⏱️ 3 min.

Amerykański rząd szykuje zmiany w przepisach dla aut autonomicznych

Zdjęcie autora artykułu

Marek Karpiuk

05-09-2025 08:09
Amerykański rząd szykuje zmiany w przepisach dla aut autonomicznych

Amerykańska administracja uznała, że przepisy dotyczące bezpieczeństwa ruchu drogowego nie nadążają za rzeczywistością technologiczną i postanowiła je zaktualizować. Narodowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) zaproponowała cztery zmiany w federalnych standardach, które mają dostosować prawo do pojazdów autonomicznych pozbawionych elementów do kierowania. Na celowniku znalazły się przepisy powstałe dekady temu – w czasach, gdy samochód samojezdny wydawał się czystą fantastyką.

Cztery kluczowe obszary zmian

Nowe propozycje dotyczą m.in.:

  • sekwencji pozycji zmiany biegów (transmission shift position sequence),
  • systemów odmrażania i odparowywania przedniej szyby,
  • systemów wycieraczek i spryskiwaczy szyb,
  • świateł i elementów odblaskowych. NHTSA zaznaczyła, że obecne regulacje, zawarte w FMVSS 108, zakładają obecność kierowcy i manualnych sterowników, co w przypadku pojazdów autonomicznych staje się anachronizmem.

Nowa era robotaxi

Zmiany nie są teoretyczne – mają otworzyć drogę dla tzw. robotaksówek i minibusów w stylu rozwiązań Zoox, które działają bez: kierownicy, kierownicy i pedałów. Według administracji rządowej, dostosowanie prawa pozwoli uniknąć „szkodliwej mozaiki stanowych regulacji” i równocześnie przyspieszy innowacje. Jak podkreśliła instytucja, wcześniejsze działania obejmowały już uproszczenie procesu zwolnień z części przepisów (Part 555 exemption process), jednak dopiero nowsze poprawki umożliwią pełne wdrożenie nowych konstrukcji.

Argumenty NHTSA: koszty i bezpieczeństwo

Według głównego radcy prawnego NHTSA, Petera Simshausera:

Federalne standardy bezpieczeństwa pojazdów zostały napisane z myślą o kierowcach i muszą zostać dostosowane do aut autonomicznych. Usunięcie tych wymagań obniży koszty i poprawi bezpieczeństwo.

Rząd podkreślił również, że aktualizacja przepisów ma „uwolnić amerykańską pomysłowość”, pozwalając producentom szybciej i taniej rozwijać nową generację pojazdów.

Kontekst historyczny i technologiczny

Jeszcze dwie dekady temu samochód bez kierowcy wydawał się scenariuszem z filmu science-fiction. Dziś testowe floty autonomicznych aut działają w Stanach Zjednoczonych na coraz większą skalę. W tej sytuacji przestarzałe regulacje – odnoszące się do pozycji kierowcy czy używania pedałów – stają się przeszkodą w rozwoju. Zmiany proponowane przez NHTSA wpisują się w globalny trend dostosowywania prawa do technologii jazdy autonomicznej. Europa i Azja również prowadzą prace nad ramami regulacyjnymi, jednak to Stany Zjednoczone mogą stać się jednym z pierwszych rynków, gdzie pojazdy bez kierownicy i pedałów otrzymają pełne zielone światło.

Co dalej?

Proponowane zmiany nie oznaczają natychmiastowej rewolucji na drogach, ale wyraźnie wskazują kierunek. Amerykański rząd zamierza stworzyć spójne ramy prawne, które umożliwią firmom wprowadzanie rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji i pełnej automatyzacji transportu. To krok, który ma szansę zmienić sposób poruszania się po miastach w nadchodzącej dekadzie.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Marek Karpiuk

Motoryzacja to dla mnie wolność. Od Fiata 126p po elektryczne superauta – każdy kilometr to przygoda.