Tor Poznań stracił ustawową tarczę. Ministerstwo chce zupełnie innych zasad

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Plan, który miał trwale rozwiązać problem norm hałasu na Torze Poznań, został zatrzymany. Ministerstwo Klimatu i Środowiska doprowadziło do wycofania z prac Sejmu projektu przewidującego szerokie wyłączenie obiektów sportowych spod obecnych regulacji, proponując zamiast tego system okresowych odstępstw ustalanych indywidualnie przez administrację.

Projekt zniknął z porządku obrad Sejmu

Sprawa dotyczy przepisów przygotowanych po problemach Toru Poznań, który wiosną 2026 roku został zamknięty decyzją Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z powodu przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu w sąsiedztwie obiektu. Po protestach wykonanie decyzji zostało wstrzymane, dzięki czemu tor mógł wznowić działalność.

Rozwiązaniem miała być zmiana prawa obejmująca nie tylko tory wyścigowe, ale szerzej obiekty sportowe. Projekt zakładał odejście w ich przypadku od stosowania norm hałasu na dotychczasowych zasadach. Ministerstwo Klimatu i Środowiska uznało jednak te zapisy za zbyt daleko idące i wystąpiło do marszałka Sejmu o wycofanie projektu z procedowania.

Resort proponuje okresowe odstępstwa od norm

Ministerstwo nie chce całkowitego wyłączenia obiektów sportowych spod regulacji dotyczących hałasu. Alternatywny model zakłada, że właściwy organ ochrony środowiska będzie mógł uwzględniać charakter konkretnego obiektu i określać okresowe odstępstwa od ustalonych ograniczeń.

W decyzji mogłyby zostać wskazane między innymi godziny prowadzenia określonej działalności, rodzaje dopuszczonych aktywności oraz wymagania dotyczące ograniczania emisji hałasu. Oznaczałoby to możliwość zezwolenia na głośniejsze wydarzenia w konkretnych terminach, zamiast ustawowego wyłączenia całej kategorii obiektów.

Resort argumentuje, że takie rozwiązanie pozwala brać pod uwagę zarówno znaczenie obiektów dla sportu i szkolenia kierowców, jak i ochronę mieszkańców terenów sąsiadujących z nimi. Ministerstwo podkreśla przy tym, że procedowanie nowych przepisów samo w sobie nie oznacza konieczności ponownego zamknięcia Toru Poznań.

Automobilklub obawia się zależności od decyzji urzędników

Dla Automobilklubu Wielkopolskiego, zarządzającego Torem Poznań, różnica między obiema koncepcjami jest zasadnicza.. Pierwszy projekt dawałby obiektom sportowym ochronę wynikającą bezpośrednio z ustawy. W modelu proponowanym obecnie warunki działania byłyby natomiast ustalane indywidualnie przez administrację.

Właśnie tego obawiają się przedstawiciele toru oraz część polityków zaangażowanych w sprawę. Poseł Jacek Tomczak krytykuje pomysł ponownego uzależnienia działalności obiektu od procedur środowiskowych i zapowiada walkę o rozwiązania bliższe pierwotnemu projektowi.

Według informacji przywoływanych przez serwisy opisujące sprawę procedury związane z decyzjami środowiskowymi mogą ciągnąć się przez kilka lat. Z perspektywy zarządcy oznacza to przede wszystkim niepewność co do warunków, na jakich tor będzie mógł organizować zawody, treningi i szkolenia.

Tor Poznań nadal może działać

Obecna sytuacja nie oznacza natychmiastowego zamknięcia obiektu. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wskazuje, że wykonanie wcześniejszej decyzji GIOŚ zostało wstrzymane do czasu rozpoznania sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Tor Poznań może więc obecnie kontynuować działalność.

Po wejściu w życie proponowanych nowych regulacji Automobilklub Wielkopolski miałby możliwość wystąpienia o ponowną ocenę warunków korzystania z obiektu. Organ prowadzący postępowanie mógłby wówczas uwzględnić charakter działalności toru, w tym organizowanie zawodów, treningów oraz szkoleń.

Problem nie sprowadza się przy tym wyłącznie do imprez wyścigowych. Tor Poznań jest wykorzystywany również do doskonalenia techniki jazdy i prowadzenia szkoleń w kontrolowanych warunkach. Zarządca podkreśla, że od lat podejmuje działania ograniczające hałas, między innymi poprzez stosowanie tłumików oraz ekranów akustycznych, jednak całkowite dostosowanie sportów motorowych do obecnych limitów pozostaje problematyczne.

Spór dotyczy już nie tylko jednego toru

Dyskusja wokół poznańskiego obiektu stała się częścią szerszego sporu o zasady funkcjonowania infrastruktury sportowej w sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej. Politycy zaangażowani w przygotowanie pierwotnych zmian wskazują, że podobne konflikty mogą dotyczyć także stadionów piłkarskich, żużlowych i innych miejsc, w których wydarzenia sportowe okresowo powodują znaczny hałas.

Najważniejsze pozostaje więc nie to, czy przepisy zostaną zmienione, lecz jak szeroka będzie ochrona istniejących obiektów sportowych. Pierwotna propozycja zmierzała do rozwiązania systemowego. Koncepcja resortu klimatu pozostawia większą rolę organom administracyjnym i pozwala dostosowywać ograniczenia do konkretnego miejsca oraz rodzaju działalności. To właśnie między tymi dwoma podejściami rozgrywa się obecnie spór o przyszłość Toru Poznań.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl