⏱️ 3 min.

Citroen Basalt Vision udaje sportowy pazur, ale to pozory

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

27-11-2025 08:11
Citroen Basalt Vision udaje sportowy pazur, ale tylko wygląda

Citroen postanowił przypomnieć o swoim budżetowym fastbacku w sposób, który z pozoru miał dodać mu temperamentu. Na Salonie Samochodowym w Sao Paulo marka pokazała Basalt Vision – koncept, który osadził auto niżej, dołożył wielki dyfuzor, dwa wydechy i pakiet wizualnych ozdobników. Problem w tym, że pod spodem nie zmieniło się nic, a cała agresja jest tylko na pokaz.

Sportowa poza na bazie skromnego modelu

Basalt Vision pojawił się w Brazylii jako kolejna ewolucja prototypu pokazanego cyfrowo rok wcześniej. Citroen zaprezentował tym razem fizyczną wersję konceptu, nadal bazującą na znanym z Ameryki Południowej i Indii modelu Basalt / C3 X – niedrogim crossoverze fastback dla kierowców, którzy chcą odrobiny charakteru bez wydawania fortuny. Citroen Basalt Vision udaje sportowy pazur, ale tylko wygląda Producent obniżył zawieszenie i dorzucił 18-calowe obręcze z czerwonymi zaciskami. W porównaniu z seryjnym, wysoko zawieszonym wariantem na 16-calowych kołach, różnica wizualna jest znacząca. Najbardziej zwraca jednak uwagę połyskujący na czarno dyfuzor o przesadnych proporcjach, w który wkomponowano światło hamowania rodem z F1 oraz podwójne chromowane końcówki układu wydechowego.

Aerodynamika na pokaz

Fastbackowe nadwozie uzupełniły czarne akcenty optycznie łączące tylne lampy LED, którym towarzyszy dodatkowy spojler dachowy. Po bokach pojawiły się czerwone detale André, biegnące wzdłuż krawędzi nadwozia, a na drzwiach umieszczono emblematy Vision. Citroen zostawił także swoje klasyczne podwójne szewrony, tyle że teraz wykończone na czarno. Citroen Basalt Vision udaje sportowy pazur, ale tylko wygląda Całość bazuje na odmianie Basalt Dark Edition, czyli najwyższej wersji wyposażenia dostępnej w Brazylii. Jak przyznało przedsiębiorstwo, wszystkie poprawki mają charakter wizualny – nie ma tu ani mocniejszego silnika, ani zmian w podwoziu poza obniżeniem prześwitu.

Nadal ten sam trzycylindrowy charakter

Pod maską nadal pracuje turbodoładowany silnik 1.0 o mocy 130 KM i 200 Nm. Jednostka rozwija tę wartość przy zasilaniu etanolem i pozostaje najmocniejszym zestawem napędowym Citroena na rynku lokalnym. Napęd trafia na przednią oś za pośrednictwem bezstopniowej przekładni CVT z siedmioma symulowanymi biegami. Mimo sportowego anturażu, osiągi pozostają bez zmian – to wciąż codzienny, oszczędny napęd, a nie hot-hatch w przebraniu.

Eksperyment stylistyczny, nie zapowiedź sportowej wersji

Basalt Vision wygląda bardziej na projekt stylistyczny niż zapowiedź rzeczywistej odmiany, która realnie mógłaby znaleźć miejsce między aktualnymi poziomami wyposażenia. Nie byłoby jednak zaskoczeniem, gdyby część stylistycznych dodatków trafiła do opcjonalnego pakietu – podobnie jak stało się to w Indiach z odmianą C3 Sport Edition.

Citroen pokazał więcej niż tylko Basalta

Na stoisku w Sao Paulo zaprezentowano także nową generację C5 Aircross, miejskie EV Ami Tonic i Buggy, a także najnowszy bolid Formuły E marki. Basalt / C3 X pozostanie najpewniej ograniczony do Ameryki Południowej i Indii, choć jego techniczny kuzyn od Fiata ma trafić także do Europy w ramach poszerzonej rodziny Pandy. Citroen Basalt Vision udaje sportowy pazur, ale tylko wygląda

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Studniarek

Redaktor działu Retro
Kocham klasyki – im starsze, tym piękniejsze. Chrom, zapach skóry i mechanika bez elektroniki to mój świat.

© 2026 MotoGuru.pl