⏱️ 5 min.

Leapmotor D19 pokazał wnętrze: 60 cali przed oczami kierowcy, lodówka w aucie i akumulator 80,3 kWh w odmianie EREV

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

22-12-2025 13:12
Leapmotor D19

Leapmotor oficjalnie ujawnił wnętrze dużego SUV-a D19 i od razu poszło w grube liczby: 60-calowy AR-HUD, ekran 21,4 cala dla pasażerów z tyłu, lodówka 8,1 l oraz wersja EREV z akumulatorem 80,3 kWh. Brzmi jak lista „must have” z katalogu gadżetów, ale w D19 część tych rozwiązań ma sens, bo auto celuje w segment rodzinno-transportowy, gdzie komfort drugiego rzędu bywa ważniejszy niż kolejne hasła marketingowe.

D19 było pierwszym modelem nowej serii D, a prezentacja kabiny to kolejny sygnał, że Leapmotor nie chce robić „kolejnego SUV-a”, tylko spróbować przeskoczyć konkurencję wyposażeniem i architekturą zasilania. Przedsprzedaż i rynkowy debiut zapowiedziano na pierwszą połowę przyszłego roku.

Leapmotor D19

Kabina kierowcy: AR-HUD 60 cali i klasyczny zestaw ekranów

W kokpicie D19 Leapmotor postawił na płaską deskę rozdzielczą i duży pakiet wyświetlaczy. Kierowca ma korzystać z 60-calowego, wysokiej jasności AR-HUD działającego w każdych warunkach, a do tego dochodzą:

  • 10,25-calowy ekran zestawu wskaźników (LCD),
  • 17,3-calowy, „pływający” ekran centralny.

Zastosowano czteroramienną kierownicę, ładowanie bezprzewodowe telefonu oraz system zapachowy z trzema konfigurowalnymi kompozycjami i regulacją intensywności. W centralnej części kabiny widać tzw. wyspę środkową z podwójnymi uchwytami na kubki i schowkiem. W standardzie pojawiło się też audio w zagłówku kierowcy.

Leapmotor D19

Tył robi show: ekran 21,4 cala, panel sterowania i „zero gravity”

Z tyłu Leapmotor wyraźnie chciał zbudować klimat „salonu na kołach”. Pasażerowie drugiego rzędu dostali 6-calowy, wielofunkcyjny ekran sterowania oraz 21,4-calowy, elektrycznie wysuwany ekran rozrywki o rozdzielczości 3K. W praktyce to rozwiązanie ma sens w aucie, które ma wozić ludzi na dłuższych trasach, a nie tylko pozować pod kawiarnią. Kluczowym elementem są fotele „zero gravity” w drugim rzędzie. Według informacji producenta wspierają:

  • odchylenie do 120 stopni w trybie „zero pressure”,
  • 4-stopniową regulację podnóżków,
  • zintegrowane pasy ABTS.

Do listy dorzucono składane stoliki dla drugiego rzędu, uchwyty w słupkach B oraz laminowane szyby akustyczne, które mają poprawiać wyciszenie.

Leapmotor D19

Lodówka 8,1 l i generator tlenu: dodatki, które wreszcie są „po coś”

Wśród wyposażenia pojawił się pokładowy generator tlenu (brzmi dziwnie, ale w Chinach takie dodatki trafiają do aut rodzinnych i „podróżniczych”), a obok niego lodówka samochodowa o pojemności 8,1 l. Producent podał, że mieści dziewięć butelek wody mineralnej po 380 ml, a temperaturę można ustawić w zakresie od -6 do 50 stopni Celsjusza. Lodówkę da się otworzyć zdalnie głosem albo z aplikacji. Takie elementy łatwo wyśmiać jako „wodotryski”, ale w dużym SUV-ie, który ma wozić 5-7 osób, to akurat są dodatki realnie użytkowe. Jeśli ktoś jeździ z dziećmi albo w dłuższe trasy, szybko docenia rzeczy proste: zimny napój, stolik, porządną pozycję do odpoczynku.

Konfiguracje siedzeń i nadwozie: 5, 6 lub 7 miejsc oraz pięć kolorów

D19 ma oferować elastyczne układy kabiny:

  • 5-miejscowy,
  • 6-miejscowy,
  • 7-miejscowy.

Wymiary sugerują, że to pełnoprawny, duży SUV: długość przekracza 5200 mm, szerokość jest bliska 2000 mm, a rozstaw osi przekracza 3100 mm. Do wyboru przewidziano pięć kolorów nadwozia: Pine Valley Green, Liquid Silver, Metallic Black, Sky Grey oraz Photoelectric White.

Leapmotor D19

Napędy: EREV z akumulatorem 80,3 kWh oraz elektryk 1000V z trzema silnikami

Leapmotor zapowiedział dwie wersje układu napędowego. Pierwsza to odmiana EREV, czyli hybryda z przedłużaczem zasięgu, gdzie kluczową rolę gra duży akumulator. W D19 ma mieć pojemność 80,3 kWh i zapewniać zasięg w trybie elektrycznym 500 km według CLTC. Auto ma korzystać z platformy 800V i ładować się od 30 do 80% w 15 minut.Maksymalną moc systemową podano jako 400 kW, co po przeliczeniu daje około 544 KM.

Druga to wersja w pełni elektryczna. Tu Leapmotor mówiło o platformie 1000V i układzie trzech silników o łącznej mocy 540 kW, czyli około 734 KM. Taki zestaw ma pozwalać na sprint 0-100 km/h w okolicach 3 sekund. Akumulator ma mieć 115 kWh i bazować na tzw. hybrydowych ogniwach CATL, a zasięg w trybie elektrycznym określono na 720 km (CLTC). Producent podał też, że dzięki architekturze 1000V auto ma odzyskiwać ponad 350 km zasięgu w 15 minut ładowania.

Cena i terminy: ile ma kosztować Leapmotor D19 po przeliczeniu na złotówki

Leapmotor celuje w widełki 250 000 do 300 000 juanów. Po przeliczeniu według kursu 0,5104 zł za juana daje to około 127 600 do 153 120 zł. Przedsprzedaż oraz oficjalny start rynkowy zapowiedziano na pierwszą połowę przyszłego roku. O dostępności na konkretnych rynkach poza Chinami w tym materiale nie podano szczegółów, więc na razie to po prostu mocna zapowiedź modelu, który chce wygrać liczbami i wyposażeniem.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

Były kierowca rajdowy, który teraz co najwyżęj testuje auta drogowe. Lubię, gdy tył ucieka szybciej niż rozum.