Mercedes GLC z gigantycznym 39-calowym ekranem

Mercedes pokazał wnętrze nowego elektrycznego GLC, który zadebiutuje podczas salonu IAA Mobility w Monachium. Największym zaskoczeniem okazał się ekran – gigantyczny, 39,1-calowy Hyperscreen, obejmujący całą szerokość deski rozdzielczej. To największy wyświetlacz, jaki kiedykolwiek trafił do seryjnego modelu marki ze Stuttgartu.
GLC zastępuje EQC i wprowadza nową platformę
Nowy GLC z EQ Technology de facto zastąpi nieudane EQC i stanie się pierwszym elektrycznym SUV-em Mercedesa opartym na zupełnie nowej platformie dedykowanej wyłącznie pojazdom EV. Co ciekawe, model ten będzie oferowany równolegle ze spalinową wersją GLC, co jasno pokazuje strategię marki w okresie przejściowym między klasycznym napędem a elektromobilnością. Mercedes już wcześniej ujawnił podświetlaną osłonę chłodnicy, która nadaje autu futurystyczny charakter. Teraz do sieci trafiły zdjęcia kabiny, w której króluje nowa odsłona systemu MBUX Hyperscreen. 
Hyperscreen – największy dotąd ekran
Mercedes z dumą podkreślił, że 39,1-calowy ekran, rozciągający się od słupka do słupka, zapewnia „wyjątkową przejrzystość”. Technologia podświetlenia bazuje na ponad 1000 diodach LED, a sam system umożliwia tzw. inteligentne strefowe przyciemnianie – dwie części wyświetlacza można regulować niezależnie, za pomocą wbudowanych suwaków. Producent zgłosił już patent na to rozwiązanie. Jak zaznaczyło przedsiębiorstwo, ekran będzie elementem opcjonalnym. W tańszych wariantach kierowcy muszą się liczyć z większą ilością klasycznego plastiku i mniejszymi wyświetlaczami.
Nie wszystko zniknęło w ekranie
Choć centrum kokpitu w pełni przejęła cyfrowa tafla szkła, kilka przycisków fizycznych wciąż przetrwało – na konsoli centralnej, kierownicy czy panelach drzwiowych. To ukłon w stronę użytkowników, którzy niekoniecznie marzą o tym, by każdą funkcję obsługiwać za pomocą ekranu.
Nowa estetyka wnętrza i „zmysłowa czystość”
Wnętrze wpisuje się w filozofię „sensual purity”, czyli języka projektowego, który Mercedes zamierza stosować w nadchodzących modelach. Konsola centralna płynnie łączy się z deską rozdzielczą, a w jej obrębie można znaleźć m.in. przestrzeń do bezprzewodowego ładowania smartfonów oraz uchwyty na kubki. Oświetlenie LED pełni nie tylko rolę dekoracyjną, ale także funkcjonalną. Jak podała firma, podświetlenie nawiewów chwilowo zmienia kolor, gdy użytkownik reguluje temperaturę klimatyzacji. To drobny, ale efektowny detal, który wyróżnia nowego GLC na tle konkurencji. 
Materiały premium kontra cyfrowa dominacja
Niektórzy eksperci zauważyli, że wielkie ekrany w samochodach premium stają się synonimem luksusu – kosztem klasycznych rozwiązań, które miały większą szansę przetrwać próbę czasu. Jak zauważył jeden z prelegentów branżowych:
Eleganckie, ponadczasowe deski rozdzielcze ustąpiły miejsca cyfrowym taflom, które zestarzeją się szybciej niż dobre drewno czy aluminium.
Do zasług nowego GLC należy jednak zaliczyć staranność wykonania. W kabinie nie brakuje skórzanej tapicerki, metalowych wstawek czy precyzyjnych przeszyć, które nadal przypominają, że mamy do czynienia z marką z gwiazdą na masce.
Konkurencja też kocha ekrany
BMW w nowym iX3 postawiło na system iDrive z 17,9-calowym ekranem dotykowym oraz projekcję wyświetlaną wzdłuż całej podstawy szyby czołowej. Audi i Porsche kroczą tę samą drogą, podobnie jak chińscy producenci, którzy wręcz zalali rynek „tabletami na kółkach”. Mercedes wyraźnie nie zamierza zostać w tyle – a opinie klientów zdają się potwierdzać, że to właśnie rozmiar i funkcjonalność wyświetlaczy decydują dziś o „nowoczesności” wnętrza. 
Debiut w Monachium i premiera rynkowa
Mercedes potwierdził, że pełny debiut elektrycznego GLC nastąpi 7 września w Monachium, a sprzedaż ruszy na początku 2026 roku. Do tego czasu możemy spodziewać się kolejnych szczegółów technicznych, m.in. dotyczących zasięgu i osiągów. Autocar miał już okazję testować prototypy, co tylko zaostrzyło apetyt na rynkową wersję. Opisując rozwój tego modelu, trudno nie zauważyć, że Mercedes – podobnie jak reszta segmentu premium – postawił wszystko na jedną kartę: gigantyczne wyświetlacze. Pytanie tylko, czy klienci za kilka lat będą patrzeć na ten trend z entuzjazmem, czy z lekkim zażenowaniem.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Le Mans Ultimate szykuje kolejny wyścig 24-godzinny. Tym razem serwery mają być stabilne

Daytona 24h w iRacing – w wydarzeniu wzięło udział ponad 21 tys. kierowców,

MG Motor dobił do 300 tys. aut w Europie. I nie zwalnia

Tesla Cybertruck miała być przełomem. Hype szybko przeminął










