Helmut Marko miał otrzymać od Red Bulla 8 mln euro (ok. 34,4 mln zł) po zakończeniu ponad 20-letniej współpracy. Według nieoficjalnych doniesień wysoka odprawa wiąże się z klauzulą, która do końca 2026 roku zabrania Austriakowi publicznego omawiania kulis odejścia oraz wewnętrznych afer zespołu.
Marko miał dostać 8 mln euro odprawy
Informację o warunkach rozstania Helmuta Marko z Red Bullem podał serwis F1-Insider. Według jego ustaleń były doradca zespołu otrzymał 8 mln euro odprawy, czyli około 34,4 mln zł według wskazanego kursu. Tak wysoka kwota miała wynikać nie tylko z przedterminowego zakończenia obowiązującego kontraktu. Elementem porozumienia ma być również zobowiązanie Marko do zachowania poufności w sprawach dotyczących jego odejścia i wcześniejszych wydarzeń wewnątrz Red Bulla.
Zakaz wypowiedzi ma obowiązywać do końca 2026 roku
Zgodnie z nieoficjalnymi doniesieniami Marko nie może do końca 2026 roku ujawniać szczegółów dotyczących konfliktów, afer oraz rzeczywistych przyczyn zakończenia współpracy. Oznaczałoby to, że Austriak jest prawnie ograniczony, nawet gdyby chciał przedstawić własną wersję wydarzeń.
Sam Marko nadal udziela wywiadów i komentuje sytuację sportową Red Bulla. Wyraźnie unika jednak dokładnego opisywania swoich ostatnich miesięcy w strukturach firmy oraz okoliczności, które doprowadziły do jego odejścia.
Oficjalnie Marko sam zdecydował o zakończeniu współpracy
Red Bull poinformował o odejściu wieloletniego doradcy w grudniu 2025 roku. W oficjalnym komunikacie przedstawiono tę decyzję jako inicjatywę samego Marko, związaną między innymi z porażką Maxa Verstappena w walce o kolejny tytuł mistrzowski.
Austriak przekonywał wówczas, że przegranie mistrzostwa różnicą dwóch punktów głęboko go dotknęło i uświadomiło mu, że nadszedł właściwy moment na zamknięcie tego rozdziału. Publiczna wersja wydarzeń nie zawierała informacji o konflikcie ani przymusowym rozwiązaniu umowy.
Według wcześniejszych doniesień relacje Marko z kierownictwem Red Bulla były jednak napięte. Jego pozycję miały osłabić kontrowersyjne wypowiedzi, spory dotyczące zarządzania programem młodych kierowców oraz decyzje podejmowane bez pełnej akceptacji pozostałych osób zarządzających zespołem.
Kontrowersje wokół młodych kierowców Red Bulla
Jednym z punktów zapalnych miało być podpisanie przez Marko umowy z Alexem Dunne’em, mimo że kierownictwo Red Bulla nie zamierzało włączać Irlandczyka do programu juniorskiego. Zespół miał później ponieść koszty rozwiązania zawartego kontraktu.
Wątpliwości miała wzbudzić również samodzielna decyzja Austriaka dotycząca przyszłości Arvida Lindblada. Marko przez lata dysponował ogromną swobodą w wyszukiwaniu i promowaniu zawodników, lecz po zmianach w kierownictwie firmy jego sposób działania miał coraz częściej prowadzić do konfliktów.
Ostatnim poważnym incydentem były wypowiedzi po Grand Prix Kataru w 2025 roku. Marko sugerował, że Kimi Antonelli celowo oddał pozycję Lando Norrisowi, co wywołało falę ataków na kierowcę Mercedesa. Red Bull odciął się od tych słów, a Austriak został zmuszony do przeprosin.
Marko nadal krytycznie ocenia sytuację Red Bulla
Klauzula poufności nie oznacza całkowitego zakazu wypowiadania się na temat byłego zespołu. Marko może analizować wyniki i samochód Red Bulla, pod warunkiem że nie ujawnia informacji objętych porozumieniem. Po Grand Prix Węgier były doradca nie ukrywał, że nie spodziewa się szybkiego powrotu zespołu do walki o mistrzostwo. Wskazał na niestabilne zachowanie bolidu oraz niewielką, ale wciąż widoczną stratę do czołówki.
Helmut Marko tak ocenił szanse swojego dawnego zespołu:
Rywalizacja ze strony McLarena i Ferrari jest zbyt silna, a samochód nadal pozostaje zbyt niestabilny. Nie postawiłbym na to pieniędzy.
Red Bull wprowadził w trakcie sezonu dwa duże pakiety poprawek. Według dostępnych informacji pozwoliły one zmniejszyć początkową stratę wynoszącą około 1,2 sekundy do kilku dziesiątych sekundy, ale nie rozwiązały wszystkich problemów bolidu RB22.
Pełna historia może wyjść na jaw dopiero w 2027 roku
Marko przez dwie dekady pozostawał jedną z najbardziej wpływowych i bezpośrednich postaci w Formule 1. Odpowiadał za program młodych kierowców Red Bulla i odegrał kluczową rolę w karierach Sebastiana Vettela oraz Maxa Verstappena.
Jeżeli doniesienia o klauzuli są prawdziwe, dopiero po zakończeniu 2026 roku Austriak będzie mógł swobodnie opowiedzieć o kulisach swojego odejścia. Do tego czasu oficjalne komunikaty i nieoficjalne przecieki pozostaną dwiema wyraźnie różniącymi się wersjami tej samej historii.






