⏱️ 2 min.

Nowe albumy a śmiertelne wypadki. Zaskakujące ustalenia naukowców

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Utrata

20-04-2026 12:04
Porsche Cayenne EV

Amerykańskie badanie połączyło dni premier najbardziej wyczekiwanych albumów z wyraźnym wzrostem liczby śmiertelnych wypadków na drogach. Autorzy nie wskazują samej muzyki jako winowajcy, lecz zwracają uwagę na dobrze znany problem: sięganie po smartfon podczas jazdy.

Badacze związani z Harvard Medical School przeanalizowali dane ze Spotify i zestawili je ze statystykami drogowymi z USA z lat 2017–2022.

Sprawdzili, czy dziesięć największych premier albumów w danym roku pokrywało się z nietypową zmianą liczby ofiar śmiertelnych na drogach.

Więcej ofiar w dniach premier

Z ich obliczeń wynika, że w badanych dniach na amerykańskich drogach odnotowywano około 139 zgonów, podczas gdy średnia dla porównywalnych okresów wokół tych dat wynosiła 121. T

o oznaczało blisko 18 dodatkowych ofiar na jedną premierę, czyli wzrost o około 15%. Na całej grupie dziesięciu analizowanych albumów autorzy oszacowali około 182 dodatkowe zgony.

Wynik brzmi zaskakująco, ale nie dowodzi jeszcze, że każdy taki wypadek był bezpośrednio skutkiem premiery płyty.

Nie muzyka, lecz obsługa telefonu

Badacze wskazali bardziej wiarygodne wyjaśnienie niż samo słuchanie nowego albumu. W dniach premier aktywność streamingowa rosła o około 40%, co miało świadczyć o wzmożonej aktywności użytkowników.

Ryzyko miało wynikać przede wszystkim z czynności towarzyszących, takich jak odblokowanie telefonu, wejście do aplikacji, przewijanie listy czy wybór utworu. Muzyka stawała się więc raczej impulsem, a smartfon pozostawał realnym zagrożeniem. W praktyce wystarczy kilka sekund z oczami poza drogą, by zwykły ruch zamienił się w sytuację krytyczną.

Na autostradzie albo w gęstym ruchu taki drobiazg przestaje być drobiazgiem, choć wielu kierowców wciąż zachowuje się, jakby fizyka dawała im taryfę ulgową.

Europa też ma powód do niepokoju?

Badanie przeprowadzono w Stanach Zjednoczonych, ale wnioski trudno uznać za całkowicie egzotyczne z perspektywy Europy. We Francji 80% kierowców deklaruje korzystanie z telefonu podczas jazdy według barometru AXA 2024.

Władze przypominają też, że jeden wypadek z ofiarami na dziesięć ma związek z używaniem telefonu komórkowego. Szerzej patrząc, nieuwaga kierowcy pozostaje jednym z głównych czynników najcięższych zdarzeń drogowych.

W 2024 roku nieuwaga miała być związana z 24% śmiertelnych wypadków z ofiarami, co przełożyło się na blisko 419 zgonów według danych przywoływanych przez Sécurité routière. Smartfon skupia dużą część tego problemu, bo łączy rozproszenie wzrokowe, manualne, słuchowe i poznawcze.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Utrata

Redaktor
Ekolog z duszą petrolheada. Wierzę, że można kochać prędkość i dbać o planetę jednocześnie.

© 2026 MotoGuru.pl