Tak BMW ratuje silnik benzynowy w modelach M. Jeszcze w tym toku otrzyma on nowy system

BMW wprowadza system M Ignite, który ma pomóc benzynowym silnikom marki spełnić ostrzejsze unijne normy emisji. Rozwiązanie trafi do modeli M2, M3 i M4 jeszcze w tym roku, a jego sednem jest podwójny układ zapłonowy z małą komorą wstępną przy każdym cylindrze.
Podwójny zapłon zamiast pożegnania z benzyną
BMW M Ignite pojawi się w sześciocylindrowym silniku S58, czyli jednostce znanej z najmocniejszych kompaktowych i średnich modeli submarki M. To ważna informacja, bo właśnie takie silniki są dziś pod szczególną presją regulacyjną. Mają oferować wysokie osiągi, ale jednocześnie mieścić się w coraz ostrzejszych normach emisji.
Nowy układ ma doprowadzić do zmiany samego procesu spalania. Każdy cylinder dostaje małą komorę wstępną z własnym układem zapłonowym i osobną świecą. W określonych warunkach mieszanka paliwowo-powietrzna trafia najpierw do tej małej komory.
Tam zostaje zapalona, a płomienie przechodzą następnie do głównej komory spalania przez niewielkie otwory. BMW opisuje ten proces jako bardzo szybki, bo płomienie przemieszczają się z prędkością dźwięku.
Po co BMW druga świeca w cylindrze?
Najważniejszy efekt polega na tym, że mieszanka w głównej komorze spalania może zapalić się w kilku punktach jednocześnie. W zwykłym układzie klasyczna świeca rozpoczyna spalanie punktowo, a front płomienia rozchodzi się dalej.
W M Ignite zapłon ma być bardziej równomierny i szybszy. Zdaniem BMW taki sposób spalania zwiększa szybkość procesu i ogranicza spalanie stukowe. To istotne zwłaszcza w nowoczesnych silnikach o wysokiej mocy, w których ciśnienie, temperatura i doładowanie pracują blisko granic fizyki.
Spalanie stukowe może ograniczać osiągi i wymuszać ostrożniejsze ustawienia pracy silnika. System ma też obniżać temperaturę spalin. To ważne nie tylko dla trwałości osprzętu, ale również dla kontroli emisji. Im lepiej producent panuje nad temperaturą i przebiegiem spalania, tym łatwiej dopasować silnik do wymagań układu oczyszczania spalin.
Euro 7 wymusza techniczne kombinacje
BMW M Ignite ma pomóc silnikom benzynowym przejść przez kolejną falę regulacji, czyli normę Euro 7. Dla producentów aut sportowych i usportowionych to szczególnie trudny obszar. Klienci oczekują charakteru, reakcji na gaz i wysokich obrotów, a przepisy coraz mocniej premiują czyste i stabilne spalanie.
W praktyce BMW nie próbuje tylko „uratować” starego rozwiązania kosmetyczną poprawką. Układ z komorą wstępną zmienia sposób, w jaki mieszanka zapala się w cylindrze. To nadal silnik benzynowy, ale z bardziej zaawansowaną kontrolą spalania niż w klasycznym układzie świecy zapłonowej.
Najciekawsze jest to, że trafi on najpierw do modeli M2, M3 i M4, a nie do zwyczajnych wersji. To sugeruje, że BMW chce utrzymać sportowe jednostki spalinowe w ofercie tak długo, jak pozwolą na to przepisy i rachunek techniczny. Benzyna nie powiedziała ostatniego słowa, choć musi już mówić bardzo poprawnym językiem emisji.
S58 z nową technologią jeszcze w tym roku
Silnik S58 pozostaje centralnym elementem planu. To rzędowa, sześciocylindrowa jednostka stosowana w modelach BMW M i właśnie ona otrzyma M Ignite jeszcze w tym roku. Dla fanów marki to dobra wiadomość, bo oznacza rozwój spalinowej technologii w autach, które nie są tylko zwykłym środkiem transportu.
BMW nie podaje w materiale zmian mocy, momentu obrotowego ani osiągów po zastosowaniu nowego układu. Nie ma też informacji o wpływie na zużycie paliwa. Na tym etapie najważniejszy konkret dotyczy samego mechanizmu: dwa układy zapłonowe, komora wstępna i szybsze, bardziej kontrolowane spalanie.
To rozwiązanie pokazuje, że walka o przyszłość silników spalinowych nie sprowadza się wyłącznie do większych filtrów i bardziej skomplikowanej elektroniki. Czasem kluczowa zmiana dzieje się głęboko w cylindrze, tam, gdzie kierowca jej nie widzi, ale odczuwa skutki przy każdym mocniejszym wciśnięciu gazu.
Źródło: BMW
O autorze
Andrzej Utrata
Najnowsze

FIA zmienia zasady ADUO. Najsłabszy silnik w F1 dostanie większą pomoc

Unia Europejska zapłaci za chińskie autobusy w Afryce?

2.0 HDi to diesel z bardzo dobrą opinią. Najlepsze wersje, usterki i koszty

CPN może zostać po 15 maja. Paliwo ma tanieć, ale rachunek już jest ogromny





