Norweski rynek nowych aut wszedł w etap, w którym samochód spalinowy stał się wyborem niszowym. W kwietniu auta elektryczne osiągnęły tam udział 98,6%, a Porsche 911 zajęło trzecie miejsce wśród najpopularniejszych modeli z silnikiem spalinowym.
Spalinowa nisza ma dziś twarz Porsche 911
W rankingu nowych aut z silnikiem spalinowym Porsche 911 ustąpiło w kwietniu tylko dwóm modelom Mercedesa. Przed nim znalazły się Mercedesy-Benz Vito i Sprinter, czyli pojazdy użytkowe często rejestrowane jako osobowe.
To dobrze pokazuje, jak bardzo zmienił się norweski rynek. Spalinowe samochody rodzinne praktycznie zniknęły z głównego nurtu, a przy silniku benzynowym lub dieslu zostają głównie auta do pracy i modele sportowe.
98,6% rynku dla elektryków
W kwietniu w Norwegii zarejestrowano 11 103 nowe samochody osobowe. Z tej liczby 10 952 auta były w pełni elektryczne, co dało udział 98,6% i nowy rekord świata dla miesięcznej sprzedaży. Dla porównania liczby aut spalinowych są już symboliczne.
W całym kraju zarejestrowano 87 nowych diesli, 31 nowych samochodów benzynowych i 33 hybrydy.
Nawet północ Norwegii wybiera elektryki
Elektryczna dominacja nie ogranicza się do dużych miast i najcieplejszych regionów. W prowincji Østfold udział aut elektrycznych wyniósł 99,3%, a w Finnmarku na dalekiej północy kraju sięgnął 95,1%.
To ważny sygnał, bo zimny klimat przez lata był jednym z najczęstszych argumentów przeciw samochodom elektrycznym. Norwegia pokazuje, że przy odpowiedniej infrastrukturze ten argument traci dużą część siły.
Porsche 911 jako symbol nowej epoki
Trzecie miejsce Porsche 911 w norweskim zestawieniu aut spalinowych brzmi jak ciekawostka, ale dobrze oddaje skalę zmiany. Zwykły silnik spalinowy przestał tam być oczywistym wyborem do codziennego auta.
Dziś w Norwegii zakup nowej spalinówki coraz częściej oznacza konkretną potrzebę zawodową albo świadomy wybór auta dla przyjemności. Innymi słowy: jeśli już spalać paliwo, to przynajmniej z charakterem.







