⏱️ 3 min.

Antonelli przerwał serię Ferrari w Monako. Był najszybszy w FP3

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

06-06-2026 13:06
Kimi Antonelli GP Miami F1

Kimi Antonelli był najszybszy w trzecim treningu przed Grand Prix Monako i zakończył treningową dominację Ferrari w Monte Carlo. Sesję przerwała czerwona flaga po uderzeniu Olivera Bearmana w bariery na zakręcie nr 3. Cadillac znów miał poważne problemy z hamulcami, więc sobota zaczęła się dla amerykańskiego zespołu daleko od spokoju. Start kwalifikacji zaplanowano na godzinę 16:00 czasu lokalnego (i polskiego).

Cadillac zaczął dzień od dymu z hamulców

Dla Cadillaca FP3 szybko zamienił się w sesję awaryjną. Valtteri Bottas zgłosił przez radio problemy z chłodzeniem hamulców i dym wydobywający się z przedniego prawego hamulca. Fin próbował ograniczać hamowanie, aby bezpiecznie wrócić do alei serwisowej. Kilka minut później podobny kłopot miał Sergio Perez. Meksykanin poinformował zespół o dymie z przedniego lewego hamulca. To kolejny cios dla Cadillaca po pożarze samochodu Pereza pod koniec piątkowego FP2.

Antonelli wykorzystał moment, w którym Ferrari straciło rytm

Na początku sesji najlepszy czas przechodził między kierowcami Ferrari i Mercedesa. Charles Leclerc, Lewis Hamilton, George Russell i Kimi Antonelli regularnie zmieniali się na czele tabeli. Leclerc kilkukrotnie odzyskiwał pierwsze miejsce, ale Antonelli odpowiedział najmocniej. Włoch najpierw odskoczył Ferrari o dwie dziesiąte sekundy, a później po symulacjach kwalifikacyjnych na świeżych miękkich oponach powiększył przewagę o kolejne cztery dziesiąte. Russell nie znalazł podobnego tempa w Mercedesie i przerwał swoje szybkie okrążenie w końcówce trzeciego sektora.

Monako znów nie wybaczało nawet drobnych błędów

Franco Colapinto obrócił samochód na nawrocie Fairmont i na krótko wywołał żółtą flagę. Auto stanęło bokiem przy wierzchołku zakrętu, co w Monako natychmiast robi z toru wąskie gardło. Chwilę później Liam Lawson otarł się o bariery w szykanie przy basenie. Kierowca Racing Bulls przyznał przez radio, że miał duży moment w tym miejscu i po najechaniu na nierówność niemal stracił panowanie nad samochodem. Lawson jeszcze później walczył z autem w tej samej sekcji. Monte Carlo nie potrzebuje wielkich prędkości, żeby przypomnieć kierowcom, kto tu naprawdę rządzi.

Bearman rozbił Haasa po spotkaniu z Russellem

Końcówkę FP3 zatrzymała czerwona flaga po mocnym uderzeniu Olivera Bearmana w bariery na zakręcie nr 3. Kierowca Haasa samodzielnie wysiadł z samochodu i zgłosił przez radio, że nic mu się nie stało. Powtórki pokazały, że Bearman zbliżał się do wolniejszego Mercedesa George’a Russella podczas szybkiego okrążenia. Gdy próbował minąć samochód Russella, najprawdopodobniej wyjechał kołem na zakurzoną część toru. Tylne koła straciły przyczepność, a Haas uderzył prosto w bariery.

Ferrari po piątku miało przewagę, ale sobota zmieniła obraz weekendu

Piątkowe treningi należały do Ferrari. Charles Leclerc był najszybszy w FP1, a Lewis Hamilton uzyskał najlepszy czas w FP2. FP3 pokazał jednak, że Mercedes ma tempo, a Antonelli potrafi wykorzystać czyste okrążenie w najważniejszym momencie treningu. Po czerwonej fladze sesję wznowiono na kilka minut.

Większość samochodów wróciła na tor, aby wykonać ostatnie szybkie próby przed flagą w szachownicę. Najważniejszy sygnał pozostał jednak prosty: Ferrari nie ma już w Monako treningowego monopolu na pierwsze miejsce, a Antonelli wszedł do walki w idealnym momencie i jest jednym z faworytów do pole position. Start kwalifikacji: 16:00 czasu polskiego.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl