⏱️ 3 min.

Trump grozi podniesieniem ceł na auta z UE. Bruksela odpowiada

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

02-05-2026 15:05
Volkswagen produkcja

Donald Trump zapowiedział podniesienie ceł na samochody osobowe i ciężarowe z Unii Europejskiej do 25%. Komisja Europejska odpowiada, że UE realizuje porozumienie handlowe z USA i zastrzega sobie prawo do obrony własnych interesów.

Umowa handlowa zawarta w lipcu 2025 roku przewiduje maksymalną stawkę celną na poziomie 15% dla większości towarów z UE, w tym samochodów. Porozumienie weszło w życie w sierpniu ubiegłego roku i miało ustabilizować relacje handlowe między obiema stronami Atlantyku.

Trump zapowiada 25% ceł na samochody z UE

Donald Trump oświadczył, że w przyszłym tygodniu podwyższy cła na samochody osobowe i ciężarowe z Unii Europejskiej do 25%. Zarzucił UE nieprzestrzeganie umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, ale nie wskazał konkretnego punktu sporu.

To uderzyłoby bezpośrednio w europejskich producentów, dla których rynek amerykański pozostaje jednym z najważniejszych kierunków eksportu. W tle jest też ryzyko kolejnego etapu sporu handlowego, który zwykle kończy się wyższymi kosztami po obu stronach.

Komisja Europejska odpowiada: UE będzie bronić rynku

Rzeczniczka Komisji Europejskiej Paula Pinho zapowiedziała, że w razie działań USA niezgodnych ze wspólnym porozumieniem Unia zachowa możliwość ochrony własnych interesów.

fabryka Porsche leipzigBruksela utrzymuje, że realizuje zobowiązania zgodnie ze standardową praktyką legislacyjną. Paula Pinho podkreśliła, że UE pozostaje w ścisłym kontakcie z administracją amerykańską. Celem ma być utrzymanie przewidywalnych i korzystnych dla obu stron relacji transatlantyckich.

ACEA ostrzega przed szkodami dla branży

Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów ostrzega przed skutkami powrotu do wyższych stawek celnych. Dyrektor generalna ACEA, Sigrid de Vries, oceniła, że cła na poziomie 27,5% i przedłużający się spór byłyby bardzo szkodliwe dla producentów, pracowników oraz gospodarki UE.

Taki scenariusz oznaczałby presję na marże, ceny i decyzje inwestycyjne. W motoryzacji cło nie jest abstrakcyjną tabelką dla urzędników, tylko kosztem, który szybko zaczyna szukać właściciela.

Porozumienie handlowe wciąż jest punktem odniesienia

Komisarz UE ds. handlu Maroš Šefčovič po spotkaniu w Waszyngtonie z amerykańskim ministrem finansów Scottem Bessentem przekonywał, że USA zamierzają trzymać się porozumienia z lipca 2025 roku.

Obecne wypowiedzi Trumpa komplikują jednak ten obraz. Po wyroku Sądu Najwyższego USA znoszącym większość ceł nałożonych przez Trumpa stawki do lipca wynoszą 10%. Z wypowiedzi urzędników USA wynika, że po zakończeniu dochodzeń dotyczących nieuczciwych praktyk handlowych mają wzrosnąć do 15%.

Dla Europy to problem większy niż sama motoryzacja

Spór o cła na samochody dotyczy nie tylko salonów i fabryk. Motoryzacja jest jednym z filarów europejskiego przemysłu, a wyższe bariery handlowe mogą odbić się na dostawcach, logistyce i zatrudnieniu.

Bruksela nie zapowiada jeszcze konkretnych działań odwetowych. Komunikat jest jednak jasny: jeśli Waszyngton wyjdzie poza ustalenia, UE będzie gotowa chronić własny rynek.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

Redaktor działu Simracing
Jeżdżę, piszę, testuję. Wierzę, że każdy samochód ma swoją historię – trzeba tylko umieć ją opowiedzieć.

© 2026 MotoGuru.pl