MotoGuru.pl

Jaguar i Land Rover traciły 100 000 klientów rocznie przez złą jakość swoich aut. Plan naprawy już trwa

Brytyjski koncern Jaguar Land Rover zapowiedział wprowadzenie radykalnych ulepszeń w swoich samochodach. Powód? Straty spowodowane problemami z jakością!

Starania w dążeniu do poprawy już widać. Szczególnie u Jaguara, którego modele jak XE, XF, F-Pace czy E-Pace od momentu wprowadzenia na rynek rozczarowywały jakością materiałów użytych w swoich kabinach. Zbudowane na porządnej podstawie, czyli aluminiowej platformie (tylko E-Pace bazuje na innej platformie konstrukcyjnej) i nowoczesne, irytowały głównie brzydkimi oraz tanio wyglądającymi plastikami, co już na dzień dobry zachęcało do skierowania swoich kroków gdzie indziej.

Wnętrze Jaguara F-Pace z pierwszych lat produkcji.

Do tego dochodziły drobne problemy techniczne (szczególnie związane z elektroniką), co prowadziło do tego, że marki Jaguar i Land Rover lądowały na najniższych miejscach we wszelkich rankingach dotyczących zadowolenia klientów. W najnowszym badaniu jakości J.D. Power obie firmy znalazły się w ostatniej piątce, a w Consumer Reports Top Picks 2021 Jaguar zajął 6. pozycję od końca, natomiast Land Rover uplasował się na przedostatniej.

Ale niedawno praktycznie wszystkie modele Jaguara (przygotowane na rok modelowy 2021) poddano szerokiej modernizacji, w wyniku której wprowadzono szereg drobnych usprawnień, dodano hybrydowe układy napędowe, a przede wszystkim – totalnie przemodelowano kabiny. Zmiany na lepsze widać gołym okiem, co potwierdza też Thierry Bollore – prezes JLR – który w rozmowie z Automotive News przyznał, że niezadowolenie klientów z aut z rocznika modelowego 2021 jest „na rekordowo niskim poziomie”.

Kabina tego samego Jaguara F-Pace po modernizacji w 2020 roku.

Od teraz jakość, podobnie jak elektryfikacja, ma być kluczowym słowem w brytyjskim koncernie, o czym mówi sam Bollore:

Niezadowolenie naszych klientów było naprawdę szkodliwe dla naszej sprzedaży. Z powodu problemów z jakością traciliśmy niemal 100 000 klientów rocznie! Dlatego obecnie masowo zmniejszamy złożoność naszych pojazdów.

Tak radykalne ulepszenia będą wiązały się z dużymi kosztami. Wprowadzany obecnie plan przebudowy, mający na celu przywrócenie rentowności brytyjskiemu koncernowi, może oznaczać konieczność poświęcenia pewnej liczby modeli, a nawet zmniejszenie produkcji o 25 procent.

Od 2025 roku wszystkie Jaguary mają przejść na napęd elektryczny.

Ofiarami restrukturyzacji Brytyjczyków już padł następca flagowego Jaguara XJ, który miał być luksusową elektryczną limuzyną. Podobny los, przynajmniej według doniesień, spotkał kolejne dwa modele na prąd, czyli J-Pace’a oraz Road Rovera. Oba miały zostać oparte na nowej platformie MLA-mid, a pierwszy z wyżej wymienionej dwójki konkurować na rynku m.in. z Teslą Model X.

Co ważne, od marca do grudnia 2020 roku koszty roszczeń i napraw gwarancyjnych spadały o połowę!