Nissan Z miażdży Toyotę Suprę w słupkach sprzedaży

Rywalizacja pomiędzy Nissanem Z a Toyotą GR Suprą w USA w 2025 roku przybrała dramatyczny obrót. Dane sprzedażowe za pierwsze trzy kwartały pokazują, że Z nie tylko wyprzedził Suprę, ale wręcz ją zdeklasował – 4822 sprzedane egzemplarze wobec zaledwie 2009 sztuk rywala. To wzrost o 121,7% rok do roku dla Nissana i spadek o 13,7% dla Toyoty. Mustang? Wciąż gra w innej lidze z wynikiem 32 800 sztuk, ale to właśnie starcie dwóch japońskich coupe elektryzuje fanów.
Zmiana układu sił
Jeszcze na początku 2024 roku sytuacja wyglądała inaczej. Wtedy to Z po raz pierwszy w historii minimalnie wyprzedził Suprę (3 164 do 2 615 sztuk), lecz różnice były kosmetyczne. Tymczasem w 2025 roku Nissan pokazał pazur – i to bez nowych premier czy specjalnych kampanii marketingowych.
Dlaczego Z wygrywa?
Kluczem okazuje się polityka cenowa. Podstawowy Nissan Z Sport kosztuje 42 970 dolarów, czyli równowartość około 155 800 zł. Wersja Performance, z kutymi felgami Rays, mechanizmem różnicowym o ograniczonym poślizgu LSD, czterotłoczkowymi hamulcami Akebono, nagłośnieniem Bose i skórzaną tapicerką, to wydatek 52 970 dolarów (około 191 800 zł). Toyota GR Supra startuje znacznie wyżej – 57 500 dolarów (208 100 zł). A wersja Premium to już 60 650 dolarów (około 219 600 zł). Różnica na wejściu jest więc zauważalna, a przy porównywalnych osiągach klienci głosują portfelem.
Konsekwencje decyzji Toyoty
Toyota jeszcze dodatkowo strzeliła sobie w stopę, rezygnując z bazowej wersji 2.0 o mocy 258 KM. Choć jej cena i tak była wysoka (ponad 45 000 dolarów, czyli około 163 100 zł), dawała klientom tańszą alternatywę. Bez niej Supra stała się jeszcze mniej dostępna. Decyzja o wycofaniu czterocylindrowej Supry w 2025 roku musiała kosztować Toyotę sporo utraconych klientów.
Nismo kontra Final Edition
Na szczycie gamy także przewaga jest po stronie Nissana. Topowy Z Nismo kosztuje 65 750 dolarów (około 238 200 zł), podczas gdy Supra MkV Final Edition – 68 550 dolarów (około 249 100 zł). Różnica jest wyraźna, a Nismo dodatkowo wyróżnia się ostrzejszym charakterem. Warto dodać, że jest dostępny wyłącznie z automatem, w przeciwieństwie do pozostałych wersji Z i każdej Supry, które oferują wybór skrzyni biegów.
Mustang wciąż nie do dogonienia
Oczywiście warto spojrzeć na liczby w szerszym kontekście. Ford Mustang z 32 800 sprzedanymi egzemplarzami w pierwszych trzech kwartałach wciąż rządzi rynkiem sportowych coupe. Nissan jednak może być zadowolony – już teraz poprawił swój wynik z całego 2024 roku, a do końca roku pozostały jeszcze trzy miesiące. Toyota także ma czas na odrobienie strat, ale nie na długo. Supra zostanie bowiem wycofana już na początku 2026 roku, a według doniesień producent przygotowuje jej następcę.
Podsumowanie: przewaga Z
Nissan Z udowodnił, że w segmencie sportowych coupe atrakcyjna cena i mocny produkt potrafią zdziałać cuda. Supra, choć wciąż ma swoich fanów, przegrywa bitwę na wszystkich frontach – od cennika, przez warianty silnikowe, po limitowane edycje. To pokazuje, jak bardzo rynek potrafi zmienić się w ciągu zaledwie kilkunastu miesięcy. Szkoda, że Z-tka nie jest oferowana w Europie z powodu kurczącego się rynku aut sportowych oraz restrykcyjnych norm emisji spalin.
O autorze
Piotr Popiołek
Najnowsze

Mercedes Verstappena na P1 po 8 godzinach

Manthey Grello #911 odpadło z 24h Nürburgring. Plama oleju przerwała wielki pojedynek

Dlaczego pit stopy w 24h Nürburgring trwają tak długo? Oto odpowiedź

Ferrari #45 rozbite na Nürburgringu. Thierry Vermeulen zakończył jazdę po manewrze przy Hatzenbach



