Europejski rynek nowych samochodów zmienia się w szybkim tempie. Po ośmiu miesiącach 2026 roku auta elektryczne osiągnęły w Unii Europejskiej 21,7% udziału w rejestracjach, dokładnie tyle samo co samochody benzynowe. Polska wyraźnie odstaje od tego trendu – jako jedyny kraj UE zanotowała spadek liczby rejestracji elektryków.
Elektryki zrównały się z benzyną
Od stycznia do końca sierpnia 2026 roku w Unii Europejskiej zarejestrowano 1,64 mln nowych samochodów całkowicie elektrycznych. To o 44,9% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Udział BEV w rynku wzrósł w ciągu roku z 15,8 do 21,7%.
Dokładnie 21,7% przypadło również samochodom benzynowym. Różnica polega na kierunku zmian – ich rejestracje zmniejszyły się o 18,6%, do 1,63 mln sztuk. Jeszcze mniejszą część rynku zajmują diesle, których udział spadł z 9,4 do 7,3%.
Najpopularniejszym rodzajem napędu w UE pozostają jednak hybrydy, obejmujące pełne i miękkie układy hybrydowe. W ciągu ośmiu miesięcy zarejestrowano ich 2,76 mln, o 11,1% więcej niż rok wcześniej. Odpowiadają już za 36,6% unijnego rynku nowych samochodów.
Rośnie również znaczenie hybryd plug-in. Liczba ich rejestracji zwiększyła się o 19,6%, do 758 tys. sztuk, a udział w rynku wzrósł z 8,8 do 10%.
Polska jedzie w przeciwnym kierunku
Na tym tle polskie wyniki są wyjątkowe. Od stycznia do sierpnia 2026 roku zarejestrowano w naszym kraju 20,9 tys. nowych samochodów elektrycznych, czyli o 2,1% mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Polska pozostaje jedynym państwem UE, w którym w tym czasie liczba rejestracji BEV spadła.
Elektryki odpowiadają u nas za około 5% rynku nowych samochodów osobowych. Dla porównania średnia unijna wynosi 21,7%. Mniejszy udział BEV spośród państw UE odnotowała jedynie Chorwacja, gdzie wyniósł on 4,2%.
Sama Chorwacja pokazuje jednak, jak szybko może zmieniać się sytuacja. W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2026 roku liczba rejestracji elektryków wzrosła tam o 329,3%. W Słowenii wzrost sięgnął 150,8%, w Bułgarii 102,7%, a we Francji – 74,2%.
Duże europejskie rynki również notują wyraźne wzrosty. W Niemczech liczba rejestracji BEV zwiększyła się o 53,1%, we Włoszech o 69,3%, we Francji o 74,2%, a w Hiszpanii o – 34,2%. Jednocześnie aż 64% wszystkich nowych elektryków w UE zarejestrowano w czterech państwach: Niemczech, Francji, Belgii i Danii.
Polacy wybierają inną formę elektryfikacji
Spadek sprzedaży BEV nie oznacza, że cały polski rynek samochodów zelektryfikowanych znalazł się na minusie. Wręcz przeciwnie – wyjątkowo szybko rosną hybrydy plug-in. Od stycznia do sierpnia zarejestrowano ich 36,6 tys., wobec 18,6 tys. rok wcześniej, co oznacza wzrost o 96,5%.
Rosną również klasyczne i miękkie hybrydy. W ciągu ośmiu miesięcy w Polsce zarejestrowano 206,5 tys. takich samochodów, o 10,8% więcej niż przed rokiem. Tymczasem liczba rejestracji samochodów benzynowych zwiększyła się o 2%, choć w skali całej UE ten segment wyraźnie się kurczy.
Polski rynek jako całość radzi sobie przy tym dobrze. Według danych ACEA od stycznia do sierpnia zarejestrowano u nas 414,1 tys. nowych samochodów osobowych, o 9,5% więcej niż rok wcześniej. Problem nie dotyczy więc ogólnego popytu na nowe auta, lecz konkretnie struktury wybieranych napędów.
Dopłaty robią różnicę
Jedną z istotnych różnic pomiędzy Polską a częścią pozostałych rynków, są programy wsparcia zakupu samochodów elektrycznych. W Polsce dopłaty zakończyły się na początku 2026 roku, podczas gdy część europejskich państw nadal wykorzystuje zachęty finansowe do pobudzania popytu na BEV.
Przykładem są Niemcy, gdzie federalny program wsparcia ma wartość 3 mld euro (ok. 13,12 mld zł), a dofinansowanie do samochodu elektrycznego może wynieść 6 tys. euro (ok. 26,2 tys. zł). We Francji ponownie uruchomiono leasing socjalny aut elektrycznych, natomiast w Grecji dopłaty sięgają 9 tys. euro (ok. 39,4 tys. zł).
Na szczególną uwagę zasługuje również sytuacja we Włoszech. Dzięki systemowi dopłat cena Leapmotora T03 może spaść z około 15 tys. euro (ok. 65,6 tys. zł) do niespełna 5 tys. euro (ok. 21,9 tys. zł). Skala wsparcia pokazuje, że porównując dynamikę sprzedaży elektryków między poszczególnymi państwami, trzeba brać pod uwagę nie tylko preferencje klientów, ale również lokalne programy dopłat.
Europejski rynek zmienia proporcje
Po ośmiu miesiącach 2026 roku w całej UE zarejestrowano 7,55 mln nowych samochodów osobowych, o 5,3% więcej niż rok wcześniej. Najważniejsza zmiana zachodzi jednak nie w samej wielkości rynku, lecz w jego strukturze.
Samochody benzynowe i diesle mają łącznie już tylko 29% udziału w nowych rejestracjach. Hybrydy, hybrydy plug-in i auta elektryczne zajmują coraz większą część rynku, przy czym BEV po raz pierwszy osiągnęły taki sam udział jak samochody benzynowe. Polska uczestniczy w elektryfikacji rynku przede wszystkim poprzez hybrydy, podczas gdy segment aut całkowicie elektrycznych pozostaje wyraźnie poniżej unijnej średniej.






