Cadillac Elevated Velocity – luksusowe rajdy i… terapia światłem

Cadillac najwyraźniej uznał, że luksus i ekstremalne warunki terenowe mogą iść w parze. Elevated Velocity to koncepcyjny elektryczny hipersamochód terenowy oparty na Celestiq V, stworzony dla tych, którzy po meczu polo na pustyni chcą od razu udać się na regenerującą sesję terapii światłem… w fotelu swojego auta.
Celestiq w wersji Dakar
Elevated Velocity to rozwinięcie ubiegłorocznego konceptu Opulent Velocity – tym razem jednak zawieszenie zostało wzmocnione, a nadwozie uniesione, by bez stresu mknąć po pustynnych wydmach. Projekt przygotowany przez Toma Grecha pod okiem Dominica Najafiego zachowuje futurystyczne linie, ale z przystosowaniem do jazdy w terenie. Przód i tył otrzymały skrócone zwisy, co pozwala uniknąć zakopywania się w piachu, a charakterystyczne pionowe lampy połączone linią świetlnych „fletów” dodają mu unikatowego stylu. 
Opulencja w trybie off-road
We wnętrzu znajdziemy mieszankę skóry Morello Red, tkanin Cerise i wełny boucle w odcieniu Garnet – wszystko dobrane tak, by zapewnić i luksus, i trwałość. Fotele wyglądają, jakby unosiły się nad minimalistycznymi wspornikami, a boczne panele drzwi i deska rozdzielcza kryją lampy emitujące medyczną czerwoną wiązkę światła.
Elevate Mode – relaks, oddech, regeneracja
Cadillac proponuje „autonomiczną terapię regeneracyjną”, w której auto samo prowadzi, a kierowca i pasażerowie mogą korzystać z czerwonego światła, ćwiczeń oddechowych i monitorowania parametrów organizmu. Biometryczne czujniki śledzą tętno, oddech, poziom tlenu i stresu, a system podpowiada, jak odzyskać energię.
Technologia i tryby jazdy
Podobnie jak w Opulent Velocity, Velocity Mode ogranicza wyświetlane informacje do tych kluczowych. Nowością jest Terra Active – tryb dynamicznej jazdy terenowej. Auto może poruszać się autonomicznie, a projekt zakłada nawet iluminowane akcenty na felgach, co – jak twierdzi szef Cadillac, Brandon Vivian – jest kwestią „kiedy, a nie czy” wejdzie do produkcji.
Dla kogo powstał?
Producent widzi w roli właściciela elitarnych sportowców pustynnych, miłośników rajdu Dakar czy serii Extreme-E. W zestawie znajdziemy dopasowaną walizkę na kask, okulary, rękawice, piłki i młotek do polo – oczywiście w kolorze wnętrza. Cadillac sugeruje też inne luksusowe hobby, jak sokolnictwo czy jeździectwo w klasycznym stylu.
Szansa na produkcję?
Mark Reuss, prezes GM, przyznał, że pod Opulent Velocity kryła się realna platforma, a nie makieta. Elevated Velocity zapewne również bazuje na w pełni funkcjonalnym podwoziu. Czy trafi na rynek? To zależy od tego, czy Celestiq i jego ekskluzywne odmiany przyciągną wystarczająco zamożnych klientów – i czy Cadillac zdoła ponownie stać się „światowym standardem”.
O autorze
Krzysztof Drobnicki
Najnowsze

Volkswagen Taigo Pure za 77 390 zł. 115 KM i DSG w standardzie

Volkswagen przemianuje ID.3 na ID.3 Neo. Najważniejsze zmiany kryją się jednak w środku

Ferrari Amalfi Spider debiutuje. V8 zostało, dach zniknął

Orlen zamyka bramy przed autami z Chin. Chodzi o dane i infrastrukturę krytyczną

















