Nie tylko Artura. McLaren pożegna całą obecną gamę, a następców wciąż nie potwierdził

Andrzej Utrata

Andrzej Utrata

McLaren szykuje jedną z największych zmian modelowych w swojej najnowszej historii. GTS ma zniknąć z produkcji w 2027 roku, Artura rok później, a 750S również znajduje się już u schyłku kariery. Tym samym w ciągu około dwóch lat z oferty mają odejść wszystkie trzy obecne seryjne modele marki.

GTS ma odejść jako pierwszy

Najkrótszą przyszłość przed sobą ma obecnie GTS. Według informacji Autocara jego produkcja powinna zakończyć się w 2027 roku. Model wywodzi się z zaprezentowanego w 2019 roku McLarena GT, który miał pełnić rolę bardziej komfortowej i praktycznej alternatywy dla typowych supersamochodów marki.

W 2024 roku samochód przeszedł modernizację i otrzymał nazwę GTS. Obecnie ma odpowiadać za około 10% produkcji McLarena, czyli mniej więcej 300 samochodów. Marka nie wskazała bezpośredniego następcy tego modelu.

Możliwy jest za to powrót do bardziej klasycznej koncepcji gran turismo. Według informacji Autocara architektura z silnikiem umieszczonym z przodu, opracowywana z myślą o przyszłym SUV-ie McLarena, mogłaby posłużyć również jako baza dla innych samochodów. Jednym z rozważanych kierunków ma być czteromiejscowy model GT o układzie bardziej zbliżonym do Bentleya Continentala.

Artura zniknie w 2028 roku

Kolejnym modelem przewidzianym do wycofania jest Artura. Hybrydowy supersamochód z silnikiem V6 ma zakończyć karierę w 2028 roku, około sześciu lat po rozpoczęciu dostaw do klientów. Początki modelu były trudne z powodu problemów rozwojowych oraz kryzysu dostępności półprzewodników.

Z czasem konstrukcję poprawiano i modernizowano, a Artura stała się jednym z ważniejszych samochodów w gamie McLarena pod względem wolumenu. Producent nie publikuje szczegółowej informacji o sprzedaży poszczególnych modeli, jednak według Autocara Artura sprzedaje się w liczbach zbliżonych do 750S.

Następca nie został oficjalnie zapowiedziany. McLaren potwierdził natomiast, że nadal zamierza produkować dwumiejscowe supersamochody z silnikiem umieszczonym za kabiną i pracuje nad dwoma własnymi hybrydowymi zespołami napędowymi. Nie wiadomo jeszcze, jaką dokładnie konfigurację otrzymają.

Dyrektor operacyjny McLarena Michael Straughan zwrócił uwagę, że samodzielne opracowanie nowych jednostek daje firmie większą swobodę konstrukcyjną:

Nie musimy być w przyszłości ograniczeni do V6 i V8.

Według wcześniejszych doniesień Automotive News, do 2028 roku może pojawić się nowy supersamochód z hybrydowym, podwójnie doładowanym V6. Jego cena miałaby zaczynać się od około 230 000 funtów (ok. 1,17 mln zł), czyli około 30 000 funtów (ok. 152 tys. zł) powyżej obecnej Artury. McLaren nie potwierdził jednak tego projektu ani tego, czy samochód rzeczywiście zastąpi Arturę.

750S blisko końca kariery

Najmniej konkretną datę odejścia ma 750S. Samochód nadal można zamawiać, ale jego konstrukcja sięga 720S zaprezentowanego w 2017 roku. Dzisiejszy model jest więc rozwinięciem platformy obecnej na rynku od niemal dekady.

Wyraźnym sygnałem zbliżającego się końca jest limitowany McLaren 788HS. Torowo zorientowana odmiana została przedstawiona jako finał linii zapoczątkowanej przez 720S i rozwijanej później przez 765LT oraz 750S. Oznacza to niewielkie szanse na utrzymanie 750S w produkcji przez znaczną część 2027 roku.

Nowa gama powstaje

Zmiany zbiegają się z szeroką przebudową McLarena. Firma zapowiedziała program inwestycyjny o wartości 500 mln funtów (ok. 2,54 mld zł), a jednym z najważniejszych nowych projektów ma być SUV wykorzystujący architekturę z silnikiem z przodu.

Nie oznacza to jednak, że McLaren zostanie bez nowych samochodów. W planach znajdują się m.in. limitowane W1 i 788HS, a także wyścigowy McLaren McL 6GT. Problem polega na tym, że żaden z tych samochodów nie został przedstawiony jako bezpośredni następca GTS, Artury albo 750S.

Jeżeli obecny harmonogram się potwierdzi, McLaren w bardzo krótkim czasie wymieni praktycznie całe podstawowe portfolio samochodów drogowych. GTS ma odejść w 2027 roku, Artura w 2028 roku, a 750S znajduje się już w końcowej fazie produkcji. Na razie najważniejszą niewiadomą pozostaje więc nie to, które modele znikną, lecz co dokładnie zajmie ich miejsce.

O autorze

Andrzej Utrata

Andrzej Utrata

Redaktor
Redaktor zajmujący się wpływem motoryzacji na środowisko, elektromobilnością oraz polityką transportową. W swoich analizach uwzględnia pełny cykl życia pojazdu: od pozyskania surowców i produkcji, przez źródło energii oraz eksploatację, aż po recykling i utylizację.Krytycznie ocenia zarówno bezrefleksyjne promowanie elektromobilności, jak i upraszczające argumenty jej przeciwników. Analizuje dane, regulacje oraz interesy gospodarcze stojące za zmianami na rynku, jednocześnie dostrzegając realne zalety użytkowe i techniczne nowoczesnych samochodów elektrycznych. W publikacjach stara się oddzielać własne preferencje od wniosków wynikających ze źródeł i dostępnych danych.

© 2026 MotoGuru.pl