Mercedes-AMG stawia na test Batmana. Przyszłe modele mają wyglądać groźnie

Mercedes-AMG postanowiło wyznaczyć sobie nietypowy punkt odniesienia – nie superbohatera w pelerynie, a raczej jego mroczny wizerunek. Według zarządu marki, każdy nowy model AMG musi przejść tzw. „test Batmana”, czyli być wystarczająco groźny, agresywny i niepokorny, by wyróżniać się na tle zwykłego Mercedesa.
Batman zamiast Supermana
Michael Schiebe, członek zarządu AMG, wyjaśnił, że w strategii rozwoju marki inspiracją jest Batman, a nie Superman. Jak zaznaczył:
Superman jest jak miły zięć, a my chcemy być tym niebezpiecznym. Batman to ktoś, kogo twoja córka powinna się obawiać.
Schiebe podkreślił, że klienci AMG nie chcą zwykłego Mercedesa – oczekują auta bardziej agresywnego, wyrazistego i nastawionego na emocje. Marka miała już swoje najlepsze czasy, gdy była „ostra na krawędziach”.Teraz planuje wrócić do tej filozofii wzmocnionej sterydami – z „zabójczym designem” i osiągami bijącymi konkurencję.
Największa ofensywa produktowa w historii
AMG zapowiedziało, że w ciągu trzech lat wprowadzi na rynek rekordową liczbę modeli. Celem jest sprzedaż na poziomie 200 000 egzemplarzy rocznie. Aby to osiągnąć, każdy samochód musi być mocniejszy, lepszy i bardziej zaawansowany niż konkurencja. Nowa rodzina silników V8 zadebiutuje w przyszłym roku. Będą mocniejsze i bardziej wydajne, spełniając globalne normy emisji.Rosnące znaczenie mają też auta elektryczne – zarówno przez regulacje, jak i oczekiwania klientów.
Rekordy i technologia w praktyce
Mercedes-AMG GT XX Concept, czyli elektryczna bestia o mocy 1360 KM, rozgromił 25 rekordów na torze Nardo we Włoszech, pokonując dystans odpowiadający okrążeniu równika. Ola Källenius, prezes Mercedesa, skomentował:
To nie był pokaz marketingowy, lecz test technologii, która szybciej niż myślicie trafi do produkcji.
Już w przyszłym roku zobaczymy drogowy model – czterodrzwiowego super sedana na platformie AMG.EA. Produkcyjna wersja ma wyglądać lepiej niż koncept i, jak podkreślił Schiebe, „będzie miała serce AMG”.
Elektryczny SUV w drodze
Ten sam układ napędowy trafi także do SUV-a, który przechodzi już testy. Debiut nastąpi niecały rok po premierze GT. Za rozwój innowacyjnych silników odpowiada brytyjska spółka-córka Yasa Ltd., a w przyszłości technologia ta może zostać rozszerzona na całą gamę Mercedesów. Markus Schäfer, CTO marki, potwierdził, że skala produkcji będzie rosnąć.
Chiński rynek na celowniku
Do tej pory AMG koncentrowało się na USA i Europie, ale plany zakładają silniejszą ekspansję w Chinach. Choć lokalny rynek dotąd preferował sedany i brakowało mu tradycji motorsportu, segment aut sportowych rozwija się powoli. Schiebe ocenił:
To nisza, ale w największym rynku świata potencjał wzrostu jest ogromny.
Klienci w Chinach oczekują jednak wyjątkowych doświadczeń – od rozbudowanych aplikacji, przez gry, po multimedialne interfejsy. Dlatego Mercedes rozwija tam lokalne oprogramowanie i dostosowuje UX specjalnie pod ten rynek.
Kilka wersji Batmana
Nie wszyscy w koncernie są zachwyceni wizją „mrocznego bohatera”. Gorden Wagener, szef designu Mercedesa, uważa, że obecna gama AMG jest już wystarczająco „batmanowa”. To sugeruje, że przyszła oferta AMG znajdzie balans – od ekstremalnych wersji dla fanów adrenaliny, po bardziej stonowane dla tych, którzy chcą tylko odrobiny mroku w garażu.
O autorze
Krzysztof Drobnicki
Najnowsze

Verstappen bezradny w Chinach. Red Bull ma auto, z którym nie da się walczyć

Ford odświeża Capri i Explorera. Zasięg rośnie do 444 km, a to dopiero początek zmian

16-latek miał ukraść Lamborghini Urus i jeździć nim po mieście przez 16 godzin. Skończył na… ogrodzeniu

Francja walczy z aferą rejestracyjną. Ponad 1 mln aut mogło dostać lewe papiery



