⏱️ 3 min.

Alfa Romeo rezygnuje z dużych aut. „To nie nasze terytorium”

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

22-10-2025 13:10
alfa romeo 164

Alfa Romeo ostatecznie porzuciła marzenia o rywalizacji z niemieckimi SUV-ami klasy premium. Mimo miliardowej inwestycji w platformę Giorgio, Giulia i Stelvio nie spełniły oczekiwań, a plany wejścia do segmentu dużych samochodów zostały odłożone do lamusa. Nowy szef marki jasno stwierdził: „Duże auta to nie nasze terytorium”.

Rozczarowujący powrót do gry

Alfa Romeo miała przeżyć renesans. Po spektakularnej premierze Giuli i Stelvio, marka z Arese zapowiadała ambitną ekspansję, której symbolem była platforma Giorgio – kosztowna, zaawansowana technicznie, ale ostatecznie niedostatecznie wykorzystana. Mimo solidnych recenzji, oba modele nie osiągnęły oczekiwanych wyników sprzedaży ani dla FCA, ani później dla Stellantisa. Dekadę po premierze Giulia i Stelvio wciąż są dostępne w salonach i mają pozostać w ofercie do 2027 roku. Ich następcy są już w przygotowaniu, ale proces trwa dłużej niż planowano, ponieważ pierwotnie zakładano wyłącznie napęd elektryczny. Teraz producent zdecydował się jednak przywrócić jednostki spalinowe – decyzję, która wyraźnie odbiega od wcześniejszej strategii pełnej elektryfikacji.

Koniec planów na wielkiego SUV-a

Jeszcze niedawno poprzedni dyrektor generalny, Jean-Philippe Imparato, zapowiadał dużego elektrycznego SUV-a, który miałby zadebiutować w 2027 roku w Ameryce Północnej i rywalizować z BMW X5. Dziś wiadomo, że projekt ten został anulowany. Jak ujawnił szef marki, Santo Ficili, w rozmowie z Automotive News Europe:

Duże samochody to nie terytorium naszej marki.

Z jego wypowiedzi wynika jasno, że przyszłe Stelvio pozostanie największym modelem w gamie Alfy Romeo. Samochód ma wykorzystywać platformę STLA Medium, przeznaczoną dla aut o długości do 4,9 metra. Jednak zgodnie z deklaracjami Ficiliego, producent nie zamierza w pełni wykorzystać możliwości tej architektury. Obecne Stelvio mierzy 4,68 metra, więc następca prawdopodobnie nieznacznie urośnie, zachowując kompaktowy charakter SUV-a klasy średniej.

Zmiana filozofii i realistyczne ambicje

Alfa Romeo zrezygnowała z bezpośredniej rywalizacji z niemieckimi gigantami – BMW, Audi i Mercedesem. To jednak nie musi oznaczać porażki. Wręcz przeciwnie – może to być krok w stronę zdrowego rozsądku. Zamiast rozpraszać zasoby na zbyt wiele projektów, marka planuje skupić się na mniejszej, bardziej dopracowanej gamie modeli. Korzystając z technologii i platform Stellantisa, Alfa Romeo nadal może pokryć większość istotnych segmentów rynku, nie rozciągając się ponad swoje możliwości. Strategia „mniej, ale lepiej” ma pozwolić włoskiej marce odbudować tożsamość – zamiast gonić za marzeniami o luksusie, który nigdy nie był jej naturalnym obszarem.

Problemy z popytem

Nie tylko Giulia i Stelvio mają problem ze sprzedażą. Mniejszy SUV – Tonale – również nie zdobył rynku tak, jak oczekiwano. Produkcję modelu nawet chwilowo wstrzymano, aby dostosować ją do słabego popytu. To zawsze zły znak, zwłaszcza dla marki, która próbuje się odbudować.

Stellantis i włoskie trio w tarapatach

Sytuacja Alfy Romeo nie jest odosobniona. W ramach koncernu Stellantis również Lancia i DS Automobiles zmagają się z podobnymi trudnościami – obie marki mają problemy z utrzymaniem zainteresowania klientów. Po drugiej stronie Atlantyku, Chrysler znajduje się w jeszcze gorszym położeniu – jego oferta ogranicza się praktycznie do jednego, mocno przestarzałego modelu Pacifica/Voyager. Ta sytuacja jasno pokazuje, że nawet gigant jak Stellantis musi na nowo przemyśleć strategię dla marek z niższą sprzedażą.

Nowy rozdział dla Alfy

Choć porzucenie planów dużego SUV-a może wydawać się krokiem wstecz, to w rzeczywistości może okazać się koniecznym resetem. Alfa Romeo wciąż ma ogromny potencjał – zarówno w Europie, gdzie utrzymuje wierne grono miłośników, jak i na rynkach, które wciąż doceniają jej styl i emocjonalne podejście do motoryzacji. Jak sam Ficili podkreślił w niedawnym wywiadzie:

Możemy wymyślić wszystko, co chcemy.

To pokazuje, że marka nie rezygnuje z ambicji, a jedynie zmienia kierunek. Zamiast walczyć o dominację w segmencie dużych SUV-ów, Alfa Romeo planuje budować swoją przyszłość na emocjach, lekkości i włoskim DNA – czyli tym, co zawsze stanowiło jej największą siłę.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

Redaktor działu Retro
Były kierowca rajdowy, który teraz co najwyżęj testuje auta drogowe. Lubię, gdy tył ucieka szybciej niż rozum.

© 2026 MotoGuru.pl