Red Bull przebudowuje pion techniczny. To odpowiedź na serię głośnych odejść

Red Bull ogłosił zmiany organizacyjne w dziale technicznym, które mają wzmocnić kierownictwo i poprawić integrację prac nad osiągami auta. Zespół reaguje w ten sposób na serię odejść ważnych postaci z ostatnich lat i stawia na połączenie awansów wewnętrznych z pozyskaniem doświadczenia z zewnątrz.
Ben Waterhouse objął rozszerzoną rolę Chief Performance and Design Engineer. Odpowiada teraz całościowo za obszary projektowania oraz osiągów pojazdu, a jego przełożonym pozostaje dyrektor techniczny Pierre Wache. Waterhouse jest związany z rodziną Red Bulla od 2014 roku, gdy trafił tam z BMW Sauber. Najpierw pracował jako zastępca dyrektora technicznego w Scuderia Toro Rosso, a od 2017 roku pełnił funkcję szefa inżynierii osiągów w głównym zespole.
Red Bull chce przyspieszyć rozwój samochodu
Zespół tłumaczy, że nowy układ ma mocniej połączyć obszary projektowania i osiągów auta. Taki ruch ma przyspieszyć rozwój konkurencyjnych rozwiązań i poprawić spójność pracy technicznej, co w Formule 1 zwykle nie jest detalem do wrzucenia do szuflady. W oficjalnym komunikacie Red Bull przekazał:
Ta ewolucja wzmacnia integrację między tymi obszarami i przyspieszy rozwój konkurencyjnych, wysoko wydajnych rozwiązań.
Od 1 lipca do zespołu dołączy także Andrea Landi, który obejmie stanowisko szefa osiągów. Będzie raportował bezpośrednio do Waterhouse’a. Landi ma doświadczenie z dwóch ważnych punktów padoku. Wcześniej pracował jako zastępca szefa osiągów pojazdu w Ferrari oraz zastępca dyrektora technicznego w Racing Bulls.
Seria odejść wymusiła przebudowę
Zmiany nie pojawiły się w próżni. W ostatnich latach Red Bull stracił kilka kluczowych postaci, w tym wieloletniego szefa Christiana Hornera, doradcę motorsportowego Helmuta Marko, dyrektora sportowego Jonathana Wheatleya, głównego inżyniera Roba Marshalla, szefa strategii wyścigowej Willa Courtenaya i głównego projektanta Craiga Skinnera.
Najświeższy cios dotyczy Gianpiero Lambiasego, czyli inżyniera wyścigowego Maxa Verstappena. Potwierdzono, że odejdzie on do McLarena po wygaśnięciu kontraktu z końcem 2028 roku. Red Bull podkreśla, że te decyzje wspierają długoterminowe ambicje techniczne zespołu.
Komunikat wskazuje też na dwa filary tej strategii: rozwój własnych ludzi oraz przyciąganie uznanych specjalistów z innych ekip. W Formule 1 reorganizacja pionu technicznego często bywa równie ważna jak zmiany przy samym samochodzie. To właśnie od zespołu zaczyna się pracę nad tempem na torze.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Renault wchodzi do sektora wojskowego. Powstaje bezzałogowy pojazd wielkości Twingo

Kamień milowy u BYD-a. 16-milionowe auto NEV wkrótce będzie do kupienia w Polsce

Domenicali po rozmowach z Verstappenem: F1 ma słuchać kierowców, ale sport jest większy niż każdy z nich

Ten amerykański producent da zużytym bateriom drugie życie



