⏱️ 3 min.

Toyota GR Corolla może stracić trzycylindrowe serce

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

07-11-2025 12:11
Toyota GR Corolla zachowa ducha, ale może stracić trzycylindrowe serce

Toyota GR Corolla to jeden z najżywszych przykładów współczesnego hot hatcha – samochód, który udowodnił, że nawet kompakt może dostarczać prawdziwej adrenaliny. Niestety, jego wyjątkowy, trzycylindrowy silnik 1.6 turbo może wkrótce przejść do historii. Wszystko wskazuje na to, że japoński producent szykuje zmianę, która, choć technicznie logiczna, może nie spodobać się purystom.

W Japonii zadebiutował nowy koncept Corolli, a wraz z nim silnik, który może zdefiniować przyszłość sportowych modeli Toyoty. To turbodoładowana jednostka 2.0 o czterech cylindrach, rozwijająca około 400 KM, czyli o równe 100 KM więcej niż obecny trzycylindrowy motor G16E-GTS z GR Corolli. Co istotne – według Toyoty nowa konstrukcja jest mniej złożona mechanicznie, co może przełożyć się na łatwiejszą produkcję i wyższą niezawodność. Jak podkreślił dyrektor ds. technologii Toyota Motor Corporation, Hiroki Nakajima, podczas rozmowy z dziennikarzami MotorTrend w Japonii, nowy silnik może trafić do przyszłych modeli z linii GR:

Powinniśmy produkować silniki spalinowe aż do samego końca.

Nakajima-san dał jasno do zrozumienia, że Toyota nie zamierza rezygnować z benzynowych napędów, nawet w dobie elektryfikacji.

Trzycylindrowy silnik – mały cud inżynierii

Aktualna GR Corolla jest napędzana 1,6-litrowym, trzycylindrowym silnikiem turbo o mocy 300 KM i napędzie na cztery koła. Jednostka zdobyła uznanie za agresywny charakter i dźwięk przypominający rajdowego GR Yarisa. Jednak, jak przyznał główny inżynier projektu, Naoyuki Sakamoto, zespół zna granice tej konstrukcji:

Wiemy, jaki jest limit tego silnika. Wersja z automatem wymagała ogromnego nakładu pracy, by utrzymać odpowiednią moc i trwałość.

Innymi słowy, inżynierowie GR doprowadzili mały trzycylindrowiec do maksimum jego możliwości. Dalsze zwiększanie mocy mogłoby oznaczać spadek trwałości, a tego Toyota chce uniknąć.

Nowa era – prostsza technika i więcej mocy

Z punktu widzenia rozwoju marki przejście na czterocylindrową jednostkę 2.0 turbo wydaje się logicznym krokiem. Uproszczenie konstrukcji i większy potencjał mocy pozwolą Toyocie utrzymać konkurencyjność wobec rywali takich jak Honda Civic Type R czy Volkswagen Golf R. Gdyby GR Corolla rzeczywiście otrzymała nowy silnik o mocy około 400 KM, przeskoczyłaby oba te modele, stając się najmocniejszym hot hatchem w segmencie.

Silniki spalinowe wciąż w grze

Choć wiele marek przerzuca się na elektryfikację, Toyota konsekwentnie powtarza, że nie zamierza całkowicie żegnać się z benzyną. GR-y – od Yarisa po Suprę – mają być dalej rozwijane. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli kolejna GR Corolla zmieni charakter, duch prawdziwego hot hatcha pozostanie. W międzyczasie nabywcy na niektórych rynkach mogą sięgnąć po zaktualizowaną GR Corollę rocznik 2026. Auto nadal dostępne jest z manualną lub automatyczną skrzynią biegów i oferuje ten sam napęd AWD, który czynił z niego jedną z najdzikszych Corolli w historii.

Co dalej z GR Corollą?

Toyota nie potwierdziła jeszcze oficjalnie, kiedy pojawi się nowa generacja modelu. Jeśli jednak linia GR ma utrzymać swoją reputację, czterocylindrowy silnik wydaje się nieunikniony. Jednocześnie japońska marka chce zachować równowagę między osiągami a dostępnością – czyli nie stworzyć auta, które stanie się zbyt ekstremalne i drogie dla entuzjastów. Bez względu na to, jakie decyzje zapadną, jedno jest pewne: GR Corolla nie zniknie tak prędko.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.