Volkswagen ID. Polo już hitem sprzedaży. Co z terminami dostaw?

Tomasz Studniarek

Tomasz Studniarek

Volkswagen może mówić o bardzo mocnym początku sprzedaży elektrycznego ID. Polo. Producent potwierdził już ponad 30 tys. zamówień w Europie, a w przypadku indywidualnie skonfigurowanych samochodów czas oczekiwania ma sięgać co najmniej 10 miesięcy. Dużym zainteresowaniem cieszy się również spokrewniona Skoda Epiq.

Ponad 30 tys. zamówień na Volkswagen ID. Polo

Volkswagen potwierdził, że w Europie zebrał już ponad 30 tys. zamówień na ID. Polo. Według informacji przekazanych niemieckim mediom wynik wyraźnie przekroczył wcześniejsze założenia firmy, szczególnie na rynku niemieckim.

Popyt jest na tyle duży, że w przypadku samochodów zamawianych w konkretnej konfiguracji tworzy się kolejka. Przedstawiciel dużej grupy dealerskiej Volkswagena mówi o co najmniej 10 miesiącach oczekiwania. Sam producent przyznaje, że połączenie dużego zainteresowania z wcześniej zaplanowanymi możliwościami produkcyjnymi zakładu w Martorell wydłuża terminy dostaw.

Nie oznacza to jednak, że każdy klient będzie musiał czekać niemal rok. Dealerzy otrzymali również pule wcześniej skonfigurowanych egzemplarzy, dlatego część samochodów dostępnych ze stoku będzie można odebrać szybciej.

ID. Polo od 99 990 zł

Jednym z najważniejszych punktów polskiej oferty jest podstawowy Volkswagen ID. Polo Trend. Jego cena zaczyna się od 99 990 zł.

Bazowa wersja ma akumulator 37 kWh netto wykonany w technologii LFP oraz silnik elektryczny o mocy 116 KM. Deklarowany zasięg WLTP wynosi 323 km, a zużycie energii to 13,8 kWh/100 km. Samochód przyspiesza od 0 do 100 km/h w 10,6 s i rozpędza się do 160 km/h.

Volkswagen ID.Polo

fot. Volkswagen

Akumulator można ładować prądem przemiennym z mocą 11 kW. Przy korzystaniu z szybkiej ładowarki DC maksymalna moc wynosi 88 kW, a uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. zajmuje około 23 minut.

Mocniejsze wersje ID. Polo

Volkswagen oferuje również wersję z akumulatorem 37 kWh i silnikiem o mocy 135 KM. ID. Polo Life kosztuje 120 390 zł, natomiast odmiana Style 139 190 zł. W zależności od wersji zasięg WLTP wynosi około 330–331 km.

W ofercie pozostają także warianty z większym akumulatorem 52 kWh netto. Wykorzystują one ogniwa NMC oraz silnik elektryczny o mocy 211 KM.

ID. Polo Life z większą baterią kosztuje 147 190 zł, a Style stanowi wydatek 161 890 zł. Zasięg według WLTP sięga 452–454 km, a ładowanie od 10 do 80 proc. trwa około 24 minut przy maksymalnej mocy 105 kW.

Volkswagen zapowiedział również ID. Polo GTI, który ma uzupełnić gamę w najbliższym czasie.

Skoda Epiq zebrała jeszcze więcej zamówień

Mocny start nie ogranicza się wyłącznie do Volkswagena. Spokrewniona technicznie Skoda Epiq miała przekroczyć 35 tys. zamówień w Europie, a zainteresowanie elektrycznymi modelami tej rodziny ma być większe od wcześniejszych prognoz również w przypadku Cupry Raval.

Volkswagen ID.Polo

fot. Volkswagen

Aktualnie Skoda Epiq ma w Polsce cenę od 112 900 zł, ale dotyczy ona zapowiadanej bazowej wersji Epiq 35, która ma wejść do sprzedaży w październiku. Obecnie zamawiać można Epiqa 55 od 139 600 zł.

 

Dobre wyniki nowych modeli są szczególnie istotne dla całej Grupy Volkswagen. Koncern znajduje się w trakcie dużej restrukturyzacji i planuje w średnim terminie redukcję zatrudnienia sięgającą łącznie około 100 tys. miejsc pracy na świecie.

Czy Volkswagen ID. Polo zagrozi Renault 5?

Jednym z naturalnych rywali ID. Polo jest Renault 5 E-Tech. Volkswagen może konkurować przede wszystkim większymi przestronnością kabiny i bagażnikiem, a także możliwością szybkiego ładowania już w podstawowej odmianie.

Sytuacja może wyglądać inaczej na poszczególnych rynkach. Przykładowo we Francji Renault korzysta z bardzo silnej pozycji własnej marki, a dodatkową przewagę daje mu lokalny system wsparcia, do którego ID. Polo nie jest obecnie kwalifikowane.

W skali europejskiej Volkswagen ma jednak powody do zadowolenia. Ponad 30 tys. zamówień jeszcze na wczesnym etapie obecności modelu na rynku pokazuje, że elektryczne Polo nie jest wyłącznie próbą wykorzystania znanej nazwy. Pierwsze dane wskazują, że znalazła się spora grupa klientów gotowych rzeczywiście je kupić.

O autorze

Tomasz Studniarek

Tomasz Studniarek

Redaktor działu Retro
Pasjonat klasycznej motoryzacji, renowacji samochodów oraz rzadkich znalezisk typu barn find. Systematycznie śledzi rynek aukcyjny i historie wyjątkowych egzemplarzy, zwracając uwagę na ich oryginalność, konstrukcję, pochodzenie oraz znaczenie dla rozwoju motoryzacji.W swoich publikacjach opisuje dawną inżynierię, historię modeli i zmieniające się podejście producentów do projektowania samochodów. Szczególnie interesuje go okres sprzed powszechnej unifikacji platform i cyfryzacji wnętrz. Współczesny przemysł motoryzacyjny analizuje krytycznie, zwracając uwagę na wpływ globalizacji, presji kosztowej i marketingu na indywidualny charakter samochodów.

© 2026 MotoGuru.pl