⏱️ 3 min.

MG stawia na hybrydy. Nowy napęd Hybrid+ ma być szybszy, cichszy i wydajniejszy

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

25-03-2026 14:03
MG HS

MG rozwija nową generację układów Hybrid+ i wyraźnie pokazuje, że w Europie to właśnie hybrydy widzi jako kluczowy napęd. Koncern SAIC pracuje nad tym rozwiązaniem w swoim centrum rozwojowym we Frankfurcie. Celem jest poprawa osiągów, płynności jazdy i komfortu bez rezygnacji z elektryfikacji.

Jedną z najważniejszych zmian będzie elektryczna turbosprężarka. Osiąga ona do 70 000 obr./min i ma praktycznie wyeliminować opóźnienie reakcji silnika, czyli turbo lag. MG porównuje działanie tej technologii do systemu MGU-K znanego z Formuły 1. W praktyce auto ma szybciej reagować na gaz, a oddawanie mocy ma być bardziej płynne i przewidywalne.

Nowy napęd Hybrid+ ma poprawić nie tylko osiągi

Zmiany nie kończą się na dynamice. Nowy układ wprowadzi także cyfrowe tłumienie drgań, które skupia się na komforcie jazdy i kulturze pracy napędu. Silnik elektryczny będzie tutaj pełnił podwójną rolę. Nie tylko napędzi auto, ale również zniweluje drgania generowane przez jednostkę spalinową, korzystając z czujników analizujących jej pracę na bieżąco. To rozwiązanie działa podobnie do aktywnej redukcji hałasu w słuchawkach. Efekt ma być prosty: ciszej w kabinie, spokojniejsza praca napędu i wyższy komfort podczas codziennej jazdy.

Większy akumulator i nacisk na wydajność

Nowa generacja hybryd otrzyma także akumulator o pojemności 1,83 kWh. Ma on poprawić wydajność całego układu i pomóc w lepszym wykorzystaniu energii. To wpisuje się w szerszy kierunek rozwoju marki. Hybryda nie ma tu być tylko kompromisem między benzyną a prądem, ale pełnoprawnym napędem dla kierowców, którzy nie chcą jeszcze przesiadać się wyłącznie do aut elektrycznych.

MG rozwija też nową baterię do elektryków

Jeszcze w tym roku model MG 4 EV Urban dostanie nową baterię typu semi-solid-state o nazwie SolidCore. Jej konstrukcja opiera się w 95%ach na elektrolitach stałych i w 5%ach na ciekłych. Taki układ ma dać kilka konkretnych korzyści naraz. MG zapowiada większy zasięg, ładowanie krótsze o około 15% oraz lepsze oddawanie mocy nawet o 20%. Nowa bateria ma też pracować stabilniej w różnych temperaturach. W dalszej perspektywie marka celuje w zasięg sięgający nawet 1000 km na jednym ładowaniu, więc ambicji tu zdecydowanie nie brakuje.

Mniej masy, więcej bezpieczeństwa

Technologia półprzewodnikowa ma również ograniczyć masę baterii. Docelowo spadek ma przekroczyć 30%, co może przełożyć się na większą ilość miejsca w kabinie i lepszą efektywność samochodu. Duży nacisk położono też na bezpieczeństwo. Nowa konstrukcja ma eliminować ryzyko zjawiska thermal runaway nawet przy poważnych uszkodzeniach, a w testach nie pojawiły się iskry ani płomienie.

MG rozwija więc dwa kierunki jednocześnie. Z jednej strony wzmacnia hybrydy, z drugiej przyspiesza prace nad nową generacją baterii do elektryków, bo dziś samo modne hasło już nie wystarczy.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

Redaktor działu Porady
Uwielbiam samochody… dopóki nie trzeba płacić za paliwo i ubezpieczenie. Na szczęście pisanie o nich jest darmowe.

© 2026 MotoGuru.pl