Red Bull nie zamierza szukać nowego partnera dla Maxa Verstappena. Zespół potwierdził przedłużenie kontraktu z Isackiem Hadjarem, który pozostanie w ekipie również w sezonie 2027. Francuz dostał tę wiadomość tuż przed swoim powrotem do ścigania po kontuzji nadgarstka.
Isack Hadjar zostaje w Red Bullu na sezon 2027
Red Bull oficjalnie poinformował, że Hadjar podpisał przedłużenie umowy i w kolejnym sezonie nadal będzie partnerem Maxa Verstappena. Tym samym zespół z Milton Keynes ma już ustalony podstawowy skład kierowców na 2027 rok.
Dla Hadjara oznacza to dalszy ciąg bardzo szybkiego awansu w strukturach Red Bulla. Francuz trafił do jego programu juniorskiego w 2022 roku, a następnie ścigał się w Formule 3 i Formule 2. W sezonie 2024 walczył o mistrzostwo F2 z Gabrielem Bortoleto, ale ostatecznie nie zdobył tytułu.
Od Racing Bulls do fotela obok Verstappena
Kolejnym etapem jego kariery była Formuła 1. W 2025 roku Hadjar został kierowcą Racing Bulls, a jednym z najważniejszych momentów jego debiutanckiego sezonu było pierwsze podium podczas Grand Prix Holandii. Dobre występy otworzyły mu drogę do głównego zespołu Red Bulla.
Francuz zastąpił tam Yukiego Tsunodę w sezonie rozgrywanym według nowych regulacji technicznych. Co ważne, regularnie zdobywał punkty, a w Grand Prix Monako po raz drugi w karierze stanął na podium.

BY COURTESY OF PIRELLI
Przedłużenie kontraktu pokazuje więc, że Red Bull chce zachować obecny duet także po zakończeniu sezonu 2026. Dla Hadjara jest to szczególnie istotne, bo drugi fotel tej ekipy w poprzednich latach był miejscem częstych zmian personalnych.
Hadjar wraca po trzech opuszczonych wyścigach
Informacja o nowej umowie pojawiła się tuż przed powrotem Francuza do samochodu. Hadjar doznał latem kontuzji nadgarstka podczas treningu i z tego powodu nie wystartował w trzech kolejnych rundach: w Holandii, we Włoszech i w Hiszpanii.
W tym czasie jego miejsce w Red Bullu zajął Liam Lawson, a powstałą w Racing Bulls lukę wypełnił Yuki Tsunoda. Po rekonwalescencji Hadjar został jednak dopuszczony do jazdy i wróci do bolidu podczas Grand Prix Azerbejdżanu w Baku.
Lawson ponownie zajmie miejsce w Racing Bulls, natomiast Tsunoda wróci do obowiązków kierowcy rezerwowego.
Red Bull nie zostawia decyzji na koniec sezonu
Potwierdzenie kontraktu już we wrześniu usuwa jedną z ważniejszych niewiadomych dotyczących składu Red Bulla na następny sezon. Hadjar nie musi już walczyć o zachowanie fotela w ostatnich rundach roku, a zespół może przygotowywać sezon 2027 z niezmienioną parą kierowców.
Najpierw jednak Francuza czeka powrót po kilkutygodniowej przerwie. Weekend w Azerbejdżanie będzie jego pierwszym startem od Grand Prix Węgier i jednocześnie początkiem kolejnego etapu współpracy z Red Bullem – tym razem już ze świadomością, że jego miejsce w ekipie jest zabezpieczone również na 2027 rok.






