⏱️ 3 min.

Dreame Nebula Next 01 Jet Edition: 0,9 s od 0 do 100 km/h, dopalacze i 550 km zasięgu

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

28-04-2026 09:04
Dreame Jet

Dreame, chińska firma znana dotąd z odkurzaczy, robotów domowych i urządzeń pielęgnacyjnych, wchodzi do świata samochodów. Jej pierwszy pokazany projekt to Nebula Next 01 Jet Edition, czyli auto z dwoma stałymi dopalaczami rakietowymi i deklarowanym przyspieszeniem 0–100 km/h w 0,9 s. Brzmi to bardziej jak motoryzacyjna fantazja niż typowa premiera, ale właśnie dlatego ten projekt przyciąga uwagę.

Od sprzętu domowego do auta z dopalaczami

Dreame Technology powstało w 2017 roku i wcześniej kojarzyło się głównie z inteligentnym AGD oraz urządzeniami do pielęgnacji. Podczas wydarzenia Dreame Next w Dolinie Krzemowej firma oficjalnie ogłosiła wejście do sektora inteligentnych samochodów.

Już w sierpniu ubiegłego roku Dreame zapowiadało samochód, który miałby rzucić wyzwanie prędkości Bugatti Chirona. Teraz marka pokazała Nebulę Next 01 Jet Edition, czyli projekt oparty nie tylko na napędzie elektrycznym, lecz także na rozwiązaniu z pogranicza technologii kosmicznej.

Rakietowe dopalacze i 0,9 s do 100 km/h

Centralnym elementem Nebuli Next 01 Jet Edition jest autorski układ dwóch stałych dopalaczy rakietowych. Według personelu technicznego Dreame system ma czas reakcji 150 milisekund i maksymalny ciąg 100 kN. Dreame deklaruje, że elektronika sterująca ma łączyć ekstremalne osiągi z bezpieczeństwem. Przy takim opisie trudno jednak nie postawić znaku zapytania, bo seryjne samochody drogowe i rakietowe dopalacze to zestawienie, które zwykle nie pojawia się w jednej rubryce homologacyjnej.

Akumulator ze stałym elektrolitem i zasięg ponad 550 km

Nebula Next 01 Jet Edition korzysta z siarczkowego akumulatora ze stałym elektrolitem. Deklarowana gęstość energii przekracza 450 Wh/kg, a zasięg w cyklu CLTC ma wynosić ponad 550 km. Technologia znajduje się obecnie w fazie przygotowań do produkcji masowej.

Dreame przedstawia ją jako rozwiązanie o większej gęstości energii i lepszym bezpieczeństwie ładowania względem tradycyjnych akumulatorów litowych.

Skręt bez mechanicznego połączenia i manewry specjalne

Auto ma pełną architekturę steer-by-wire, czyli układ kierowniczy bez klasycznego mechanicznego połączenia kierownicy z kołami. System obsługuje nieliniową współpracę w 14 stopniach swobody i ma reagować w czasie poniżej 1 milisekundy.

Według Dreame takie rozwiązanie pozwala na manewry w trudnych sytuacjach. Wśród przykładów pojawiają się parkowanie boczne, obrót w miejscu oraz stabilizacja auta przy wystrzale opony.

LiDAR 4K i wykrywanie obiektów z dużej odległości

Nebula Next 01 Jet Edition została wyposażona w LiDAR DHX1. System ma 4320 linii, pełną obsługę koloru 4K oraz maksymalny zasięg detekcji 600 metrów. Dreame podaje, że LiDAR rozpoznaje obiekty z odległości 400 metrów.

Małe cele, takie jak pachołki drogowe, mają być wykrywane z 300 metrów, a niewielkie zwierzęta z 280 metrów.

Kabina jako centrum inteligentnego domu

Wnętrze ma korzystać z dużych modeli AI działających bezpośrednio na urządzeniu. Kabina została pomyślana jako centralny mózg inteligentnego życia, który łączy samochód z robotami domowymi i sprzętem smart home.

System jazdy autonomicznej opiera się na architekturze VLA, czyli modelach łączących widzenie, język i działanie. Według Dreame rozwiązanie testowano w trudnych warunkach, w tym w gęstej mgle, na górskich drogach i przy robotach drogowych.

Sebastian Thrun komentuje projekt Dreame

W wydarzeniu uczestniczył Sebastian Thrun, profesor Uniwersytetu Stanforda i jedna z najważniejszych postaci w historii nowoczesnych samochodów autonomicznych. Thrun zwrócił uwagę na połączenie technologii kosmicznych, sztucznej inteligencji i motoryzacji.

Sebastian Thrun powiedział:

Głęboka integracja technologii kosmicznych, inteligencji AI i przemysłu motoryzacyjnego przez Dreame – ten model innowacji międzybranżowej może dostarczyć nowych pomysłów dla przyszłego rozwoju inteligentnej mobilności.

Nebula Next 01 Jet Edition pozostaje projektem, który wymaga dużej ostrożności w ocenie. Na papierze wygląda spektakularnie, ale droga od efektownego pokazu do realnego samochodu drogowego bywa dłuższa niż zasięg podawany w cyklu CLTC.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl