⏱️ 3 min.

Bentley Continental Supersports powraca: hardcore’owe V8 bez prądu

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

22-08-2025 11:08
Bentley Continental Supersports powraca: hardcore’owy V8 bez prądu

Bentley postanowił wskrzesić legendarną nazwę Supersports i tym razem pokaże ją w formie brutalnego, odchudzonego Continentala GT. Nowy model będzie wyposażony w 4-litrowy silnik V8 o mocy około 640 KM, napęd wyłącznie na tył i – co ważne – to wszystko przy całkowitym braku elektrycznego wsparcia. W erze hybryd i plug-inów, to niemal akt motoryzacyjnej rebelii.

Powrót do korzeni

Supersports to dla Bentleya nie tylko moc, ale przede wszystkim demonstracja charakteru. Poprzednia odsłona, zaprezentowana w 2017 roku, korzystała z 6-litrowego W12 i oferowała 710 KM. Nowa wersja idzie w innym kierunku – zamiast „na siłę”, stawia na redukcję masy. Według źródeł, auto ma ważyć około 2000 kg, czyli aż o 459 kg mniej niż GT Speed. Przedstawiciele podkreślili:

Usunięcie układu PHEV i zastosowanie ultralekkich komponentów pozwoliło stworzyć najbardziej sportowego Bentleya od dekad.

Co zmieniono?

Na liście oszczędności pojawiły się:

  • karbonowy dach i elementy poszycia,
  • sportowe, lekkie fotele,
  • rezygnacja z tylnej kanapy,
  • układ wydechowy Akrapoviča,
  • ceramiczne hamulce,
  • dedykowane ultralekkie felgi.

To wszystko nie tylko odchudza samochód, ale i pozwala mu konkurować z GT Speed w sprincie 0-100 km/h – mimo że tamten miał aż 710 KM.

Stylistyka bez kompromisów

Testowe egzemplarze uchwycone przez fotografów zdradziły ogromne tylne skrzydło i poczwórne końcówki wydechu. Finalna wersja otrzyma jednak jeszcze bardziej radykalną sylwetkę – poszerzone zderzaki i agresywne kanały powietrzne. Aerodynamika tym razem nie jest dodatkiem, a fundamentem.

Luksus po sportowemu

Bentley nie zamierza rezygnować z personalizacji. Praktycznie każdy egzemplarz Supersports ma przejść przez Mullinera – czy to w formie unikatowych lakierów, czy dopasowanych materiałów we wnętrzu. Cena? Start z poziomu około 400 000 funtów, czyli blisko 2 mln zł. Dla porównania GT Speed kosztował od 237 000 funtów (~1,16 mln zł).

Limitowana liga

Nowy Supersports będzie limitowany do kilkuset egzemplarzy, co sprawia, że jego przyszła wartość kolekcjonerska jest właściwie gwarantowana. Bentley zaprezentował auto wybranym klientom już wcześniej i – jak donoszą źródła – pierwsze zamówienia zostały złożone. Oficjalną premierę zaplanowano na końcówkę 2025 roku, a dostawy rozpoczną się pod koniec 2026 roku. Frank-Steffen Walliser, szef marki, stwierdził:

Supersports to dopiero początek serii ekstremalnych modeli, które mają przypomnieć światu, że Bentley potrafi łączyć luksus z prawdziwą sportową duszą.

Komentarz

W świecie, gdzie każdy samochód premium staje się hybrydą lub elektrykiem, Bentley postawił na czysty V8 i tylny napęd. To nie jest samochód dla każdego – i dokładnie o to chodzi. Supersports nie próbuje udawać ekologii, tylko otwarcie mówi: „tak, lubimy paliwo i hałas”. I choć irytuje fakt, że „limitowany” dziś znaczy „na pewno drogi”, trudno nie docenić odwagi na przekór trendom.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

Kocham klasyki – im starsze, tym piękniejsze. Chrom, zapach skóry i mechanika bez elektroniki to mój świat.