⏱️ 3 min.

VinFast rzuca rękawicę w USA i Kanadzie: 10-letnia gwarancja na elektryki

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

04-09-2025 11:09
VinFast rzuca rękawicę w USA i Kanadzie: 10-letnia gwarancja na elektryki

VinFast, wietnamski producent samochodów elektrycznych, zaskoczył rynek USA i Kanady, oferując na swoje pojazdy aż 10-letnią gwarancję lub na 200 000 km. To propozycja, która znacząco odbiega od standardów konkurencji, gdzie dominują 3- lub 5-letnie pakiety ochronne. Firma postawiła na śmiały ruch, mający rozwiać największe obawy klientów dotyczące kosztów, niezawodności i trwałości baterii.

Przeskok względem konkurencji

Podczas gdy Tesla, Ford czy Toyota zatrzymały się na kilkuletnich pakietach serwisowych, VinFast postawił od razu na dekadę spokoju dla kierowcy. Producent objął pojazdy gwarancją 10 lat lub 200 000 km, a akumulatory – aż 10-letnią ochroną bez limitu przebiegu przy normalnym użytkowaniu. To oznacza, że ryzyko związane z długowiecznością auta i baterii bierze na siebie producent, a nie kierowca.

Kanadyjska specyfika i długowieczność

Według danych J.D. Power, przeciętny kierowca w Kanadzie trzyma auto przez około 12 lat. Do tego dochodzą surowe zimy, sól drogowa i gwałtowne skoki temperatur, które błyskawicznie zużywają pojazdy i ich komponenty. W takich warunkach dłuższa gwarancja to nie tylko marketing, ale realna wartość. Jak powiedział jeden z klientów:

Ta gwarancja daje mi spokój ducha jak żadna inna.

VinFast VF 8 – cena i oferta

Średnia cena elektryka w Kanadzie to około 73 000 CAD (193 000 zł). Tymczasem VinFast VF 8 kosztuje od 53 600 CAD (141 700 zł) do 59 200 CAD (156 500 zł), czyli wyraźnie poniżej rynkowej średniej. W połączeniu z 10-letnią gwarancją, zakup staje się nie skokiem w nieznane, ale przemyślanym wyborem.

Strategia wejścia na rynek

VinFast, wspierany przez wietnamski rząd, próbuje przebić się w Ameryce Północnej, gdzie królują Toyota, Honda, Ford, Chevrolet czy Tesla. Marka dołączyła do gry późno, dlatego postawiła na agresywną strategię obsługi posprzedażowej, w tym całodobową pomoc drogową, mobilnych techników i rozwój sieci serwisów. Jeden z właścicieli, R.L., przyznał:

Zaryzykowaliśmy z VF 8 i opłaciło się – świetny design, dobre osiągi i spokój wynikający z gwarancji.

Może nie dziś, ale jutro?

VinFast nie jest jeszcze częstym widokiem na drogach USA i Kanady. Obecnie oferuje modele VF 8 i VF 9, a zapowiedział także VF 6 i VF 7. Najłatwiej spotkać je w Kalifornii, ale jeśli marka powtórzy historię Hyundaia i Kii – które również startowały od zera w USA – to 10-letnia gwarancja może być biletem do sukcesu. Jak podała firma:

Dziesięcioletnia gwarancja to nowy standard. To deklaracja zaufania i sygnał dla całej branży, że nadszedł czas, by na nowo zdefiniować relacje z klientem.

Nowy punkt odniesienia?

Jeśli inne marki pójdą w ślady VinFasta, gwarancja przestanie być tylko dodatkiem, a stanie się umową zaufania. Właśnie tak Wietnamczycy chcą zdefiniować swoją obecność – nie jako niszowy gracz, ale marka, która stawia klienta w centrum.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

Uwielbiam samochody… dopóki nie trzeba płacić za paliwo i ubezpieczenie. Na szczęście pisanie o nich jest darmowe.