Omoda 9 już po kuracji odmładzającej. Co się zmieniło?

Chery pokazało w Chinach odświeżone Exeed C9, czyli model sprzedawany w Europie jako Omoda 9. SUV dostał poprawki stylistyczne, techniczne i konstrukcyjne, ale jego europejski debiut nie jest jeszcze potwierdzony.
W Europie obecna Omoda 9 jest dostępna od mniej niż roku, więc chiński lifting wygląda jak pokaz tempa, do którego tutejszy rynek nie zawsze jest przyzwyczajony. Odświeżona wersja jest już oferowana na rynku wewnętrznym, ale na razie nie zastępuje europejskiej odmiany.
Najważniejsza zmiana nie rzuca się od razu w oczy
Modernizacja nadwozia jest dość oszczędna, ale ma konkretny cel. Poprawki stylistyczne obniżyły współczynnik oporu powietrza do 0,30, co w dużym SUV-ie ma znaczenie nie tylko dla wyglądu, ale też dla efektywności.
Kabina nie przeszła rewolucji. Chery zostawiło dotychczasowy kokpit, ale dodało bardziej zaawansowany układ klimatyzacji. System ma lepiej chronić pasażerów przed alergenami i zapachami z zewnątrz.
Więcej sztywności, mniej opcji w gamie
Największe zmiany dotyczą konstrukcji. Nadwozie wykorzystuje teraz 85% stali o wysokiej wytrzymałości, a dodatkowe wzmocnienia pojawiły się w rejonie dachu. Producent poprawił też obudowę akumulatora, co wpisuje się w ten sam kierunek prac nad bezpieczeństwem.
Paradoks polega na tym, że wraz z liftingiem z chińskiej gamy zniknęły przynajmniej na razie dwie ważne opcje: napęd na cztery koła i zawieszenie sterowane elektronicznie. To może oznaczać uproszczenie oferty, ale dla części klientów będzie to krok wstecz.
Dwie wersje napędu w Chinach
Chińska gama obejmuje klasyczną odmianę benzynową i hybrydę plug-in. Pierwsza korzysta z silnika 2.0 turbo o mocy 265 KM, połączonego z siedmiobiegową przekładnią dwusprzęgłową. Druga wersja to hybryda plug-in z silnikiem 1.5 turbo i jednostką elektryczną.
Układ rozwija łącznie 365 KM, a energia trafia do nowego akumulatora LFP o pojemności 19,5 kWh. Akumulator ma zapewniać 120 km zasięgu elektrycznego w chińskim cyklu CLTC. Ładowanie od 30 do 80% trwa 17 minut, więc Chery mocno eksponuje użytkowy wymiar tej wersji.
Europa ma dziś mocniejszą Omodę 9
Na rynku włoskim nadal dostępna jest Omoda 9 plug-in z napędem na cztery koła. Ta wersja rozwija 537 KM i korzysta z większego akumulatora o pojemności 34,46 kWh. Europejska odmiana ma oferować do 145 km jazdy wyłącznie na prądzie.
W mieście deklarowany zasięg elektryczny rośnie do 181 km, co pokazuje, że obecna wersja wcale nie wygląda przy chińskim liftingu jak uboga krewna.
Chiński lifting nie musi oznaczać szybkiej zmiany w Europie
Brak potwierdzenia europejskiego debiutu jest tu kluczowy. Omoda 9 dopiero buduje pozycję na Starym Kontynencie, więc szybkie wprowadzenie liftingu mogłoby skomplikować sprzedaż świeżo wprowadzonej wersji. To dobry przykład różnicy między chińskim a europejskim rytmem modelowym.
W Chinach odświeżenie po krótkim czasie nie musi dziwić, bo konkurencja w segmencie SUV-ów i hybryd plug-in jest brutalnie szybka. W Europie taka zmiana po kilku miesiącach wyglądałaby już jak przyznanie, że poprzednia wersja zestarzała się w ekspresowym tempie.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

Test: Alpine wkracza do świata crossoverów. A390 jest pełne sprzeczności

Red Bull gra „all in”. Podium Verstappena to ledwie początek

Montezemolo nie gryzie się w język. Ferrari Luce to dla niego zagrożenie dla legendy

Ferrari Luce polaryzuje światowe media. Sprawdź, co piszą o wyglądzie tego samochodu









