Sejm podniósł wiek na e-hulajnogi do 13 lat. Co to realnie zmienia?

Posłowie podnieśli minimalny wiek korzystania z hulajnóg elektrycznych do 13 lat – poprawkę przyjęła sejmowa Komisja Infrastruktury. Ruch ten był odpowiedzią na gwałtowny wzrost liczby wypadków z udziałem najmłodszych użytkowników. Nowy próg wieku wpisuje się w europejski trend zaostrzania zasad i ma ograniczyć ryzyko na chodnikach, drogach dla rowerów oraz w strefach z ograniczeniem prędkości do 30 km/h.
Skąd ta zmiana i co zostało przyjęte
Prace nad nowelizacją Prawa o ruchu drogowym doprowadziły do przyjęcia poprawki, która podniosła minimalny wiek użytkownika e-hulajnogi do 13 lat. Dotychczas dzieci do 10 lat miały zakaz jazdy (wyjątkiem była strefa zamieszkania i tylko pod opieką dorosłego), a młodzież od 10 do 18 lat musiała legitymować się kartą rowerową. Osoby pełnoletnie nie potrzebowały żadnego dokumentu. Decyzja Komisji zapadła po tym, jak z policyjnych danych wyłonił się wyraźny wzrost liczby zdarzeń, w których poszkodowanymi były dzieci i nastolatkowie.
Wypadki: twarde liczby, twarde wnioski
Z policyjnych statystyk wynika, że w bieżącym roku doszło do blisko 450 zdarzeń z udziałem e-hulajnóg, czyli prawie dwukrotnie więcej niż rok wcześniej w tym samym okresie (242). Rannych zostało 416 osób (rok wcześniej 205), a cztery zginęły. Ponad połowa poszkodowanych to dzieci i nastolatkowie (255 zdarzeń, 57%), przy czym co trzecie zdarzenie dotyczyło grupy 7–14 lat (154 przypadki; chłopcy ucierpieli trzykrotnie częściej niż dziewczynki). Następni w statystyce byli 15–17-latkowie (101 wypadków), podczas gdy dorośli w wieku 25–39 lat uczestniczyli w 76 zdarzeniach. Jak podała Komenda Główna Policji:
To dwukrotnie więcej zdarzeń niż rok temu w analogicznym okresie. Rośnie zarówno liczba poszkodowanych, jak i udział najmłodszych w statystykach.
Europa też zaostrza zasady
Trend zaostrzania przepisów widać w innych krajach. Finlandia zdecydowała się niedawno na podniesienie minimalnego wieku użytkowników e-hulajnóg do 15 lat, a przepisy przewidziały kary dla rodziców, jeśli dziecko młodsze niż 15 lat prowadziło taki pojazd. Polska poprawka zatrzymała się na granicy 13 lat, co ma zbalansować dostęp do mobilności z bezpieczeństwem pieszych i młodych użytkowników.
Co obowiązuje użytkownika e-hulajnogi już dziś
Niezależnie od progu wieku, zestaw reguł pozostaje jasny i – jeśli przestrzegany – skutecznie obniża ryzyko. Obowiązują m.in.:
- Korzystanie z drogi dla rowerów, gdy jest dostępna. W razie jej braku – jazda po jezdni z ograniczeniem do 30 km/h.
- Jazda po chodniku tylko wtedy, gdy nie ma ani drogi dla rowerów, ani jezdni z limitem 30 km/h; prędkośćnależy dostosować do ruchu pieszych.
- Maksymalna prędkość e-hulajnogi to 20 km/h.
- Obowiązkowe wyposażenie: światła przednie i tylne, odblaski, dzwonek, hamulec.
- Zakaz korzystania z telefonu podczas jazdy.
- Hulajnoga jest jednoosobowa – przewóz pasażerów jest zabroniony.
- Zakaz holowania innych pojazdów.
- Przejścia dla pieszych pokonuje się pieszo – prowadząc hulajnogę.
- W przypadku parkowania należy zostawiać min. 1,5 m wolnej przestrzeni na chodniku.
