Verstappen wykluczony po błędzie zespołu z oponami

Max Verstappen, Jules Gounon i Daniel Juncadella nie zachowali zwycięstwa w drugim wyścigu Nürburgring Langstrecken-Serie. Załoga #3 Winward Racing Mercedes-AMG GT3 została wykluczona po kontroli technicznej, ponieważ zespół przekroczył limit kompletów opon dopuszczonych na dzień wyścigowy. To oznacza, że wynik na mecie przestał mieć znaczenie, choć samochód finiszował z ogromną przewagą.
Pierwszy problem wyszedł na jaw dopiero po zawodach, gdy komisja techniczna przeanalizowała zapisy kodów kreskowych. Wtedy okazało się, że Winward wykorzystał siedem kompletów opon, mimo że regulamin dopuszczał maksymalnie sześć. W realiach NLS taki błąd nie zostawia pola do interpretacji i kończy się dyskwalifikacją.
Zwycięstwo przeszło do BMW
Po wykluczeniu Mercedesa zwycięstwo w 58. ADAC Barbarossapreis przypadło załodze #99 Rowe Racing BMW, czyli Danowi Harperowi i Jordanowi Pepperowi. Na drugie miejsce przesunął się #44 Falken Porsche prowadzony przez Tima Heinemanna i Svena Müllera.
- 1. Rowe Racing BMW: Dan Harper, Jordan Pepper
- 2. Falken Porsche: Tim Heinemann, Sven Müller
- 3. Losch 48 Motorsport by Black Falcon Porsche: Dylan Pereira, Tobias Müller, Patrick Assenheimer
Trzecie miejsce odziedziczyło Porsche zespołu Losch 48 Motorsport by Black Falcon. Dla tej ekipy był to szczególny rezultat, bo zespół wygrał klasę Pro-Am i jednocześnie sięgnął po pierwszy podium w klasyfikacji generalnej przy debiucie w SP9.
Błąd organizacyjny, nie tempo
Christian Hohenadel z Winward nie ukrywał, że przyczyną wykluczenia był błąd wewnętrzny zespołu. Jego wypowiedź nie zmienia jednak najważniejszego faktu: naruszenie przepisów technicznych przesądziło o utracie zwycięstwa:
Dyskwalifikację trudno zaakceptować. Niestety popełniliśmy wewnętrzny błąd, który nie pozostawił sędziom żadnego wyboru i zwycięski samochód musiał zostać wykluczony. To był nasz pierwszy start na Nordschleife jako pełnoprawny Mercedes-AMG Performance Team i chcę przeprosić wszystkich kibiców, którzy nam dopingowali. Przeanalizujemy dziś każdy proces, wyciągniemy wnioski i wrócimy mocniejsi przed 24-godzinnym wyścigiem.
Sam przebieg rywalizacji pokazał jednak, że załoga Verstappena była bardzo szybka. Mercedes przeciął linię mety z przewagą 59,5 sekundy, więc nie wyglądało to na efekt jednego dodatkowego kompletu opon. To raczej bolesne przypomnienie, że w wyścigach długodystansowych można zrobić wszystko dobrze na torze i wciąż polec po dowiezionym do mecie zwycięstwie.
Ważna lekcja przed 24-godzinnym Nürburgringiem
Cała sytuacja mocno podkreśla istotę przygotowania przed 24-godzinnym startem na Nürburgringu. Takie rundy służą nie tylko sprawdzeniu kierowców i samochodu, ale też procedur zespołu, które bywają równie ważne jak czyste tempo.
Jeśli Verstappen zdecyduje się na kolejny występ w serii, następny wyścig NLS odbędzie się 11 kwietnia. Po takim finale presja na bezbłędne wykonanie będzie już tylko większa, bo na Nordschleife regulamin potrafi być równie bezwzględny jak sama nitka toru.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Bentley szykuje mniejszego elektrycznego SUV-a. Klienci już dali mu zielone światło

Honda daje nawet 8 lat gwarancji, ale stawia twardy warunek serwisowy

Nowy Suzuki Swift Premium za 69 500 zł. Miejski hatchback z dużym rabatem i bogatym wyposażeniem

Fiat 500e sukcesem w Kanadzie. 19 razy lepszy wynik niż w USA



