Lada Niva po raz pierwszy otrzymała airbag i system multimedialny. Przełomowe zmiany w rosyjskim klasyku

Lada Niva Legend żyje dalej i właśnie otrzymała zestaw zmian, które w jej przypadku brzmią niemal jak skok cywilizacyjny. Rosyjskie 4×4 dostało nowy silnik 1.8, pierwszy airbag w kierownicy, poprawione hamulce, wzmocnione elementy napędu i lepszą ochronę przed korozją.
Największa zmiana kryje się pod maską
Nowa Niva Legend otrzymała wolnossący, czterocylindrowy silnik o pojemności 1,8 litra. Zastępuje on dotychczasową jednostkę 1.7 i rozwija 90 KM oraz 153 Nm. Poprzednia wersja miała 83 KM i 129 Nm, więc różnica nie zmieni Nivy w sportowego SUV-a.
W aucie o tak archaicznej konstrukcji każdy dodatkowy niutonometr ma jednak większe znaczenie niż kolejny ekran w luksusowym crossoverze. Producent deklaruje, że zużycie paliwa jest niższe od 3 do 33%, zależnie od sytuacji drogowej. To jedna z tych obietnic, które w praktyce najmocniej zależą od stylu jazdy, terenu i obciążenia.
Airbag, ekran i filtr kabinowy w aucie z 1977 roku
Modernizacja objęła także wnętrze, a najbardziej symboliczna zmiana to pierwsza poduszka powietrzna w kierownicy. Dla większości nowych aut byłby to oczywisty standard, ale w Nivie to wydarzenie niemal epokowe. Na desce rozdzielczej pojawił się również duży ekran dotykowy.
Klimatyzacja otrzymała filtr cząstek, a dźwignia zmiany biegów zmieniła położenie. Ten kontrast najlepiej pokazuje charakter Nivy. Z jednej strony auto nadal pochodzi konstrukcyjnie z innej epoki, z drugiej dostaje elementy, bez których współczesny kierowca czuje się jak w muzeum techniki.
Podwozie ma być trwalsze, a korozja mniej nachalna
AvtoVaz zapowiada skuteczniejsze zabezpieczenie antykorozyjne nadwozia. W terenówce użytkowanej poza asfaltem to nie kosmetyka, tylko warunek dłuższego życia samochodu. Zmiany objęły też przednie zawieszenie i hamulce
A huge event at the St. Petersburg International Economic Forum: the innovative Lada Niva Legend was unveiled. The SUV has received a new steering wheel with an airbag, a modern infotainment system with a large display, and a redesigned center console. The main technical upgrade… pic.twitter.com/I7v8cBDwpG
— 𝔗𝔥𝔢 𝕯𝔢𝔞𝔡 𝕯𝔦𝔰𝔱𝔯𝔦𝔠𝔱△ 🇬🇪🇺🇦🇺🇲🇬🇷 (@TheDeadDistrict) June 3, 2026
Producent zastosował również mocniejszą skrzynię rozdzielczą o prostszej obsłudze. Wizualnie Niva Legend 2026 różni się od poprzednika przydymionymi kierunkowskazami oraz nowymi felgami 16-calowymi. Według producenta samochód ma 100 nowych części i 60 elementów zmodyfikowanych względem wcześniejszej wersji.
Stara szkoła zostaje, europejski powrót raczej nie
Lada Niva jest produkowana w Rosji od 1977 roku i nadal pozostaje bliska pierwotnej koncepcji prostego auta terenowego. To odróżnia ją od Mercedesa klasy G i Land Rovera Defendera, które przez dekady przeszły znacznie głębszą techniczną przemianę.
W Europie ten model od dawna nie pasuje do obowiązujących norm dla nowych samochodów. Problemem są zarówno standardy bezpieczeństwa, jak i wymagania dotyczące emisji spalin. Obecna sytuacja geopolityczna dodatkowo praktycznie zamyka temat importu krajów Unii Europejskiej. Niva może więc dalej żyć w Rosji, ale dla europejskiego klienta pozostaje raczej ciekawostką niż realną pozycją w salonie.
Produkcja ruszy latem, dostawy jesienią
Produkcja zmodernizowanej Lady Nivy Legend ma rozpocząć się latem. Pierwsze dostawy zaplanowano na jesień. AvtoVaz pokazał auto podczas Forum Ekonomicznego w Petersburgu.
W tym samym czasie wydarzenie zostało zakłócone przez atak ukraińskich dronów, co nadało premierze bardzo rosyjski kontekst: trochę przemysłu, trochę propagandy odporności i trochę samochodowej archeologii na kołach.
Lista najważniejszych zmian obejmuje:
- nowy silnik 1.8 o mocy 90 KM,
- moment obrotowy zwiększony do 153 Nm,
- pierwszy airbag w kierownicy,
- poprawione przednie zawieszenie i hamulce,
- wzmocnioną skrzynię rozdzielczą,
- lepsze zabezpieczenie przed korozją,
- ekran dotykowy na konsoli centralnej,
- klimatyzację z filtrem cząstek stałych.
Lada Niva Legend 2026 nie staje się przez to nowoczesnym SUV-em. Pozostaje surową terenówką z bardzo długą historią, ale z kilkoma ważnymi ulepszeniami.
O autorze
Jan Pacuła
Najnowsze

Ferrari zaczyna „mistrzostwa świata FP1” Monako od dubletu

Red Bull ma problem w Monako. Hadjar rozbił RB22 już w pierwszym treningu

Ferrari może zatrzymać Mercedesa. Palmer typuje dublet w Monako

Alonso boi się ścian w Monako. Aston Martin ma poważny problem…



