Taki jest Cadillac CT5‑V Blackwing F1. Powstał na cześć wejścia tej amerykańskiej marki do Formuły 1

Cadillac przygotował limitowaną wersję CT5-V Blackwing F1, która ma uczcić wejście marki do Formuły 1. Sedan ma 695 KM, napęd na tył i 6-biegową manualną skrzynię biegów, ale powstanie w liczbie zaledwie 26 egzemplarzy.
Najmocniejszy Blackwing w historii
Cadillac CT5-V Blackwing F1 korzysta z 6,2-litrowego silnika V8 ze sprężarką mechaniczną. Rozwija on 695 KM i 911 Nm, czyli więcej niż w standardowej odmianie CT5-V Blackwing. Za wzrost mocy odpowiada zmodernizowane doładowanie, opracowane przez dział GM Motorsports.
Napęd trafia na tylne koła, a jedyną dostępną przekładnią jest 6-biegowy manual.
Torowe dodatki i tylko jedna konfiguracja
Limitowana wersja ma zawieszenie dostosowane do jazdy po torze. W wyposażeniu znalazły się też hamulce węglowo-ceramiczne oraz opony UHP. Cadillac nie przewidział zabawy w konfigurator. Auto występuje w matowym lakierze nadwozia, z błyszczącymi czarnymi felgami i szarymi zaciskami hamulcowymi.
Nadwozie wyróżniają emblematy, tabliczki oraz logotypy FIA i F1. Pakiet karoserii przygotowany dla tej wersji wykonano z włókna węglowego.
Wnętrze z akcentami Formuły 1
Kabina została wykończona czarną skórą z kontrastującymi srebrnymi lamówkami. Na zagłówkach pojawiło się logo F1. Na dźwigni zmiany biegów umieszczono trójwymiarowy medalion F1. Progi drzwi mają napisy Cadillac Formula 1 Team, a na konsoli środkowej znalazło się logo FIA.
Produkcja ruszy pod koniec roku
Produkcja Cadillaca CT5-V Blackwing F1 rozpocznie się pod koniec roku. Cena nie została jeszcze ogłoszona. Można jednak zakładać, że będzie sześciocyfrowa w… dolarach. Zwykły CT5-V kosztuje w USA prawie 100 tys. dolarów (ok. 364 600 zł).
Limitowana edycja pojawia się w momencie, gdy Cadillac porządkuje swoją ofertę sedanów. Amerykanie ogłosili wcześniej, że przestanie przyjmować zamówienia na rodzinę CT4, w tym na odmianę Blackwing.
O autorze
Jan Pacuła
Najnowsze

Silnik 1.6 THP kusi osiągami, ale potrafi drenować portfel. Te wersje są najmniej ryzykowne

Taka będzie przyszła Dacia Spring. Technik z Renault Twingo i większe nadwozie

Nowa Toyota Land Cruiser już dostępna w Polsce. Wracają okrągłe reflektory

McLaren wraca do gry. Nowy prototyp MCL-HY po raz pierwszy wyjechał na tor













