⏱️ 3 min.

Porsche 911 GT3 R i 911 Cup 2026 – więcej mocy, ostrzejsza aerodynamika i… wyższe ceny

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Nowak

11-08-2025 16:08

Porsche Motorsport odsłania karty przed sezonem 2026. Na tor wjadą dwie nowości dla klientów – zmodernizowane 911 GT3 R oraz świeże 911 Cup. Pierwsze z nich to ewolucja modelu z 2023 r., który już zdążył uzbierać imponującą kolekcję pucharów, drugie – wyścigowe wcielenie 911 do markowych pucharów, teraz z większą mocą i dopracowaną aerodynamiką.

911 GT3 R to auto, które nie potrzebuje marketingowej ściemy – od debiutu w 2023 r. ponad 500 startów, tytuły w IMSA GTD Pro, triumf w Intercontinental GT Challenge, wygrana w Le Mans w klasie LMGT3 i obrona tytułu w kolejnym roku. Porsche postanowiło więc nie wywracać wszystkiego do góry nogami, a raczej poprawić to, co już działało.

Najbardziej rzuca się w oczy nowy układ wentylacji nadkoli w przednich błotnikach. W połączeniu z dopracowaną geometrią przedniego zawieszenia typu podwójny wahacz ogranicza to „nurkowanie” przodu przy hamowaniu i stabilizuje balans aerodynamiczny. Efekt? Precyzyjniejsze prowadzenie i mniej stresu dla kierowcy, nawet amatora.

Sebastian Golz, szef projektu 911 GT3 R:

Skupiliśmy się na optymalizacji. Niewielkie zmiany mogą dać duży efekt, jeśli bazują na solidnym fundamencie.

Z tyłu pojawił się 4-milimetrowy Gurney strip na skrzydle, poprawiono wielowahaczowe zawieszenie, aby uniknąć „przysiadania” przy przyspieszaniu. Bosch dostarczył piątą generację wyścigowego ABS-u, a układ chłodzenia wspomaga teraz nie tylko silnik, ale i układ kierowniczy oraz ceramiczne łożyska kół z niezależnym nawiewem. W standardzie znajdziemy m.in. pakiety Sensor, Endurance i kamerę pitlane.

Silnik? Nadal 4,2-litrowy sześciocylindrowy bokser o mocy do 565 KM (w zależności od BoP), masa ok. 1265 kg. Cena – od 573 tys. euro netto, z możliwością modernizacji starszych egzemplarzy zestawem aktualizacyjnym.

911 Cup wchodzi w sezon 2026 jako broń na Porsche Mobil 1 Supercup i krajowe Carrera Cupy. Bazuje na drogowych 911 GT, ale zyskał 10 KM (teraz 520 KM z 4-litrowego boksera), ostrzejszy przód w stylu 992.2 GT3 i poprawioną aerodynamikę. Zmiany ułatwiają pozycjonowanie auta w zakręcie, a większe kanały chłodzenia hamulców i większy zbiornik płynu hamulcowego pozwalają myśleć o długich dystansach.

Thomas Laudenbach, szef Porsche Motorsport:

Cup 911 zawsze był wyzwaniem za kierownicą – i tak powinno pozostać. To poligon dla naszych juniorów i źródło niezliczonych tytułów.

Elektryczne wspomaganie kierownicy pozwala teraz na ciaśniejsze skręty, co przyda się na miejskich torach. Kokpit uproszczono, a nowa wielofunkcyjna kierownica ma centralne pokrętła do regulacji ABS-u i kontroli trakcji. W konstrukcji zastosowano też elementy z dużym udziałem materiałów z recyklingu, bez skrócenia czasu eksploatacji podzespołów.

Testy prowadzono m.in. na Monzy, Lausitzringu i torze w Weissach, za kierownicą m.in. Bastian Buus, Laurin Heinrich i Klaus Bachler. Cena nowego 911 Cup – od 269 tys. euro netto.

Sezon 2026 w wykonaniu klientów Porsche zapowiada się więc na jeszcze szybszy, droższy…

A może następca Huracana?

Co prawda zespół Iron Dames zamienił Huracana na 992 GT3 R, ale… do gry wkrótce wkroczy następca ze znaczkiem byka w logo, bazujący na cywilnym Temerario. Tym samym nowy samochód dostosowany do specyfikacji GT3 zastąpi ostatnią iterację Huracana w postaci GT3 EVO2.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Tomasz Nowak

Fotograf i podróżnik na czterech kołach (czasem dwóch). Aparat w jednej ręce, kierownica w drugiej – to moje motto.

© 2026 MotoGuru.pl