Grand Prix Węgier ma otworzyć nowy rozdział w katastrofalnym dotąd sezonie Aston Martina. Zespół przywiezie na Hungaroring znacznie przebudowany i lżejszy bolid AMR26, którego osiągi pokażą, czy radykalna decyzja Adriana Neweya może jeszcze uratować tegoroczną kampanię.
Aston Martin zakończył bolesny etap sezonu 2026
Wyścig na Spa-Francorchamps był ostatnim występem AMR26 w pierwotnej konfiguracji. Fernando Alonso ukończył Grand Prix Belgii na 19., ostatniej pozycji, tracąc dwa okrążenia do zwycięzcy, Kimiego Antonellego. Lance Stroll odpadł wcześniej z powodu problemu ze skrzynią biegów.
Po pierwszych dziesięciu rundach Aston Martin ma zaledwie jeden punkt. Alonso wywalczył go w Monako, gdzie skorzystał z licznych wycofań oraz kar nałożonych na rywali. Rezultaty są dalekie od oczekiwań, jakie towarzyszyły zespołowi po wejściu nowych przepisów, rozpoczęciu współpracy z Hondą i zatrudnieniu Adriana Neweya.
Mercedes bez kierowcy numer 1. To dobra wiadomość dla Hamiltona
Adrian Newey postawił na radykalną przebudowę AMR26
Aston Martin uznał, że stopniowe poprawianie samochodu nie przyniesie wystarczających rezultatów. Zamiast regularnie wprowadzać niewielkie modyfikacje, zespół przez kilka rund korzystał z praktycznie niezmienionego bolidu i skoncentrował zasoby na przygotowaniu dużego pakietu rozwojowego.
Decyzja wiązała się ze znacznym ryzykiem. Rywale systematycznie ulepszali swoje konstrukcje, podczas gdy Aston Martin coraz wyraźniej tracił dystans do środka stawki. Obecnie zespół musi odrobić dużą część straty nie tylko do czołówki, lecz także do ekip takich jak Cadillac, Williams i Haas.
Jednocześnie rozwój samochodu ograniczają limit budżetowy oraz przepisy FIA dotyczące liczby testów aerodynamicznych. Newey zdecydował się więc na jeden duży skok, zamiast rozpraszać dostępne środki na serię mniejszych poprawek.
GP Belgii F1 2026: Ferrari ukarane po potrąceniu mechanika. Co z Hamiltonem?
Lżejszy bolid zadebiutuje na Hungaroringu
Na Węgrzech pojawi się znacznie zmieniony i odchudzony AMR26. Aston Martin nie ujawnił, ile dokładnie czasu na okrążeniu powinien przynieść nowy pakiet, dlatego dopiero piątkowe treningi pokażą, czy zespół rzeczywiście wrócił do walki w środku stawki.
Dyrektor operacyjny zespołu przy torze Mike Krack podkreślał, że najważniejszym celem jest ponowne nawiązanie bezpośredniej rywalizacji. W ostatnich rundach Aston Martin nie był w stanie utrzymywać tempa samochodów ze środka stawki, a kierowcy częściej walczyli z własnym bolidem niż z konkurentami.
Węgierski weekend nie pokaże jednak pełnego potencjału całego projektu. Kolejny etap zmian ma nastąpić po przerwie wakacyjnej, gdy Honda dostarczy zmodernizowaną jednostkę napędową na Grand Prix Holandii w Zandvoort.
Kuriozalna kara w Formule 2. Zawodnik zdyskwalifikowany przez błąd gościa zespołu
Hungaroring dobrze zweryfikuje nowy pakiet aerodynamiczny
Tor pod Budapesztem ma 4,381 km długości, 14 zakrętów, a wyścig liczy 70 okrążeń i 306,63 km. Układ jest wąski, kręty i pozbawiony wielu długich prostych, dlatego większe znaczenie niż sama moc silnika mają docisk, stabilność samochodu oraz zachowanie opon.
Kolejne zakręty łączą się w długie sekwencje, przez co kierowca musi utrzymywać płynny rytm. Błąd na wejściu w jeden łuk często utrudnia właściwe ustawienie bolidu do następnego. To odpowiednie warunki do oceny, czy przebudowany AMR26 stał się bardziej przewidywalny i skuteczniejszy w wolnych oraz średnio szybkich zakrętach.
W sezonie 2026 na Hungaroringu wyznaczono cztery strefy Straight Mode, czyli konfiguracji aerodynamicznej ograniczającej opór na prostych. Znajdują się one na prostej startowej oraz między zakrętami 1–2, 3–4 i 11–12. Tryb Overtake, który zastąpił DRS, będzie aktywowany na wyjściu z ostatniego zakrętu, o ile kierowca znajdzie się odpowiednio blisko poprzedzającego samochodu w punkcie pomiarowym.
3 mld dolarów to za mało? Red Bull odrzucił gigantyczną ofertę za zespół F1
Grand Prix Węgier rozpocznie się w niedzielę o 15:00
Pierwszy trening Formuły 1 zaplanowano na piątek 24 lipca w godzinach 13:30–14:30. Druga sesja rozpocznie się tego samego dnia o 17:00, natomiast ostatni trening odbędzie się w sobotę o 12:30. Kwalifikacje ruszą w sobotę 25 lipca o 16:00. Wyścig o Grand Prix Węgier rozpocznie się w niedzielę 26 lipca o 15:00 i potrwa maksymalnie 120 minut.
Dla Aston Martina będzie to coś więcej niż kolejna runda sezonu. Hungaroring zweryfikuje wielomiesięczną pracę zespołu i pokaże, czy radykalna koncepcja rozwoju pozwoliła ograniczyć straty. Jeżeli nowy pakiet zawiedzie, druga połowa sezonu może zamienić się w wyjątkowo długie oczekiwanie na kolejną szansę.






