Toyota ogłosiła akcję przywoławczą dotyczącą 8521 egzemplarzy elektrycznego C-HR z roku modelowego 2026. Problem dotyczy oprogramowania sterującego akumulatorem trakcyjnym i w określonych warunkach może doprowadzić do wyłączenia układu napędowego podczas jazdy.
Problem pojawia się przy niemal pełnym akumulatorze
Źródłem usterki jest oprogramowanie jednostki ECU zarządzającej wysokonapięciowym akumulatorem. W określonych sytuacjach może ono dopuścić do nadmiernego naładowania baterii.
Ryzyko wzrasta, gdy akumulator jest już niemal pełny, a samochód przez dłuższy czas intensywnie odzyskuje energię. Taka sytuacja może wystąpić przykładowo podczas długiego zjazdu, kiedy kierowca korzysta z hamowania rekuperacyjnego. Problem jest również bardziej prawdopodobny przy niskiej temperaturze.
C-HR bez napędu
Jeżeli system wykryje stan nadmiernego naładowania, samochód uruchamia ostrzeżenie dźwiękowe i wyświetla odpowiedni komunikat na zestawie wskaźników. Następnie może dojść do utraty napędu, a więc sytuacji szczególnie niebezpiecznej przy większej prędkości.
W dokumentacji przekazanej amerykańskiej NHTSA wskazano, że nagła utrata możliwości napędzania pojazdu zwiększa ryzyko wypadku. Według informacji Toyoty do chwili zgłoszenia akcji producent nie otrzymał jednak żadnych raportów z rynku ani zgłoszeń gwarancyjnych związanych z tym problemem. Nie podano też informacji o wypadkach lub obrażeniach wynikających z tej usterki.
8521 samochodów objętych akcją
Akcja obejmuje łącznie 8521 egzemplarzy Toyoty C-HR z roku modelowego 2026. Nie wszystkie samochody z tej grupy zostały sprzedane na rynku amerykańskim, ale mają one jednostkę sterującą akumulatorem z oprogramowaniem objętym problemem.
Dealerzy Toyoty zostali już poinformowani o akcji. Powiadomienia dla właścicieli samochodów mają zostać wysłane do początku listopada 2026 roku.
Aktualizacja oprogramowania
Usunięcie usterki nie wymaga ingerencji w sam akumulator trakcyjny. Serwis ma sprawdzić wersję oprogramowania sterownika baterii, a jeśli będzie to konieczne, wgrać poprawioną wersję.
Operacja zostanie wykonana bezpłatnie w ramach akcji przywoławczej. Problem pokazuje przy tym, jak duże znaczenie w nowoczesnych samochodach elektrycznych ma oprogramowanie zarządzające przepływem energii – błąd w jego działaniu może skutkować konsekwencjami odczuwalnymi bezpośrednio podczas jazdy.






