⏱️ 4 min.

Omoda 4 ma wejść do Europy jeszcze w 2026 roku. Kluczowy będzie napęd hybrydowy

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

28-04-2026 09:04
Omoda 4

Omoda 4 to nowy kompaktowy SUV grupy Chery, pokazany podczas Auto China 2026 w Pekinie. Model ma trafić na wybrane europejskie rynki jeszcze pod koniec 2026 roku. Najważniejsza dla Starego Kontynentu będzie wersja hybrydowa SHS, bo to ona ma odpowiadać na popyt i omijać część problemów związanych z cłami na auta elektryczne z Chin.

Kompaktowy SUV między miastem a rodziną

Omoda 4 ma 4,42 m długości, 1,87 m szerokości i 1,57 m wysokości. Takie proporcje ustawiają ją między miejskimi SUV-ami a większymi modelami rodzinnymi, czyli dokładnie tam, gdzie w Europie robi się największy tłok. Na polskim rynku nowy SUV spotka się m.in. z Peugeotem 3008, Volkswagenem T-Roc i Hyundaiem Kona.

To oznacza, że sama niska cena nie wystarczy, bo liczyć się będą też prowadzenie, jakość obsługi i zaufanie do marki.

Hybryda SHS ma być główną kartą

Wersja hybrydowa SHS korzysta z turbodoładowanego silnika benzynowego 1.5T DHE, czterech cylindrów i baterii litowo-żelazowo-fosforanowej o pojemności 1,83 kWh. Układ rozwija 224 KM i 295 Nm, a silnik spalinowy przez większość czasu pracuje jako generator dla elektrycznego napędu.

Benzynowa jednostka łączy się z kołami dopiero powyżej 75 km/h, przez jedno przełożenie. To rozwiązanie przypomina podejście znane z części japońskich hybryd, gdzie silnik spalinowy częściej wspiera napęd elektryczny, niż klasycznie „ciągnie” auto. Elektryczna odmiana też jest w planach, ale jej europejski termin nie jest jeszcze znany. Ma baterię LFP o pojemności 61,1 kWh, silnik o mocy 211 KM i zasięg 400 km.

Platforma Chery i pytanie o elektryka

Omoda 4 powstała na platformie T1X grupy Chery. Ta sama baza jest używana w innych modelach spalinowych i zelektryfikowanych, w tym w Jaecoo 5 i Jaecoo 7. Taka architektura pomaga ograniczać koszty, ale przy wersji elektrycznej rodzi typowe pytania o integrację akumulatora i zarządzanie temperaturą. W Europie takie szczegóły szybko przestają być techniczną ciekawostką, gdy kierowca zimą patrzy na realny zasięg.

Omoda 4

Styl ma wyróżniać, nie tylko wtapiać się w tłum

Omoda 4 stawia na ostre linie, złożoną sygnaturę świetlną i mocno rzeźbione powierzchnie. Producent opisuje ten kierunek jako styl cyberpunk, skierowany do młodszych i bardziej cyfrowych klientów. W kabinie pojawia się pionowy ekran centralny, rozbudowana cyfryzacja i konfigurowalne oświetlenie nastrojowe. To kierunek znany z wielu nowych aut z Chin, choć europejscy kierowcy bywają bardziej zachowawczy wobec nadmiaru ekranów i efektów świetlnych.

Cena może być największym argumentem

Omoda 4 znajduje się wymiarowo między Jaecoo 5 i Jaecoo 7. To sugeruje też pozycjonowanie cenowe między tymi modelami, czyli, odpowiednio, 104 900 a 130 900 zł. Taki poziom mógłby dać Chery mocny argument w segmencie kompaktowych SUV-ów.

Ostateczna ocena będzie jednak zależeć od wyposażenia, gwarancji, realnego spalania i tego, czy sieć obsługi będzie nadążać za ambicjami marki.

Chery przyspiesza w Europie

Omoda i Jaecoo przekroczyły milion sprzedanych aut w trzy lata. Europa odpowiada już za 41,5%. globalnej sprzedaży tych dwóch marek, a ich obecność obejmuje 18 krajów i około 500 punktów sprzedaży. Grupa rozwija też zaplecze badawczo-rozwojowe na Starym Kontynencie, w tym w Niemczech, a kolejne inwestycje są planowane we Francji. W tle pojawia się także możliwość produkcji w Europie, zwłaszcza w Hiszpanii.

Europejski test dopiero się zacznie

Dla Omody 4 kluczowe będzie nie tylko wejście do salonów, ale utrzymanie wartości rezydualnej, reputacji jakościowej i sprawnej obsługi posprzedażowej. Europejski klient potrafi polubić atrakcyjną cenę, ale rachunek po kilku latach zwykle pamięta lepiej niż folder reklamowy.

Chery ma więc produkt, który na papierze trafia w ważny punkt rynku. Teraz musi pokazać, że Omoda 4 będzie nie tylko kolejnym chińskim SUV-em z dużym ekranem, ale realną alternatywą dla dobrze znanych marek.

Tagi: Omoda 4

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

Redaktor działu Porady
Uwielbiam samochody… dopóki nie trzeba płacić za paliwo i ubezpieczenie. Na szczęście pisanie o nich jest darmowe.

© 2026 MotoGuru.pl