Mercedes-Benz chce wyraźnie rozszerzyć działalność w sektorze bezpieczeństwa i obronności. W najnowszym komunikacie finansowym firma wskazała ten obszar jako jeden z kierunków strategicznego rozwoju i potwierdziła memorandum z monachijskim Tytan Technologies. Współpraca obejmuje m.in. system antydronowy oparty na Klasie G oraz mobilne centrum operacyjne zbudowane na bazie Sprintera.
Mercedes oficjalnie wzmacnia kierunek obronny
Mercedes-Benz zapowiedział intensyfikację działalności związanej z bezpieczeństwem i obronnością. Producent uzasadnia ten kierunek zmieniającym się otoczeniem geopolitycznym oraz szerszą odpowiedzialnością przedsiębiorstwa w zakresie dostarczania pojazdów do zadań specjalnych.
Firma nie zaczyna jednak od zera. Mercedes wskazuje, że od ponad 45 lat dostarcza samochody i podwozia, które mogą być przystosowywane do potrzeb służb bezpieczeństwa, ratownictwa oraz wojska. Wśród konstrukcji wykorzystywanych do takich zastosowań znajdują się Klasa G, Sprinter i Vito.
Klasa G jako podstawa systemu zwalczania dronów
Jednym z konkretnych elementów tego kierunku jest memorandum podpisane z monachijskim Tytan Technologies. Porozumienie ma służyć dalszemu rozwojowi i ocenie dwóch projektów opartych na pojazdach Mercedesa. Nie są to jednak rozwiązania istniejące wyłącznie na papierze.
Już w czerwcu na targach Eurosatory 2026 Mercedes zaprezentował demonstracyjny zestaw przygotowany wspólnie z Tytan Technologies i firmą BINZ. Klasę G wyposażono w wysuwany teleskopowy maszt radarowy oraz dodatkowy moduł startowy dla dronów. Pojazd ma rozszerzać możliwości całego systemu w trudnym terenie. Dzisiejszy komunikat nie podaje nowych szczegółów technicznych, ale potwierdza dalszy rozwój projektu.
Sprinter ma przewozić drony i pełnić funkcję centrum dowodzenia
Mercedes potwierdził także projekt mobilnego transportera dronów i stanowiska operacyjnego na bazie Sprintera. Wcześniej pokazany demonstrator otrzymał dwa stanowiska operatorów, zabezpieczone systemy łączności, kamery do obserwacji przestrzeni powietrznej oraz moduły startowe dla dronów obserwacyjnych i przechwytujących.
Na razie memorandum, a nie gotowy kontrakt
Dzisiejsza zapowiedź nie oznacza jeszcze zamówienia ani uruchomienia seryjnej produkcji. Memorandum wyznacza zakres dalszej współpracy i ma umożliwić ocenę technicznej, funkcjonalnej oraz ekonomicznej wykonalności projektów. Choć demonstracyjny zestaw już powstał, nadal nie podano harmonogramu produkcji, liczby pojazdów ani potencjalnych odbiorców.
Klasa G od dawna ma wojskowe korzenie
Wykorzystanie Klasy G w projekcie obronnym nie jest przypadkowe. Klasa G od początku była rozwijana jako konstrukcja o użytkowym i terenowym charakterze, a jej specjalistyczne odmiany przez lata trafiały do sił zbrojnych, służb granicznych oraz formacji ratowniczych. Mercedes podaje, że w zadaniach patrolowych, łącznikowych, ratowniczych i misjach pokojowych na całym świecie wykorzystywano już ponad 74 tys. egzemplarzy Klasy G. Producent opracował dla tego modelu ponad 60 pakietów wyposażenia.
Współczesne cywilne wersje Klasy G są luksusowymi samochodami o bardzo wysokich cenach, ale pod efektownym nadwoziem nadal kryje się konstrukcja rozwijana z myślą o pracy w trudnych warunkach. Dla wojska ważniejsze od luksusu są jednak możliwości zabudowy, trwałość podwozia oraz zdolność poruszania się poza drogami. Wykorzystanie istniejącej platformy może ułatwić prace rozwojowe i pozwolić oprzeć projekt na konstrukcji, której możliwości są już dobrze rozpoznane.
Rosnące znaczenie systemów antydronowych
Rozwój systemów zwalczania dronów stał się jednym z najważniejszych obszarów współczesnej techniki wojskowej. Niewielkie bezzałogowce mogą prowadzić rozpoznanie, wskazywać cele, przenosić ładunki lub bezpośrednio atakować pojazdy i infrastrukturę. Odpowiedzią są mobilne systemy wykrywania, śledzenia i neutralizowania dronów. Umieszczenie takiego zestawu na samochodzie terenowym może umożliwiać szybkie przemieszczanie go między zagrożonymi obszarami oraz osłanianie kolumn, baz i obiektów infrastruktury.
W systemie Klasa G pełni rolę terenowej platformy wyposażonej w wysuwany maszt radarowy i dodatkowy moduł startowy dla dronów. Sprinter mieści natomiast stanowiska operatorów, systemy łączności, kamery oraz kolejne moduły startowe. Oba pojazdy mają więc tworzyć współpracujący zestaw, a nie dwa niezależne systemy.
Projekty obronne w tle wyników finansowych
Informacja o rozszerzeniu działalności w sektorze bezpieczeństwa i obronności pojawiła się przy okazji publikacji wyników finansowych za drugi kwartał 2026 roku. Mercedes mierzy się ze spadkiem sprzedaży samochodów osobowych oraz trudną sytuacją w Chinach, gdzie liczba dostarczonych aut zmniejszyła się o 30% rok do roku. W całym drugim kwartale Mercedes-Benz Cars sprzedał 417 765 samochodów, o 7,9% mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Przychody całej grupy spadły o 3,3%, do 32,061 mld euro, czyli około 138,3 mld zł.
Jednocześnie EBIT grupy wzrósł o 21,5%, do 1,547 mld euro, czyli około 6,7 mld zł. Dobre wyniki osiągnęły przede wszystkim Mercedes-Benz Vans oraz Mercedes-Benz Financial Services. Rozszerzenie działalności w sektorze bezpieczeństwa i obronności może w przyszłości otworzyć przed firmą dodatkowy rynek, mniej zależny od tradycyjnej sprzedaży samochodów osobowych. Producent nie przedstawił jednak prognoz dotyczących potencjalnych przychodów z tego obszaru.
Konkretna technologia, ale bez zamówień
Mercedes nie ujawnił jeszcze, czy system antydronowy ma potencjalnego pierwszego odbiorcę ani kiedy mógłby trafić do produkcji. Producent wskazuje jedynie, że rozwiązania opracowywane z Tytan Technologies mają być przeznaczone m.in. do ochrony granic, infrastruktury krytycznej i innych zadań związanych z bezpieczeństwem. Dalsze losy projektu będą zależały od wyników oceny technicznej, ekonomicznej i prawnej oraz od zainteresowania klientów.






