⏱️ 3 min.

Lada Niva po raz pierwszy otrzymała airbag i system multimedialny. Przełomowe zmiany w rosyjskim klasyku

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

05-06-2026 12:06
Łada Niva legend 2026
fot. x.com/TheDeadDistrict

Lada Niva Legend żyje dalej i właśnie otrzymała zestaw zmian, które w jej przypadku brzmią niemal jak skok cywilizacyjny. Rosyjskie 4×4 dostało nowy silnik 1.8, pierwszy airbag w kierownicy, poprawione hamulce, wzmocnione elementy napędu i lepszą ochronę przed korozją.

Największa zmiana kryje się pod maską

Nowa Niva Legend otrzymała wolnossący, czterocylindrowy silnik o pojemności 1,8 litra. Zastępuje on dotychczasową jednostkę 1.7 i rozwija 90 KM oraz 153 Nm. Poprzednia wersja miała 83 KM i 129 Nm, więc różnica nie zmieni Nivy w sportowego SUV-a.

W aucie o tak archaicznej konstrukcji każdy dodatkowy niutonometr ma jednak większe znaczenie niż kolejny ekran w luksusowym crossoverze. Producent deklaruje, że zużycie paliwa jest niższe od 3 do 33%, zależnie od sytuacji drogowej. To jedna z tych obietnic, które w praktyce najmocniej zależą od stylu jazdy, terenu i obciążenia.

Airbag, ekran i filtr kabinowy w aucie z 1977 roku

Modernizacja objęła także wnętrze, a najbardziej symboliczna zmiana to pierwsza poduszka powietrzna w kierownicy. Dla większości nowych aut byłby to oczywisty standard, ale w Nivie to wydarzenie niemal epokowe. Na desce rozdzielczej pojawił się również duży ekran dotykowy.

Klimatyzacja otrzymała filtr cząstek, a dźwignia zmiany biegów zmieniła położenie. Ten kontrast najlepiej pokazuje charakter Nivy. Z jednej strony auto nadal pochodzi konstrukcyjnie z innej epoki, z drugiej dostaje elementy, bez których współczesny kierowca czuje się jak w muzeum techniki.

Podwozie ma być trwalsze, a korozja mniej nachalna

AvtoVaz zapowiada skuteczniejsze zabezpieczenie antykorozyjne nadwozia. W terenówce użytkowanej poza asfaltem to nie kosmetyka, tylko warunek dłuższego życia samochodu. Zmiany objęły też przednie zawieszenie i hamulce

 

Producent zastosował również mocniejszą skrzynię rozdzielczą o prostszej obsłudze. Wizualnie Niva Legend 2026 różni się od poprzednika przydymionymi kierunkowskazami oraz nowymi felgami 16-calowymi. Według producenta samochód ma 100 nowych części i 60 elementów zmodyfikowanych względem wcześniejszej wersji.

Stara szkoła zostaje, europejski powrót raczej nie

Lada Niva jest produkowana w Rosji od 1977 roku i nadal pozostaje bliska pierwotnej koncepcji prostego auta terenowego. To odróżnia ją od Mercedesa klasy G i Land Rovera Defendera, które przez dekady przeszły znacznie głębszą techniczną przemianę.

W Europie ten model od dawna nie pasuje do obowiązujących norm dla nowych samochodów. Problemem są zarówno standardy bezpieczeństwa, jak i wymagania dotyczące emisji spalin. Obecna sytuacja geopolityczna dodatkowo praktycznie zamyka temat importu krajów Unii Europejskiej. Niva może więc dalej żyć w Rosji, ale dla europejskiego klienta pozostaje raczej ciekawostką niż realną pozycją w salonie.

Produkcja ruszy latem, dostawy jesienią

Produkcja zmodernizowanej Lady Nivy Legend ma rozpocząć się latem. Pierwsze dostawy zaplanowano na jesień. AvtoVaz pokazał auto podczas Forum Ekonomicznego w Petersburgu.

W tym samym czasie wydarzenie zostało zakłócone przez atak ukraińskich dronów, co nadało premierze bardzo rosyjski kontekst: trochę przemysłu, trochę propagandy odporności i trochę samochodowej archeologii na kołach.

Lista najważniejszych zmian obejmuje:

  • nowy silnik 1.8 o mocy 90 KM,
  • moment obrotowy zwiększony do 153 Nm,
  • pierwszy airbag w kierownicy,
  • poprawione przednie zawieszenie i hamulce,
  • wzmocnioną skrzynię rozdzielczą,
  • lepsze zabezpieczenie przed korozją,
  • ekran dotykowy na konsoli centralnej,
  • klimatyzację z filtrem cząstek stałych.

Lada Niva Legend 2026 nie staje się przez to nowoczesnym SUV-em. Pozostaje surową terenówką z bardzo długą historią, ale z kilkoma ważnymi ulepszeniami.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

Redaktor działu Retro
Były kierowca rajdowy, który teraz co najwyżęj testuje auta drogowe. Lubię, gdy tył ucieka szybciej niż rozum.

© 2026 MotoGuru.pl