Ostatnie Saaby z Trollhättan sprzedane. Najwięcej zapłacono za elektrycznego Nevsa 9-3

W Trollhättan zakończyła się aukcja samochodów, które zostały na dawnym terenie fabrycznym Saaba. Pod młotek trafiły trzy auta Saab i cztery egzemplarze Nevs, a łączna kwota sprzedaży przekroczyła milion koron szwedzkich. Ważny haczyk jest mało romantyczny: żaden z tych samochodów nie może poruszać się po drogach publicznych.
Kolekcjonerska historia bez prawa jazdy po ulicy
Wszystkie sprzedane auta są niezarejestrowane, więc ich nowi właściciele nie mogą legalnie wyjechać nimi na zwykłą drogę. To czyni z nich raczej eksponaty, projekty kolekcjonerskie albo techniczne pamiątki po marce niż klasyczne samochody do weekendowych przejażdżek.
Aukcję zorganizowała firma Klaravik podczas specjalnego wydarzenia na terenie związanym z fabryką w Trollhättan. Zainteresowanie miało charakter międzynarodowy, bo na miejscu pojawiły się osoby z USA i Europy. Finalnie wszystkie auta kupili jednak szwedzcy nabywcy, zarówno osoby prywatne, jak i firmy.
Elektryczny Nevs 9-3 przebił klasyczne Saaby
Najwyższą cenę osiągnął elektryczny Nevs 9-3. Auto sprzedano za 252 000 koron szwedzkich (około 98 000 zł). To ciekawe rozstrzygnięcie, bo emocjonalnie nazwa Saab działa mocniej, ale na cenę wygrał egzemplarz z późniejszego rozdziału historii Trollhättan.

Prezes Klaravik, Carita Nero, oceniła zainteresowanie aukcją jako spodziewane, ale udane dla organizatora.
Biorąc pod uwagę zainteresowanie, które odczuwaliśmy wcześniej, nie było to może zaskoczenie, ale tym bardziej było to przyjemne.
Tyle kosztowały ostatnie auta z fabrycznego terenu
Łączna kwota sprzedaży przekroczyła milion koron szwedzkich. W zestawieniu znalazły się zarówno przedseryjne Saaby 9-3 Aero, jak i prototypowe odmiany elektrycznego Nevs 9-3. Najtańszy okazał się prototyp z układ Range Extender, czyli z dodatkowym rozwiązaniem zwiększającym zasięg.
- Nevs 9-3 electric: 252 000 koron szwedzkich (około 98 000 zł)
- Saab 9-3 Aero, auto przedseryjne, przebieg 1843 mil: 177 000 koron szwedzkich (około 69 000 zł)
- Saab 9-3 Aero, auto przedseryjne, przebieg 3878 mil: 159 000 koron szwedzkich (około 62 000 zł)
- Saab 9-3, auto przedseryjne, przebieg 5864 mil: 142 000 koron szwedzkich (około 55 000 zł)
- Nevs 9-3 electric, prototyp przedseryjny: 121 000 koron szwedzkich (około 47 000 zł)
- Nevs 9-3 electric, prototyp autonomiczny: 118 000 koron szwedzkich (około 46 000 zł)
- Nevs 9-3 electric, prototyp Range Extender: 62 000 koron szwedzkich (około 24 000 zł)
Saab kończy rozdział, który długo nie chciał się domknąć
Ta aukcja ma znaczenie większe niż sama tabela cen. Chodzi o samochody, które przez lata pozostawały na fabrycznym obszarze w Trollhättan, czyli miejscu szczególnie ważnym dla historii Saaba. Teraz opuszczają je już jako przedmioty kolekcjonerskie, a nie jako auta wracające do normalnego ruchu.
W praktyce najwięcej zapłacono nie za najbardziej „codziennego” Saaba, lecz za elektrycznego Nevs 9-3. To symboliczne, bo historia zaczęła się od szwedzkiej marki z własnym charakterem, a kończy się aukcją prototypów i aut przedseryjnych. Mało kto tak konsekwentnie potrafił zamienić motoryzacyjną nostalgię w skandynawski smutek z fakturą.
O autorze
Jan Pacuła
Najnowsze

Rob Smedley o 19-letnim Kimim Antonellim: „Talent pokoleniowy”

Williams szykuje części na Monako po kraksach Albona

Le Mans 24h z wyjątkowo mocną obsadą w LMP2. Dwa auta Inter Europol Competition

Kimi Antonelli uciął temat Ferrari. „Chcę wygrywać z Mercedesem”



