Leapmotor może produkować auta na Starym Kontynencie nie tylko w Hiszpanii. Chińczycy rozważają kolejne lokalizacje

Leapmotor szykuje europejską produkcję w Hiszpanii, ale włoskie fabryki Stellantisa też mogą wejść do gry. Chińska marka rozważa kolejne lokalizacje, bo chce mocniej zakorzenić się w Europie i zwiększyć sprzedaż poza Chinami.
Pierwszym europejskim punktem produkcyjnym Leapmotora ma być Hiszpania. Chińska marka zamierza ruszyć tam z produkcją jeszcze w tym roku, a równolegle sprawdza możliwości w innych krajach.
Włoskie zakłady Stellantisa wracają w rozmowach
Najciekawszy wątek dotyczy Włoch, gdzie Stellantis ma zakłady z niewykorzystanym potencjałem produkcyjnym. Wśród możliwych kandydatów pojawia się Cassino, czyli fabryka mocno dotknięta spadkiem wolumenów w ostatnich miesiącach.
Nie ma jeszcze decyzji o uruchomieniu tam produkcji Leapmotora. Sam fakt, że taka możliwość jest analizowana, pokazuje jednak szerszy kierunek: chińska marka chce korzystać z przemysłowego zaplecza Stellantisa, zamiast budować wszystko od zera.
Thianshu Xin, szef Leapmotor International i dyrektor operacyjny Stellantis China, opisał przewagę wynikającą z globalnej sieci koncernu:
Produkcyjna obecność Stellantisa w ponad 30 krajach na świecie jest wartością dodaną. W grupie jest wiele dostępnych zakładów. Zaczniemy w Hiszpanii od tego roku, ale badamy możliwości w innych krajach.
Leapmotor myśli szerzej niż tylko o Europie
Włoski trop wpisuje się w szerszą strategię lokalizacji produkcji. Thianshu Xin odwiedzał także Malezję, Singapur, Hongkong, RPA i Brazylię, szukając miejsc dla rozwoju przemysłowego marki. Taki model ekspansji ma proste uzasadnienie. Lokalna produkcja może skrócić logistykę, ułatwić dopasowanie oferty do rynku i zmniejszyć podatność na bariery handlowe.
W motoryzacji sama cena auta to już nie wszystko; liczy się także to, gdzie i jak szybko można je produkować.
Ambicje są duże, a Europa ma pomóc
Leapmotor sprzedał 600 000 samochodów w 2025 roku. W 2026 roku marka celuje już w milion pojazdów, a w pierwszym kwartale globalne dostawy przekroczyły 110 000 aut. Eksport również nabiera tempa.
W pierwszym kwartale osiągnął rekordowe 40 000 samochodów, co pokazuje, że Leapmotor nie chce być wyłącznie silnym graczem na rynku chińskim. Francesco Giacalone, Marketing & Product Director Leapmotor International, przedstawił europejski cel marki:
W Europie Leapmotor chce w tym roku co najmniej podwoić sprzedaż z 2025 roku, kiedy wyniosła ona 35 000 sztuk.
Niemcy, Wielka Brytania i Włochy na celowniku
Europa ma być jednym z kluczowych obszarów wzrostu. Leapmotor wskazuje przede wszystkim Niemcy, Wielką Brytanię oraz Włochy, gdzie sprzedaż przyspieszyła dzięki zachętom. Wielka Brytania ma dodatkowy atut w postaci braku ceł.
Włochy są z kolei interesujące nie tylko jako rynek, lecz także jako potencjalna baza produkcyjna. To połączenie, które dla Stellantisa może być wygodne, choć politycznie na pewno nie będzie zupełnie bezszelestne.
Chińska marka jako uzupełnienie gamy Stellantisa
Leapmotor w Europie funkcjonuje jako marka komplementarna wobec pozostałych brandów Stellantisa. To ważne, bo chińskie samochody nie mają tu zastępować Peugeota, Fiata czy Opla jeden do jednego, lecz wypełniać konkretne luki w ofercie.
Dla Stellantisa to sposób na szybsze wejście w segmenty, w których presja cenowa i technologiczna ze strony Chin jest coraz silniejsza. Dla Leapmotora to skrót do europejskiej sieci, infrastruktury i wiarygodności przemysłowej dużego koncernu.
Na razie pewna jest Hiszpania. Włochy pozostają scenariuszem, ale scenariuszem coraz bardziej logicznym. Jeśli Leapmotor ma naprawdę zwiększyć skalę w Europie, same deklaracje nie wystarczą; potrzebne będą fabryki, ludzie i wolumeny.
O autorze
Piotr Popiołek
Najnowsze

Mercedes GLC L EV urósł dla Chin. Ma 6 miejsc i zawieszenie z klasy S

Volkswagen definitywnie żegna Bugatti. W ten sposób kończy rozdział rozpoczęty przez Ferdinanda Piëcha

Stellantis nieoficjalnie zmienia strategię. Cztery marki dostaną priorytet, a reszta musi liczyć się z dużymi zmianami

Audi kończy produkcję dwóch modeli. Znikają bez bezpośrednich następców