- Jazda po alkoholu jest zabroniona i traktowana jak w przypadku roweru.
Co zmieni próg 13 lat w praktyce
Podniesienie progu wieku ograniczy ekspozycję najmłodszych na ryzyko – zwłaszcza tam, gdzie gęstość pieszych i rowerzystów jest wysoka. W praktyce:
- Szkoły i rodzice zyskali czytelną granicę odpowiedzialności: poniżej 13 lat – brak jazdy hulajnogą z napędem elektrycznym poza wyjątkami wynikającymi z dotychczasowych zasad dla najmłodszych.
- Operatorzy współdzielonych flot mogą wzmocnić weryfikację wieku w aplikacjach, aby dostosować się do nowych wymagań.
- Straże miejskie i policja zyskali prostszą podstawę do interwencji w przypadku zbyt młodych użytkowników na drogach publicznych.
Młodzież 13–18: karta rowerowa zostaje
Dla użytkowników w wieku 13–18 lat kluczowe pozostają wymogi znane z dotychczasowych zasad – karta rowerowa wciąż jest wymagana. To logiczne, bo e-hulajnoga w ruchu miejskim zachowuje się jak pojazd zbliżony do roweru pod względem dynamiki, odległości hamowania i interakcji z pieszymi. Weryfikacja podstawowych umiejętności i znajomości przepisów nie jest przesadą, tylko minimalnym filtrem bezpieczeństwa.
Bezpieczeństwo w praktyce: trzy najważniejsze nawyki
Nie ma cudownych zapisów, które zastąpiłyby rozsądek. Jeśli młody użytkownik spełnia kryterium wieku i posiada wymagane uprawnienia, wciąż kluczowe pozostają nawyki:
- Stałe utrzymywanie prędkości poniżej limitu i dostosowanie jej do sytuacji na drodze.
- Kontakt wzrokowy z pieszymi i kierowcami – zasada ograniczonego zaufania działa tu podwójnie.
- Jazda defensywna, bez telefonu w dłoni, z odpowiednim oświetleniem po zmroku.
Jak stwierdził ekspert ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego:
Regulacje pomagają, ale to codzienne decyzje użytkowników decydują o tym, czy statystyki pójdą w dół.
Co dalej z legislacją
Poprawka została przyjęta na poziomie Komisji Infrastruktury. Dalszy tryb prac obejmuje sejmowe etapy legislacyjne – do czasu wejścia w życie zmian użytkownicy powinni stosować aktualnie obowiązujące przepisy. Jeśli harmonogram prac utrzyma tempo, realne skutki regulacji mieszkańcy miast odczują w najbliższym czasie. Jeśli proces się wydłuży, konieczne będzie dalsze egzekwowanie obecnych zasad. W obu scenariuszach kluczowe jest egzekwowanie limitu 20 km/h, poruszanie się po właściwej infrastrukturze i edukacja najmłodszych.
Wnioski: mniej chaosu, więcej przewidywalności
Wzrost progu wieku do 13 lat porządkuje rynek e-hulajnóg i odpowiada na twarde dane o wypadkach. To nie jest „zakaz mobilności” dla młodych, tylko bariera bezpieczeństwa, która chroni zarówno ich, jak i pieszych. Jeżeli miasto, szkoły i rodzice dorzucą do tego edukację, a operatorzy dopracują kontrolę wieku, e-hulajnogi pozostaną szybkim i wygodnym środkiem transportu – bez ceny płaconej w statystykach urazów.
O autorze
Andrzej Utrata
Najnowsze

Ferrari szykuje ostrzejsze Purosangue. V12 zostaje, a zawieszenie ma dostać wyraźny szlif

Subaru WRX Club Spec Evo wraca do korzeni. Jest wielkie skrzydło, manual i tylko 75 sztuk

Rivian R2 z przecieku. Na start 57 990 dolarów, tańsze wersje później

Nowe Audi A6L ma wymiary niemal A8. To propozycja dla Chin



