Koniec dominacji aut z importu. Polska motoryzacja w 2026 r. zmienia zasady gry

Początek 2026 roku przyniósł wyraźną zmianę układu sił na polskim rynku motoryzacyjnym. Słabnie import używanych samochodów, rośnie sprzedaż nowych aut, a coraz większą rolę odgrywają elektromobilność, chińskie marki i korzystanie z auta jako usługi.
Import używanych wyraźnie traci tempo
Jak informuje IBRM Samar, w pierwszym kwartale 2026 roku do Polski trafiło 218 060 używanych samochodów osobowych i dostawczych do 3,5 tony. To oznacza spadek o 9,2% rok do roku. Sam marzec przyniósł 84 746 rejestracji i był już szóstym miesiącem spadków z rzędu.
Taki trend utrzymuje się od połowy 2025 roku. Coraz więcej klientów porównuje dziś auto z importu z ofertą nowych pojazdów, które są objęte gwarancją i dostępne w różnych formach finansowania.
Nowe auta rosną, a chińskie marki przestają być niszą
W tym samym czasie rynek nowych samochodów wyraźnie przyspieszył. W pierwszym kwartale 2026 roku zarejestrowano 169 764 nowe auta osobowe i dostawcze do 3,5 tony, czyli o 7,2% więcej niż rok wcześniej. Marzec okazał się najlepszym marcem w historii tego segmentu.
To pokazuje przesunięcie popytu w stronę nowszych konstrukcji, lepiej dopasowanych do potrzeb klientów indywidualnych i firm. Dziś liczy się już nie tylko sam zakup, ale też koszt użytkowania, dostęp do technologii i wygoda finansowania. Coraz mocniej zaznaczają swoją obecność także producenci z Chin.
W marcu 2026 roku odpowiadali oni za 11,7% rejestracji nowych samochodów osobowych w Polsce. Jeszcze niedawno byli traktowani jak ciekawostka, a dziś realnie zwiększają presję cenową i mieszają w kartach.
Elektryki i hybrydy przyspieszają
Dużą dynamikę widać w segmencie aut elektrycznych. W pierwszym kwartale 2026 roku zarejestrowano 8765 takich pojazdów, co oznacza wzrost o 72% rok do roku. W samym marcu liczba rejestracji elektryków była o 46% wyższa niż przed rokiem. Baza tego segmentu nadal pozostaje relatywnie niewielka.
Tempo wzrostu pokazuje jednak, że rynek wychodzi z etapu ostrożnych prób i wchodzi w fazę realnej ekspansji. Zmiana nie dotyczy wyłącznie aut na prąd. W marcu samochody hybrydowe HEV i MHEV osiągnęły już 52% udziału w rynku, a hybrydy plug-in odpowiadały za 5%. Dla wielu kierowców to wciąż najwygodniejszy kompromis między niższym zużyciem paliwa a codzienną wygodą znaną z aut spalinowych.
Firmy coraz częściej wolą używać niż posiadać
Najmocniej zmienia się jednak podejście firm do samochodu. Coraz częściej nie jest on traktowany jako aktywo, lecz jako element usługi mobilności. To przesuwa akcent z własności na przewidywalność kosztów, elastyczność i możliwość szybkiej wymiany floty.
Flota w usłudze Full Service Leasing wzrosła w 2025 roku do 288,7 tys. pojazdów. To oznacza wzrost o 7,2% rok do roku. Udział wynajmu długoterminowego w sprzedaży nowych aut do firm utrzymał się na poziomie 22%, a prognozy na 2026 rok zakładają dalszy wzrost tego segmentu o około 8%.
Robert Dudziński, dyrektor sprzedaży w Carefleet, cytowany przez IBRM Samar, zwraca uwagę na zmianę logiki podejmowania decyzji przez przedsiębiorców.
Dla przedsiębiorców samochód coraz częściej staje się elementem usługi mobilności, a nie tylko środkiem trwałym. To naturalna odpowiedź na zmienność rynku, presję kosztową i szybkie zmiany technologiczne. W takich warunkach rośnie znaczenie rozwiązań, które pozwalają korzystać z auta bez konieczności angażowania dużego kapitału i bez przejmowania pełnego ryzyka związanego z jego późniejszą odsprzedażą.
Polski rynek motoryzacyjny dojrzewa więc nie tylko pod względem wolumenu, ale też struktury. Mniej liczy się dziś sam fakt posiadania auta, a bardziej to, jakim kosztem i w jakim modelu da się z niego korzystać.
O autorze
Tomasz Nowak
Najnowsze

Bottas współtworzy elementy kokpitu w Cadillacu

JAC zaprezentuje 9 modeli na Poznań Motor Show

Ferrari wyceniło model Luce. To poziom, który zaboli nawet bogatych

Leclerc jasno o Ferrari. Ma potencjał do walki o tytuł




