Czterokrotny mistrz świata określił, że jest „bardzo szczęśliwy” z powodu wyboru Lambiase. Holender pochwalił też chemię, którą zbudowali przez lata, nazywając ją czymś bardzo rzadkim w świecie wyścigów.

To właśnie ta relacja sprawiła, że transfer GP do McLarena stał się czymś więcej niż zwykłym ruchem kadrowym. Lambiase nie jest przypadkowym specjalistą z garażu Red Bulla, lecz jednym z najbliższych sportowych współpracowników Verstappena. W Formule 1 takie przesunięcia rzadko pozostają bez interpretacji.

Zak Brown: nie mamy zamiaru niczego zmieniać

Zak Brown podczas Grand Prix Miami otrzymał pytanie, czy przyjście Lambiasego może otworzyć McLarenowi drogę do pozyskania Verstappena. Szef McLarena postawił sprawę jasno i podkreślił, że obecny duet zespołu daje mu pełną satysfakcję. Zak Brown powiedział:

Nie mógłbym być bardziej zadowolony z naszego składu kierowców. Lando i Oscar to nie tylko dwaj świetni faceci, na torze i poza nim, ale też jako koledzy zespołowi, co moim zdaniem w dużej mierze sprawiło, że McLaren odnosi sukcesy – chemia, którą mamy w garażu, w fabryce, na naszym stanowisku dowodzenia i w całym zespole wyścigowym. Nie mógłbym być bardziej zadowolony z tego, co mamy, i nie mam żadnego zamiaru tego zmieniać.

Ta wypowiedź mocno ogranicza pole do sensacyjnych interpretacji. McLaren ma dziś duet Norris-Piastri i według Browna właśnie ta równowaga jest jednym z fundamentów formy zespołu. W praktyce transfer Lambiase oznacza więc przede wszystkim wzmocnienie struktury operacyjnej, a nie zapowiedź natychmiastowej rewolucji za kierownicą.

Verstappen? Tylko gdyby pojawiło się wolne miejsce

Brown nie udawał jednak, że Verstappen nie znajduje się w absolutnej czołówce stawki. Przyznał, że gdyby w przyszłości powstał wakat, rozmowa wyglądałaby inaczej. Jednocześnie wymienił też innych kierowców, których ocenia wysoko, w tym Charlesa Leclerca, Lewisa Hamiltona, Kimiego Antonellego i George’a Russella. Zak Brown dodał:

To niesamowity kierowca wyścigowy, więc gdyby pojawiła się luka, to byłaby inna rozmowa, oczywiście. Kiedy widzisz talent, który ma, tak, i gdybyś szukał kierowcy wyścigowego, myślę, że jest wielu świetnych kierowców. Charles Leclerc wykonuje świetną robotę, wspaniale widzieć Lewisa z powrotem w formie. Kimi wykonuje świetną pracę, George jest świetnym kierowcą, ale spójrzcie, co Kimi robi tutaj. Mam prawie takie poczucie, że siedząc tutaj w tej chwili, jest faworytem do mistrzostwa, ale widzimy, jak szybko wszystko potrafi się zmieniać w tym sporcie. Ale tak, jestem zadowolony z tego, co mam, więc mam nadzieję, że nie będę szukał kierowcy.

To bardzo wyważona odpowiedź: Brown nie zamyka hipotetycznych drzwi przed Verstappenem, ale nie buduje też narracji o polowaniu McLarena na mistrza świata. Wprost przeciwnie, najważniejszy komunikat dotyczy stabilności. Norris i Piastri mają wieloletnie umowy, a zespół nie ma powodu publicznie podważać własnego projektu.

Norris i Piastri są dziś osią McLarena

Lando Norris jedzie już ósmy sezon w barwach McLarena. Oscar Piastri jest częścią zespołu od swojego debiutanckiego sezonu w 2023 roku. Obaj kierowcy mają wieloletnie kontrakty, co w obecnej sytuacji czyni scenariusz z Verstappenem bardziej tematem padokowych rozmów niż realnym planem na najbliższy okres.

Przyjście Lambiasego w 2028 roku może jednak mieć duże znaczenie organizacyjne. McLaren pozyska człowieka, który przez lata działał w samym centrum mistrzowskiego projektu Red Bulla. Jeśli zespół z Woking szuka przewagi także poza kokpitem, taki transfer wygląda na solidny krok naprzód.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.

© 2026 MotoGuru.pl