Toyota RAV4 Adventure 2026 na sterydach od Jaos. Wyżej, twardziej, ale bez dokładania mocy

Toyota dopiero co pokazała japońską wersję nowej generacji RAV4, a lokalni tunerzy już zaczęli ją „uterenawiać”. Po tym, jak Modellista dorzuciła lekko outdoorowy sznyt, Jaos poszedł krok dalej: dołożył osłony, poszerzenia, światła, nowe koła i opcjonalnie zwiększenie prześwitu. Efekt ma wyglądać groźniej i znosić więcej w terenie, ale bez robienia z auta nieporadnego klocka na asfalcie.
To ważne rozróżnienie: Jaos nie próbuje przerabiać RAV4 na rajdówkę ani udawać, że plastikowe dodatki zdziałają cuda. Zamiast tego stawia na pakiet, który ma podrasować charakter wersji Adventure, a jednocześnie zostawić sensowne prowadzenie na co dzień. I jak zwykle u Jaos: możesz kupić całość albo wybierać elementy pojedynczo, bez brania wszystkiego jak leci.
Co wnosi pakiet Jaos i czym różni się od „outdooru” Modellisty
Bazą jest odmiana Adventure. Wizualnie kierunek jest zbliżony do pomysłu Modellisty (czyli „terenowo, ale cywilnie”), tylko Jaos podkręca agresję i ochronę. Z przodu pojawia się masywny „nose protector”, w który wkomponowano cztery bursztynowe diody LED stylizowane na obrysówki z dużych pick-upów. Do tego dochodzi rozbudowa zderzaka w formie trzyczęściowej dokładki.
Z boku znajdziemy poszerzone nadkole i surowe listwy progowe, wraz z osłonami słupków. Do listy opcji Jaos dorzuca też elementy stricte „dla oka”, jak nakładki w stylu karbonu na klamki czy klapkę wlewu paliwa. Jeśli ktoś lubi kontrast: proszę bardzo. Jeśli ktoś woli funkcję: też się da, bo większość elementów jest niezależna.
Tył, ochrona i detale, które mają sens w praktyce
Z tyłu Jaos dokłada ochronne wykończenia na klapie bagażnika i tylnym zderzaku, a całość uzupełnia wodoodporna mata do bagażnika. Warto zauważyć, że duża osłona podwozia w RAV4 Adventure jest seryjna, ale w tej konfiguracji dobrze gra z dodatkowym „opancerzeniem” wizualnym. 
Koła 17 cali zamiast 18 i miejsce na bardziej terenowe opony
W pakiecie pojawiają się felgi Jaos Adamas BL5 o średnicy 17 cali, w dwóch wykończeniach: Smoke Polished Black albo Matte Glass Black. To krok w dół względem standardowych 18-calowych obręczy, ale w tym przypadku mniejsza felga ma bardzo konkretny sens: daje więcej miejsca na „mięso” w oponie, czyli na ogumienie typu A/T, które lepiej znosi szuter, kamienie i koleiny. Dla chętnych są też pasujące chlapacze (czarne albo czerwone). Brzmi jak detal, ale w realnym błocie to akurat nie jest ozdoba do zdjęć, tylko rzecz, która potrafi oszczędzić lakier na progach i bokach.
Lift 20–25 mm i amortyzatory regulowane „z częstotliwością”
Jeśli ktoś planuje wyjazdy dalej niż parking przy leśnej drodze, Jaos pozwala połączyć dodatki nadwozia z zawieszeniem Battlez: sprężyny podnoszące auto i regulowane amortyzatory o charakterystyce zależnej od częstotliwości pracy. Zysk prześwitu wynosi od 20 do 25 mm, czyli 2–2,5 cm. Niby niedużo, ale w terenie często właśnie o tyle zahaczasz albo nie zahaczasz. I tu ważny haczyk: w mechanice napędu bez rewolucji. Nie ma obietnic „więcej mocy”, „lepszych osiągów” ani magicznych cudów. To jest zestaw, który ma poprawić dzielność poza asfaltem.
Napęd bez zmian: hybryda 2,5 i E-Four z trybami Trail i Snow
RAV4 Adventure zostaje przy hybrydzie 2,5 litra. Łączna moc systemowa to 240 KM. Napęd nadal trafia na cztery koła przez elektryczny układ E-Four, a w standardzie pozostają tryby Trail i Snow. Krótko mówiąc: „terenowo” dzieje się tu w zawieszeniu i osprzęcie, a nie w tabelce osiągów. 
Ile to kosztuje: ceny elementów i suma w złotówkach
Jaos sprzedaje elementy osobno, więc końcowy rachunek zależy od tego, czy idziesz w pełen „zestaw z katalogu”, czy tylko dobierasz to, co ma sens dla twoich tras. Poniżej konkretne kwoty w jenach oraz przeliczenie na zł według aktualnego kursu 1 jenów = 0,022956 zł.
- Dokładka przedniego zderzaka: 114 400 jenów, czyli około 2 626 zł
- Osłona „nosa” z 4 bursztynowymi LED: 66 000 jenów, około 1 515 zł
- Listwy progowe: 66 000 jenów, około 1 515 zł
- Poszerzenia nadkoli (przykręcane): 94 600 jenów, około 2 172 zł
- Osłony słupków: 33 000 jenów, około 758 zł
- Chlapacze: 35 200 jenów, około 808 zł
- Elementy tylne (klapa i listwa ochronna): 22 200 jenów, około 510 zł
- Nakładki na klamki i osłona klapki wlewu paliwa: po 5 500 jenów, około 126 zł za element
- Komplet felg (bez opon): 218 240 jenów, około 5 010 zł
- Zawieszenie (sprężyny i amortyzatory): 162 800 jenów, około 3 737 zł
Jeśli dorzucisz wszystko z listy, dopłata wynosi 850 440 jenów, czyli około 19 523 zł ponad cenę bazową. A ta, w przypadku Toyota RAV4 Hybrid Adventure na japoński rynek, startuje od 4 500 000 jenów, czyli około 103 302 zł. 
Publiczny debiut: Tokyo Auto Salon 2026 i inne projekty Jaos
Zbudowana przez Jaos wersja RAV4 ma zadebiutować publicznie na Tokyo Auto Salon 2026, które odbędzie się w dniach 9–11 stycznia. Na stoisku Jaos nie skończy się jednak na Toyocie: tuner zapowiada też obecność przerobionych SUV-ów, m.in. Mitsubishi Delica D:5 i Delica Mini, Nissan X-Trail (Rogue), Subaru Forester oraz Toyota Land Cruiser serii 250.
Do tego dojdzie Lexus GX550h Overtrail Team Jaos 2025 przygotowany pod ściganie w terenie. Cała ta historia ma jeden prosty morał: jeśli liczysz na „mocniejszą RAV4”, to tutaj nic się nie wydarzy. Ale jeśli chcesz RAV4 Adventure, która wygląda twardziej, ma lepsze buty i trochę więcej prześwitu, bez wywracania codziennej użyteczności do góry nogami, Jaos dostarcza dokładnie to. Oczywiście za odpowiednią cenę…
O autorze
Andrzej Utrata
Najnowsze

Peugeot robi z Le Mans całą serię. Dwa modele ominie jubileuszowe szaleństwo

Od jutra nowe limity cen paliw. Tyle zapłacisz maksymalnie na stacji

McLaren wrócił na podium, ale Stella widzi większy problem pakietu

Hamilton wygrał pierwszy raz dla Ferrari. Zaważyły trzy czynniki









































