Nowa Kia Stonic w Polsce: odważny styl, trzy wersje, 5,3 l/100 km

Nowa Kia Stonic wjechała do polskich salonów i od razu pokazała, że w segmencie B-SUV wciąż jest miejsce na sprytne pomysły, rozsądne ceny i bogate wyposażenie. Koreański crossover stawia na oszczędne silniki 1.0 T-GDI (100 KM) oraz MHEV (115 KM), dorzuca do tego stylistykę inspirowaną większymi modelami marki i kabinę z dwoma 12,3-calowymi wyświetlaczami. Brzmi to jak awans klasowy – i to bez marketingowej pajęczyny.
Stylistyka: „cyfrowa twarz tygrysa”, pionowe reflektory i świeże kolory
Kia w nowym wcieleniu Stonica stawia na bardziej wyraziste linie. Przód zdobi charakterystyczna „cyfrowa twarz tygrysa” wpisana między pionowe reflektory, a światła do jazdy dziennej Star Map LED witają animacją i oferują aktywne dopasowanie wiązki. Tył zamyka przeprojektowana pokrywa bagażnika z nową grafiką lamp. W palecie lakierów pojawiają się Adventurous Green oraz Yacht Blue, a felgi mają 16 lub 17 cali. Nadwozie urosło o 25 mm – Stonic ma teraz ok. 4,2 m długości, więc wciąż celuje w miejską zwinność, ale prezentuje się poważniej.

Wnętrze: panoramiczny Ultra Wide-Display i nowa ergonomia
Kabina została narysowana na nowo. Kierowcę witają połączone ekrany: 12,3-calowy zestaw zegarów oraz 12,3-calowa stacja multimedialna. Interfejs reaguje szybko, a menu jest rozplanowane przejrzyście, z dużymi ikonami dotykowymi. Niżej znalazł się panel Multimode Touch Display z dwoma pokrętłami do obsługi multimediów i klimatyzacji. W standardzie jest bezprzewodowy Apple CarPlay i Android Auto. Konsola środkowa oferuje ładowarkę indukcyjną, porty USB-C, przyciski ogrzewania foteli i praktyczny schowek z podłokietnikiem.
Napęd i zużycie paliwa: 100 KM lub 115 KM (MHEV) i automat 7DCT
Pod maską pracuje benzynowy 1.0 T-GDI o mocy 100 KM lub jego wersja z układem miękkiej hybrydy MHEV o mocy 115 KM. Producent deklaruje, że wariant MHEV zużywa średnio 5,3 l/100 km, co w realnym ruchu miejskim brzmi jak plan minimum, a na trasie – jak premia za spokojną nogę. Zamiast 6-biegowej przekładni manualnej można zamówić 7-biegowy automat dwusprzęgłowy 7DCT. To konfiguracja, która w segmencie B-SUV rzadko bywa kapryśna – zwłaszcza w połączeniu z lekką hybrydą, pomagającą przy ruszaniu i odzysku energii.
Systemy wsparcia: asystenci z wyższej półki
Kia nie udaje skromności, jeśli chodzi o bezpieczeństwo czynne. Stonic ma układ monitorowania martwego pola w lusterkach z funkcją korekty toru jazdy, asystenta ostrzegającego pasażerów przy otwieraniu drzwi, a także autonomiczne hamowanie z wykrywaniem pojazdów, pieszych i rowerzystów oraz hamowaniem na skrzyżowaniach. Do tego dochodzi inteligentny tempomat współpracujący z nawigacją (przyhamuje przed zakrętem), asystent jazdy po autostradzie oraz asystent utrzymania środka pasa ruchu. Elektronika pilnuje, by kierowca mógł się skupić na ruchu, a nie na ciągłej korekcie toru jazdy.

Wersje wyposażenia: M, L i GT-Line
Już bazowa odmiana M nie sprawia wrażenia „gołej wersji”. Wersja L wygląda jak rozsądny złoty środek, a GT-Line dokłada sportowej estetyki i gadżetów.
- Stonic M (1.0 T-GDI 100 KM): relingi dachowe, przednie i tylne czujniki parkowania, cyfrowy zestaw wskaźników 4,2„, ekran multimediów 12,3”, wielofunkcyjny panel dotykowy do klimatyzacji i multimediów, elektroniczny hamulec postojowy (z 7DCT), alert „sprawdź tylne siedzenia”, USB-C dla tylnej kanapy, 16-calowe alufelgi.
- Stonic L: reflektory mijania i drogowe LED z funkcją powitania, tylne lampy LED, monitorowanie martwego pola i ruchu podczas cofania, elektrycznie składane lusterka z kierunkowskazami LED, czujnik deszczu, przyciemniane szyby tylne, podgrzewane fotele i kierownica, regulacja wysokości fotela pasażera, 17-calowe alufelgi.
- Stonic GT-Line: światła przeciwmgielne LED, system bezkluczykowy Smart Key, w pełni cyfrowe zegary 12,3„, ładowarka indukcyjna 15 W z chłodzeniem, kluczyk cyfrowy Digital Key 2.0, nastrojowe oświetlenie wnętrza, elektrochromatyczne lusterko wsteczne, 17-calowe alufelgi o wzorze zarezerwowanym dla GT-Line.
Cennik: sensowny próg wejścia i tania przekładnia 7DCT
Skrzynia automatyczna 7DCT jest dostępna w każdej wersji za 6800 zł. Start cenowy nie straszy – to ważne w klasie, gdzie wielu klientów liczy każdą złotówkę.
- 1.0 T-GDI 100 KM M (6-biegowa manualna): od 90 990 zł.
- 1.0 T-GDI MHEV 115 KM L: od 109 990 zł.
- 1.0 T-GDI MHEV 115 KM GT-Line: od 110 990 zł.

Drobiazgi, które robią różnicę
Stonic w nowej odsłonie dorzuca detale uprzyjemniające codzienność: porty USB-C z tyłu, lepszy dostęp do funkcji dzięki Multimode Touch Display i ergonomię, która nie wymaga doktoratu z menu. Do tego 17-calowe felgi w wyższych wersjach dodają proporcjom pewności, a świeże lakiery pozwalają łatwo odróżnić auto na parkingu od bezpiecznej szarości flot.
O autorze
Tomasz Nowak
Najnowsze

Volkswagen Taigo Pure za 77 390 zł. 115 KM i DSG w standardzie

Volkswagen przemianuje ID.3 na ID.3 Neo. Najważniejsze zmiany kryją się jednak w środku

Ferrari Amalfi Spider debiutuje. V8 zostało, dach zniknął

Orlen zamyka bramy przed autami z Chin. Chodzi o dane i infrastrukturę krytyczną








