Wygrywa prawie wszystko, a wciąż się uczy. Koszmar rywali w F1

Patrycja Miętus - redaktor
Patrycja Miętus

Kimi Antonelli wygrał już sześć wyścigów w sezonie 2026 i prowadzi w klasyfikacji kierowców, choć nadal nie wykorzystuje pełni swoich możliwości. Alex Brundle uważa, że właśnie tempo rozwoju 19-letniego zawodnika Mercedesa powinno najbardziej niepokoić jego rywali.

Antonelli odjechał rywalom w klasyfikacji F1

Zwycięstwo w Grand Prix Belgii pozwoliło Antonellemu powiększyć przewagę w mistrzostwach. Włoch obronił pierwsze miejsce przed Charlesem Leclerkiem, odniósł szóstą wygraną w sezonie i odskoczył Lewisowi Hamiltonowi na 45 punktów. George Russell traci do zespołowego partnera 50 punktów.

Antonelli znajduje się dopiero w swoim drugim sezonie w Formule 1. Po kolejnych zwycięstwach w Chinach i Japonii został najmłodszym kierowcą, który objął prowadzenie w klasyfikacji mistrzostw świata. Później triumfował również w Miami, Kanadzie, Monako oraz Belgii.

GP Węgier 2026 już w ten weekend. O której wyścig F1 i gdzie oglądać?

Alex Brundle: to powinno być przerażające dla innych

Alex Brundle zwrócił uwagę, jak duży postęp Antonelli wykonał od Grand Prix Belgii 2025. Wtedy kierowca Mercedesa zakwalifikował się dopiero na 19. miejscu, a wyścig ukończył na 16. pozycji. Rok później wrócił na Spa-Francorchamps jako lider mistrzostw i zwycięzca zawodów.

Brundle został zapytany w podcaście F1 Nation, czy Antonelli jest już kompletnym zawodnikiem. Brytyjski kierowca i komentator odpowiedział:

Potencjalnie. Nadal są jednak pewne momenty, na które zwróciłbym uwagę. Przykładem jest sytuacja z żółtymi flagami podczas Grand Prix Austrii, kiedy George właściwie odczytał rozwój wydarzeń. Było również kilka startów, podczas których Kimi nie poradził sobie z sytuacją idealnie. Proszę mnie źle nie zrozumieć – patrząc szerzej na cały sport motorowy, mówimy o znakomitym, kompletnym zawodniku rywalizującym z 21 innymi znakomitymi i kompletnymi zawodnikami. Na poziomie Formuły 1 wciąż znajduje się jednak na stosunkowo wczesnym etapie kariery. To powinno być przerażające dla wszystkich pozostałych, prawda?

Zdaniem Brundle’a Antonelli nadal popełnia drobne błędy, szczególnie podczas startów i w sytuacjach wymagających natychmiastowej oceny wydarzeń na torze. Jednocześnie jego obecny poziom wystarcza już do regularnego wygrywania i budowania wyraźnej przewagi w mistrzostwach.

Montoya włożył kij w mrowisko. Broni sędziów ws. kary 5 s dla Hamiltona

Sytuacja Russella może pomagać Antonellemu

Komentator zaznaczył również, że aktualne problemy po drugiej stronie garażu Mercedesa utrudniają bezpośrednie porównanie obu zawodników. Russell nie zawsze dysponował warunkami pozwalającymi na pokazanie pełnego potencjału, co mogło dodatkowo uspokoić Antonellego i wzmocnić jego pozycję w zespole. Brundle opisał tę sytuację następująco:

Czy w pewnym stopniu tracimy możliwość prawdziwego porównania ze względu na problemy, które występują po drugiej stronie garażu u George’a? Być może. To pomaga pewności siebie i spokojowi Kimiego Antonellego. Dla porównania wystarczy spojrzeć na Lando Norrisa, który mocno ubarwił komunikację radiową, gdy okres wirtualnego samochodu bezpieczeństwa nie przypadł na jego okno zjazdu do alei serwisowej. Sposób myślenia Antonellego i to, jak swobodnie czuje się w zespole, są naprawdę interesujące.

Przepisy na sezon 2026 sprzyjają określonym kierowcom

Do dobrej formy Antonellego odniósł się także David Coulthard. Były kierowca Formuły 1 uważa, że nowe samochody szczególnie odpowiadają Antonellemu, Hamiltonowi oraz Isackowi Hadjarowi. Regulacje obowiązujące od 2026 roku zmieniły charakter prowadzenia bolidów, zwiększając znaczenie zarządzania energią i świadomego korzystania z dostępnej mocy.

Verstappen w obronie Alonso: „Wciąż jest jednym z najlepszych”

Coulthard jeszcze przed rozpoczęciem sezonu przewidywał, że część doświadczonych zawodników może nie polubić nowych konstrukcji. Kierowca musi bowiem nie tylko reagować instynktownie, lecz także znacznie aktywniej kontrolować pracę samochodu. Pierwsza część sezonu pokazała jednak, że Hamilton potrafił dostosować się do nowych wymagań, natomiast Antonelli wykorzystał je do wykonania największego kroku naprzód.

Najbardziej niepokojąca dla konkurentów może być świadomość, że lider klasyfikacji wciąż zbiera doświadczenie. Antonelli już teraz wygrywa wyścigi i zachowuje spokój w walce o mistrzostwo, a jednocześnie nadal ma obszary, w których może się poprawić. Dla jego rywali to znacznie gorsza wiadomość niż sama liczba punktów widoczna w tabeli.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.

© 2026 MotoGuru.pl