Horse pokazuje nowy silnik do hybryd. Amorphous Motor ma imponującą sprawność

Horse, spółka joint venture Renault i Geely rozwijająca napędy spalinowe oraz hybrydowe, pokazała nową technologię silnika elektrycznego do przekładni hybrydowych. Amorphous Motor osiąga sprawność 98,2% i ma pasować do modeli full hybrid, plug-in hybrid oraz range extender. Horse ocenia, że takie rozwiązanie może obniżyć zużycie paliwa o około 1%.
Nowy silnik był po raz pierwszy pokazany podczas ubiegłorocznego salonu w Monachium. Konstrukcja wykorzystuje amorficzną stal w stojanie, czyli materiał o wysokiej wytrzymałości, trwałości i dużej przenikalności magnetycznej. To właśnie ten element stanowi sedno całego rozwiązania, a nie marketingowy brokat na slajdach.
Cieńsza stal w stojanie i wyższa sprawność
Zastosowanie amorficznej stali pozwoliło wyraźnie zmniejszyć grubość laminacji stojana. W tym silniku ma ona 0,025 mm, czyli około jedną dziesiątą wartości stosowanej w innych konstrukcjach tego typu. Mniejsza grubość ma wspierać ograniczenie strat i poprawę efektywności pracy układu. Takie podejście ma znaczenie szczególnie w napędach hybrydowych, gdzie silnik elektryczny pracuje w wielu krótkich i częstych cyklach. Właśnie tam każdy ułamek poprawy sprawności może przełożyć się na niższe zużycie paliwa i lepsze wykorzystanie energii.
Moc i moment bez kompromisu
Amorphous Motor rozwija moc do 190 KM i oferuje 360 Nm momentu obrotowego. Horse podaje, że osiągnięcie tych wartości nie wymaga rezygnacji z wysokiej sprawności. To ważne, bo w hybrydzie sama moc nie wystarcza, jeśli układ traci energię tam, gdzie powinien ją oszczędzać. Nowa jednostka jest przewidziana dla kilku typów zelektryfikowanych napędów. Obejmuje to klasyczne hybrydy, hybrydy plug-in oraz układy range extender, więc technologia nie została ograniczona do jednego niszowego zastosowania.
Po co hybrydom taki silnik?
W praktyce producent celuje w poprawę całego układu napędowego, a nie tylko w imponujący parametr katalogowy. W samochodach hybrydowych silnik elektryczny współpracuje z przekładnią i jednostką spalinową, dlatego wzrost jego sprawności może przynieść realną korzyść w codziennym ruchu. Horse pokazuje tym projektem kierunek rozwoju hybryd, w którym liczy się nie tylko większa moc, ale także ograniczanie strat materiałowych i energetycznych.
To mniej widowiskowe niż wielkie hasła o rewolucji, ale właśnie z takich zmian zwykle rodzi się postęp, który kierowca odczuwa przy dystrybutorze.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

BMW i podwójne zwycięstwo na Spa. Robert Kubica dowiózł 499P na P6

Antonelli ma serię zwycięstw, ale Kanada może oddać inicjatywę Russellowi

Doriane Pin po historycznym teście Mercedesa. Formuła 1 przestała być tylko marzeniem

Norris nie wierzy w naprawę nowych przepisów F1. „Pozbądźcie się baterii”



