Lexus LS 2026 – małe zmiany, duże pytania o przyszłość flagowej limuzyny

Lexus odświeżył swojego flagowego sedana LS na rok modelowy 2026. Choć to tylko skromny lifting, auto zyskało kilka istotnych dodatków – w tym seryjnie podgrzewane fotele z przodu i z tyłu oraz czerwone zaciski hamulcowe w wersji F Sport. Pytanie brzmi jednak: jak długo LS utrzyma się na rynku pełnym SUV-ów i elektryków?
Niewielkie zmiany w klasycznej formie
Piąta generacja Lexusa LS zadebiutowała w 2017 roku i od tamtej pory przeszła już poważny facelifting w 2020 oraz aktualizacje technologiczne w 2023. Rok 2026 przynosi jedynie kosmetyczne poprawki. Standardem dla wszystkich wersji stały się lakiery White Nova Glass Flake i Deep Blue Mica. Wariant F Sport otrzyma opcjonalne zaciski hamulcowe w czerwonym kolorze z logotypem Lexusa w srebrze, które dodadzą mu sportowego charakteru. 
Wnętrze bez rewolucji
Kabina Lexusa LS pozostanie niezmieniona – kierowcę powita cyfrowy zestaw wskaźników i ekran multimedialny o przekątnej 12,3 cala. Nowością jest fakt, że podgrzewane fotele zarówno z przodu, jak i z tyłu są teraz elementem standardowego wyposażenia, co w segmencie luksusowych limuzyn powinno być oczywistością.
Silniki – bez zmian
Oferta jednostek napędowych pozostanie taka sama jak wcześniej:
- LS500 z 3,5-litrowym, podwójnie doładowanym V6, który ma 420KM
- LS500h z 3,5-litrowym V6 i dwoma silnikami elektrycznymi, osiągającymi 359 KM
Oba warianty są dostępne zarówno z napędem na tylne, jak i na wszystkie koła. Lexus nie zdecydował się na wprowadzenie nowych rozwiązań hybrydowych typu plug-in ani wariantu elektrycznego. 
Ceny w górę
Cennik w Japonii startuje od 11 110 000 jenów (ok. 271 700 zł) za wersję LS500 I Package i sięga 17 730 000 jenów (ok. 433 900 zł) za topowy LS500h AWD Executive. To wzrost o około 150 000–170 000 jenów (3 700–4 150 zł) względem poprzedniego rocznika. Jak na limuzynę z takim stażem rynkowym, to sporo – ale w świecie premium takie korekty nie zaskakują.
Gdzie jeszcze można kupić LS?
Lexus LS wciąż pozostaje dostępny w Japonii, Ameryce Północnej i na wybranych rynkach europejskich. Z Wielkiej Brytanii model został wycofany na początku 2025 roku. Coraz częściej mówi się też o tym, że jego rolę globalnego flagowca powoli przejmuje sedan Lexus ES. 
Co dalej z LS?
Przyszłość flagowej limuzyny Lexusa stoi pod znakiem zapytania. Producent może kontynuować drogę małych odświeżeń, przygotować pełną nową generację lub całkowicie wycofać się z segmentu dużych sedanów. Patrząc na globalne trendy i rosnące zainteresowanie SUV-ami oraz elektrykami, trzeci scenariusz nie wydaje się już tak nierealny. Możemy raczej obserwować, że segment dużych, tradycyjnych limuzyn kurczy się w szybkim tempie. Sama marka odświeżając LS-a bardziej robi to w duchu utrzymania prestiżu, niż zwiększenia wolumenu sprzedaży.
O autorze
Krzysztof Drobnicki
Najnowsze

Volkswagen w kryzysie. Zarząd widzi zagrożenie dla istnienia całego koncernu

Formuła 1 na kursie do osiągnięcia neutralności emisyjnej w 2030

Używana Kia Sportage IV: który silnik wybrać i na co uważać? Oto odpowiedź

BMW obniża prognozy na 2026 rok. Chiny i Bliski Wschód psują wszystko






































