⏱️ 3 min.

Aston Martin tnie etaty i hamuje inwestycje. W tle amerykańskie cła i Chiny

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

26-02-2026 06:02
Aston Martin DB12 S: więcej mocy, głośniejszy wydech i ostrzejsze prowadzenie

Aston Martin zapowiedział redukcję zatrudnienia nawet o 20% w reakcji na skutki amerykańskich ceł importowych i osłabiony popyt w Chinach. Firma liczy, że cięcia przełożą się na roczne oszczędności rzędu 40 mln funtów (ok. 193,5 mln zł). Producent spodziewa się dalszych odpływów gotówki w 2026 roku, ale jednocześnie zakłada istotną poprawę wyników finansowych.

Aston Martin ograniczył także pięcioletni plan wydatków kapitałowych z 2 mld funtów (ok. 9,68 mld zł) do 1,7 mld funtów (ok. 8,22 mld zł). Firma opóźniła w ten sposób część inwestycji w technologię samochodów elektrycznych.

Redukcja zatrudnienia: skala i pieniądze

Cięcia mają objąć do 20% załogi z łącznej liczby ok. 3000 pracowników. Aston Martin przekazał, że nie wskazał terminu wdrożenia redukcji, ale większość oszczędności ma przypaść na ten rok. Zapowiedziane działania obejmują również 5% obniżkę zatrudnienia ogłoszoną w ubiegłym roku. Firma podeszła do tematu jak do rachunku ekonomicznego, bez obietnic szybkiego odwrócenia trendu.

Presja z USA i Chin

Aston Martin powiązał plan cięć z wpływem amerykańskich ceł importowych oraz słabym popytem w Chinach. Producent wskazał, że Chiny pozostają największym rynkiem motoryzacyjnym na świecie, a jednocześnie popyt na jego auta jest tam wyraźnie przytłumiony. Aston Martin tak opisał sytuację rynkową:

Amerykańskie cła były niezwykle destrukcyjne, a popyt w Chinach bardzo stonowany.

Gotówka, zadłużenie i wynik za 2025 rok

Firma miała problemy z generowaniem gotówki i zarządzaniem zadłużeniem na poziomie 1,38 mld funtów (ok. 6,68 mld zł). Aston Martin pozyskiwał zastrzyki kapitału od Lawrence’a Strolla, kanadyjskiego miliardera i przewodniczącego spółki, oraz poprzez transakcje. W 2025 roku producent wykazał stratę operacyjną w wysokości 259,2 mln funtów (ok. 1,25 mld zł). Rynek zareagował na komunikat spółki wzrostem kursu akcji o prawie 5% po dziewięciu kolejnych sesjach spadków.

Plan na 2026: poprawa marży i Valhalla

Aston Martin spodziewa się dalszych odpływów gotówki w 2026 roku, ale zakłada „istotną poprawę” wyników finansowych. Celem jest marża brutto w wysokim przedziale 30% oraz skorygowany wynik przed odsetkami i podatkami bliski zeru. Firma wiąże część planu z dostawami nowego hybrydowego supersamochodu Valhalla. Aston Martin zakłada ok. 500 dostaw tego modelu.

Sprzedaż praw do marki zespołu F1

W ramach działań poprawiających sytuację finansową Aston Martin zawarł w poprzednim tygodniu umowę na sprzedaż wieczystych praw do marki swojego zespołu Formuły 1. Wartość transakcji wyniosła 50 mln funtów (ok. 241,9 mln zł). Cła importowe i wahania popytu potrafią szybko przestawić priorytety producentów, zwłaszcza gdy równolegle trwa kosztowna zmiana technologiczna w branży. W tym przypadku firma łączy cięcia kosztów z próbą dowiezienia bardziej stabilnych wyników, zamiast grać wyłącznie na efektowny komunikat.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

Były kierowca rajdowy, który teraz co najwyżęj testuje auta drogowe. Lubię, gdy tył ucieka szybciej niż rozum.

© 2026 MotoGuru.pl